Refleksje nad "pieknem tego swiata"


Autorzy artykułów z zakresu parapsychologi, tu wstawiajcie swoje dzieła literackie.

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post N sty 04, 2009 5:15 pm

Refleksje nad "pieknem tego swiata"

Ostatnio szczegolnie zwrocilo moja uwage komplementowanie zycia i naszego czlowieczenstwa: jak to nasze cialo jest piekne..jak komos jest zmyslnie ulozony...jakiez to bezcenne jest doswiadczenie bycia czlowiekiem itd co mnie ciut zmieszalo.
Prosze nie odebrac tego co pisze jako atak czy pesymistyczne smuty ale jako okazje do przyjzenia sie otaczajacej rzeczywistosci jeszcze raz...
W wielu tradycjach jest mowa o doskonalym Bogu stwarzajacym na obraz i podobienstwo swoje a konkretnie stwarzajacym nas. Czy Bog moze miec raka albo jesli ja stworzony na jego podobienstwo moge miec? Wszytko wokol jest smiertelne-to cialko, ktore przychodzi na ten swiat w cierpieniu i ma swoje 5 minut tzw piekna po czym zaczyna sie starzec i chorowac. Gwiazdy, ktore podziwiamy w nocy i odlegle galaktyki roniez przemijaja...wolniej wzgledem nas ale jednak. Piekne lasy deszczowe, o ktorych przetwanie sie staramy walcza ze soba o kazdy centymetr kwadratwoy ziemi. Malo kto chce w swieta mowic o milionach umierajacych w chorobie i samotnosci. Nawet jesli przy dobrym wietrze dozyje setki i bede konal w willi na Hawajach to przyjdzie mi sie rozstac z tymi, ktorych kocham. Ezoterrorysci powiedza, ze zmiana jest doswiadczeniem, ktore nas wzbogaca ale jak pogodzic to z faktem, ze Doskonalosc stworzyla nas Doskonalym na wzror i podobienstwo swoje i Wszystkiego nie mozna "wzbogacic" bo juz jest wszystkim . Bog, Pelnia, Dom z cala pewnosci Jest bo tego doswiadczam ale czym jest ta marna imitacja zycia zwana ludzka egzystencja-skad sie wziela? Zdajemy sie przebywac w tym koszmarze dualnosci, ktora zanim przypomnialem sobie Dom calkiem lubialem-akceptowalem to, ze raz jest lepiej a innym razem gorzej. To ze dzisiaj ciesze sie tym, co kocham a pozniej radzilem sobie ze starata tego...mowilem ok. Teraz wiem, ze bylo to ok wieznia, ktor przystosowal sie do celi i zaakceptowal reguly niewoli. Dopoki nie niewolnik nie doswiadczy Swiatla! Znacie opowiesc o jaskini Platona? Opowiada o udziach przykutych i odwroconych tylem do wpadajacego promienia swiatla-jedyne co widza i na czym opieaja swe wnioski to cienie, ktore postrzegaja przed soba...w pewnym momecie jdenmu wiezniowi daje sie wydostac na z kajdan i zauwaza, swiatlo dobiega z zewnatrz. Powoli dostosowuje swoje oczy do niego bo one byly bardzo dlugo w ciemnosci. Kiedy w koncu moze spokojnie patrzec na swiatlo wychodzi na zenatrz aby przekonac sie o Innym Swiecie...Kiedys w moim zyciu poawil sie Glos mowiac, ze ten swiat nie jest moim domem...

ciag dalszy: http://lamir11.blogspot.com/2009/01/ref ... wiata.html
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/

Post Cz mar 12, 2009 8:15 pm

Re: Refleksje nad "pieknem tego swiata"

bardzo fajna notka.

Niewiele wiem o życiu, ale przyznam że cierpiałem dość długo i głęboko. Uciekałem od świata. I całkiem niedawno tak naprawdę się otworzyłem.

Otacza nas mistyczne piękno ale też nieszczęście innych... cierpienie. Są tacy, którzy cierpią więcej od nas.
My, niby wolni, jesteśmy uzależnieni od reala, od ludzi, których kochamy i jest to bariera nie do przekroczenia- dopóki jesteśmy ludźmi, uważam, że powinniśmy żyć z ludźmi i kochać. potem- zobaczymy, byle nie użalać się nad sobą, być może czeka nas upragniony Graal- wieczna podróż w światło.

pozdro ;)
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post Pt mar 13, 2009 5:12 pm

Re: Refleksje nad "pieknem tego swiata"

Ostatnimi dniami mam mocne jazdy do srodka, którym towarzyszy zdumienie nad tym co jest wokól...takie wlasnie "mistyczne piekno" jak to nazwales. Zastanawiam sié kolejny raz nad tym co napisalem w temacie i chyba nie udalo mi sié ujác w slowa to czym chcialem sié podzielic. Czujé jakis niewytlumaczalny zachwyt nad tym co jest wokól- bez zadnej oceny czy mysli poprostu oniemienie i ufnosc w sens zycia-swietlne piekno otaczajáce i wypelniajáce kazdy atom stworzenia...
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/

Powrót do Artykuły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO

Wymiana linkami Monitoring www Kuchnia hawajska Artykuły komputery Finanse i ubezpieczenia Prawo finansowe Page Rank Pani szuka pary Wakacje w lesie Praca w Polsce Telefony i akcesoria Działki Motocykle