Dla mnie najtrudniej utrzymać pogłębianie stanu. Dziś dajmy na to ze 2-3 razy zaczynała mi się "powiększać" czerń przed oczami i robić przestrzenna, a ze 4-5razy startowały delikatne wibracje. Czyli już niby wiem jak zacząć, ale zaraz mnie cofa/stan zanika.
A z tym ruszaniem się, to tak jakby "myślisz o ruszaniu się", "stwierdzasz że zaraz cośtam się ruszy", bo standardowy ruch, przynajmniej u mnie, zawsze porusza fizycznym. A już udawało mi się "odpłynąć" na 1-2cm w lewo/prawo

.
Faktem jest, że przed wyjściem może się dziać masa różnych rzeczy i ciężko powiedzieć "ile % już się wyszło". Nowe jest dobre, oznacza postęp. Pozdro i powodzenia!