Pierwsza podróż


Odwróć fazę do środka, sam zobaczysz efekty. W tym dziale autorzy tematów właśnie to zrobili sam zobacz co to spowodowało.

Moderator: Opiekunowie

Posty: 173

Dołączył(a): So mar 01, 2008 4:18 pm

Lokalizacja: Z Ojca

Post Pn mar 10, 2008 7:10 pm

Pierwsza podróż

Każda podróż astralna jest wyprawą do wewnątrz siebie. Czasami jednak poza bardziej jesteśmy świadomi swojego wewnętrznego "ja", a czasami swojej skorupy zewnętrznej, ego, emocji - coś co wyrobilo sie podczas dorastania pod wpływem otoczenia. Na jakiś czas 2 lata temu "rzuciłem obe". Stwiedzilem ze stałem sie "obe-fanatykiem". Zacząłem ćwiczyć nowe drogi energii, medytacje itp. Podczas pierwszego spontanicznego obe od tamtego czasu, poza ciałem czułem sie bardzo wolny, wolny od swojego ciała, ale przede wszystkim do własnych emocji. Byłem niesamowicie spokojny i kontrolowałem wszystko. Nigdzie nie szedłem, bylem jedynie parę metrów od swojego ciała, nie czułem potrzeby latania, uprawiania seksu i spełniania pragnień. Stałem i zacząłem medytować poza ciałem. Poczułem wibracje, były to inne wibracje niz dotychczas, nagle uderzył we mnie piorun energii boskiej z góry prosto w głowę, przeszedł przez cały kręgosłup i nagle wybiło mnie do góry, opuściłem swoje ciało emocji, resztkę przyziemnych spraw. Czułem ogromną miłość, coś niesamowitego, ciągle leciałem w gore i czulem jak po mnie coś spływa. Uświadomiłem sobie jaki byłem ślepy, byłem nakręcony gdy wychodziłem z ciała i leciałem odrazu gdzieś nie kontrolując sowich czynów. Zbyt bardzo skupiłem na tym świadomość, przez co nie bylem w stanie odczuć milosci i wyższych energii. Dostrajając się coraz bardziej do swojego wnętrza odkryłem, ze coraz lepiej dostrzegam rzeczywistość, zewnętrzny świat. Jest to pierwsze z wyjść, które dotyczyły podroży do samego siebie. W dalszych opuszczam jeszcze inne warstwy swojego "ja" poznając całą strukturę siebie. Po jakimś czasie doswiadczenia świetnie pasowały do opisu planu buddystycznego, atmicznego, eterycznego i jeszcze jakiegoś roberta bruce'a ktore są opisywane w traktacie, jeszcze później poznałem lepszy model ciał niefizycznych. Nie wiem czy to samo Darek ma na myśli mówiac "podróż do wewnątrz", jednak każdy ma swoje przeżycia :). Pozdrawiam ciepło, poznajcie samego siebie, a poznacie reszte :).

Post Wt mar 11, 2008 8:45 am

Re: Pierwsza podróż

Człowiek jest całym wszechświatem tylko mu się wydaje, że jest taki mały... bo ciągle chce wychodzić zamiast wchodzić... w siebie. Patrzy na zewnątrz i widzi ogrom, ten sam ogrom dostrzeże wewnątrz siebie, jeśli tylko zechce tam spojrzeć, najlepiej pomijając pryzmat ego, bo ego tak naprawdę umniejsza człowieka, a nie powiększa. Ego oddziela człowieka od niego samego, kiedy ego znika, człowiek widzi, że spoglądanie w obie strony to patrzenie w tą samą stronę - w stronę Jedności Wszechrzeczy (wszystkiego ze wszystkim).

Post Wt mar 11, 2008 10:08 am

Re: Pierwsza podróż

Dzisiaj/wczoraj w nocy mieliśmy z Draqiem fajną komunikację, który łapie się na kategorię podróży do wnętrza. Był tam jakiś sen, ale stanowił tło, miejsce do zawieszenia oczu - jakaś trawka z domkiem, ale obok, bez akcji. Jednocześnie na poziomie świadomości (nie wiem której, mentalnej? wyższej? - może Draq wie) po prostu rozmawialiśmy ze świadomosci do świadomosci..:). Oboje byliśmy świadomi i pamietamy to:). A jeszcze jedna rzecz, noe powiedzialam Ci Draq, ale oprocz Ciebie słyszałam już na poziomie "słownym" głos męski (czy to mój wewnętrzny glos, czy NP), który wyjaśniał mi różne kwestie, o które spytałam.

Post Wt mar 11, 2008 6:49 pm

Re: Pierwsza podróż

Właśnie całkowicie się zgadzam!! Człowiek jest wszystkim, jest wszechświatem, a wszechświat jest nim.(apropo czytał ktoś Shirley Macline-"Na krawędzi" ??) Więc nie wiem dlaczego wszyscy szukamy na zewnątrz. Spójrzmy w siebie, poznajmy siebie...w nas jest wszystko, odpowiedzi na pytania, których szukamy, miłość, którą również szukamy, jedność i harmonia, o której marzymy. Ktoś powiedział:" Żeby pokochać kogoś, musisz najpierw pokochać siebie". Kurcze gdyby wszyscy to zrozumieli i poznali i zrozumieli siebie oraz pokochali naprawdę swego bliźniego i pojęli to wszystko świat naprawdę byłby piękny, skończyło by się zło, nietolerancja, manipulacja, konflikty, wojny i nienawiść. Nadeszła by Anarchia i Światłość... Ehhh ale się rozmarzyłem, ale naprawdę wierzę, że kiedyś tak się stanie...

Pozdrowienia, naprawdę dobry temat do refleksji;)) :*

P.S(Sorks za offtop->)Kurde w końcu już sam nie wiem co to jest to EGO, niech mi ktoś wytłumaczy swoimi prostymi słowami. Z góry dziękuje:*

Post Pn kwi 14, 2008 9:53 pm

Re: Pierwsza podróż

"Pieśn o samym sobie"

Siebie czczę i siebie wysławiam,
I cokolwiek przyjmę, wy przyjmiecie także,
Albowiem każdy mój atom jest również waszym atomem

Walt Whitman

...jesli ktos uzna to za offtop(sic!) to sorki ale nie moglem sie powstrzymac :?

Post So maja 03, 2008 6:28 pm

Re: Pierwsza podróż

Keeda mowisz jak jakis wschodni mistrz buddyzmu, czy zen. Poznaj siebie. Zabawne jest, ze wszystko to, co przekazuja dawne tradycje duchowe mozemy odkryc samemu bez niczyjej pomocy. Mozna nawet nigdy nie slyszec o calej tej tematyce ld, obe, medytacji, czy rozwoju duchowym i odkryc dokladnie te same rzeczy, ktorych doswiadczyli inni. To stanowi hyba najwieksza wartosc i potwierdzenie prawdziwosci niektorych religi wschodu, czy doswiadczen takich jak Darka. Glupia, slepa wiara nie ma tu miejsca i nikt nie moze zarzucic, ze to nie prawda o czym sie tu pisze. Moze zawsze sam sprobowac i sie przekonac.
Setki razy czytalem, ze nie powinnismy szukac na zewnatrz, tylko w sobie, ze jestesmy dla siebie najleprzymi nauczycielami. Chyba zaczelo to do mnie docierac.... empirycznie :)

Post N maja 04, 2008 5:33 pm

Re: Pierwsza podróż

Hehe dokładnie AteEm.

To wszystko jest w nas, to wszystko możemy odkryć samemu:)) Nic dodać nic ująć. Drąż dalej ten temat :!: Poznaj siebie,a odkryjesz jeszcze więcej niż Ci się może wydawać :D

Heh Ten świat jest piękny :twisted:

P.S Może kiedyś byłem jakimś mistrzem... kto wie:D

Posty: 173

Dołączył(a): So mar 01, 2008 4:18 pm

Lokalizacja: Z Ojca

Post N maja 04, 2008 9:03 pm

Re: Pierwsza podróż

P.S Może kiedyś byłem jakimś mistrzem... kto wie:D

To dlaczego założyłeś, ze nim nie jesteś teraz? :)

Post Pn maja 05, 2008 11:30 am

Re: Pierwsza podróż

Hehe no bez jaj, nie róbcie ze mnie żadnego mistrza :D

Nie uważam się za niego, i szczerze powiedziawszy nie będę się w tym życiu za kogoś takiego uważał. Bo żaden ze mnie mistrz, jest miliony ludzi(może nie miliony, ale sporo) znacznie bardziej nadających się na mistrza osób(choćby ty draq ;) ), a poza tym nie chce być od nikogo wyżej, bo wszyscy są równi, a każdy ma inną drogę :mrgreen:

No to powiedziałem co wiedziałem, ale mi się zdaje, że lekki oftop robimy :?

Powrót do Exploracje do wewnatrz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO