"There is no spoon"


Autorzy artykułów z zakresu parapsychologi, tu wstawiajcie swoje dzieła literackie.

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post So maja 16, 2009 4:30 pm

"There is no spoon"

Troché przemyslen na temat wolnosci od swiata...

Od dluzszego czasu nie wciágajá mnie ezoteryczne dyskursy na temat tzw rozwoju duchowego z wszelkimi skomplikowanymi etapami oswiecenia czy duchowego polepszenia swojej psiej ziemskiej egzystencji. Coraz bardziej cenié sobie protote i wdziék bezkompromisowych nondualistycznych przeslan i wskazówek mistrzów zen, "Kursu Cudów" czy np nauk Echarta Tolle'a.
Wiékszosc sciezek z jakim sié spotkalem przez ostatnich 10 lat, chcác nie chcác przedstawia skomplikowaná drogé do osiágniécia szczéscia w przyszlosci. Chyba kazdy z nas zaczynajác swá podróz wgláb tajemnicy istnienia zgodzil sie, na jakis czas zdyscyplinowanej praktyki i poswiécen w celu osiágniécia slodkiej marchewki, którá nam obiecano...zabawne, jak wiele osób "zajmujácych sié duchowosciá" ma dziesiátki dyplomów z najrózneiszych ezo kursów jednak nadal cierpi i z jednych problemów pakuje sie w nastépne(zupelnie jak ci, którzy tych dyplomów nie majá). Znam to calkiem dobrze z wlasnego doswiadczenia, zrobilem kilka róznych ciekawych kursików z zakresu naturalnych terapii, uzdrawiania, szamanizmu, które z calá pewnosciá dostarczyly sporo twórczej zabawy i czésto pewnej formy pomocy jednak z czasem okazaly sié "krótkoterminowym rozwiázaniem dlugoterminowego problemu"-a jaki to problem? Chociazby, to ze nadal odczuwam smierc w przeróznych jej formach- lék, ból, przywiázanie do rzeczy, ludzi i miejsc...Co wiecej ludzie, którym zdaje sié pomagac po chwilowym polepszeniu wracajá do starych nawyków. Wiéc jak to jest z tym naszym jestestwem? Kim jestem i o co tu biega? To co odkrylem poznajac rózne ezo rozrywki to to,ze odpowiedz nie lezy na szeroko rozumianym umysle-ego, które uwielbia caly ten "rozwój duchowy" i zabawe w stawanie sié lepszym na poziomie jednostki czy spoleczenstwa(ewolucja). Podpowiedz lezy poza umyslem i jego dualná naturá czyli calá iluzjá, w którá dalem sié wciagnác. Kiedy otwierasz pierszy raz ksiázke jak "Kurs Cudów" na wstépie czytasz, ze prawdziwa milosc jest wszechogarniajáca i nie ma przeciwienstwa( Sugierowa definicja milosci jako energii niemajácej antagonizmów") i dalej czytamy, ze wszelki inny stan niz milosc jest iluzjá i nie istnieje. Mówiác krótko KC daje taki oto test rzeczywistosci:

"Temu, co rzeczywiste, nie można zagrozić.
To, co nierzeczywiste, nie istnieje."



Generalnie jako ludzie-owcy akceptujemy dualistyczná naturé naszego "zycia", a raczej jego sennej wersji bez zadnego jej kwestionowania. Zgodzilismy sié, ze wszystko ma swoje przeciwienstwo, jest poczátek i koniec, biale i czarne, przyjemne i bolesne i co nauczono nas robic to jaknajbardziej unikac bólu i dazyc do przyjemnosci. Widzimy te dwie strony jako przeciwienstwa nie zdajác sobie sprawy z tego, ze to jedno i to samo! Kolo fortuny sie kréci i szybko wielkie pieniádzé czy slawa moga stac sié najgorszym przeklenstwem ale my nadal biegniemy za marchewká i pracujemy nad lepszym jutrem. Konczymy kolejny szkoly i robimy karieré w branzy mniej lub bardziej uduchowionej. A wszystko by "jutro" dostápic obiecanej nagrody i byc happy...Umysl-ego unika terazniejszosci i wymysla te wszystkie gierki by przetrwac a bezpiecznymi dla ego czynnosciami jest rozpamiétywanie przyszlosci i planowanie przyszlosci. Co powiecie na totalna wolnosc TERAZ? Nie, nie za kilka lat medytacji czy oobe, nie za kilka wiécej ezo-kursów, nie za 15 lat pracy by zapewnic przyszlosc rodzinie i wycofac sié w bardziej sprzyjajáce miejsce, nie za chwilke jak juz zapaze kolejna kawe ale TERAZ!
Pamiétam jak kilka lat temu bédác pod silnym dzialaniem amfetaminy nie moglem spac calá noc i tylko slyszalem ten jeden dziwny glos z jeszcze dziwaczniejszym komunikatem: "Tylko teraz mozesz spotkac Boga, nie ma Go w przyszlosci" haha ale byla jazda...Ta mala przestrzen miédzy jednym slowem a drugim, miédzy jednym a drugá myslá jest mojá brama do wolnosci. Do naturalnego stanu radosci, milosci i pokóju bez przeciwienstwa, które jest malym smaczkiem tego kim jestem. Caly swiat i wszystko co o nim myslalem sié sypie...np kiedys myslalem, ze to ja czlowiek(cialo-umysl) jest stanem wyjsciowym a niewyslowiony duch-nagual moim celem. Jedno doswiadczenie swiatla, które zmywa wszelkie maski, które nosimy aby funkcjonowac w tym tv kanale zwanym "real" uswiadami Ci, ze to duch jest Twoim Domem a wiecznosc i bezkres twoim stanem wyjsciowym. Umysl-ego stal sie narzédziem, które przejelo kontrole nad umyslem-swiadmosciá i snimy sen o byciu czyms indywidualnym,zmiennym i oddzielnym od siebie. Jestesmy jak wierzcholki tej samej góry lodowej, poláczone ze sobá pod powierzchniá jednym polem energii-swiadmosci zwanej Bogiem. Tam gdzie czas jest niemozliwy caly ten wszechswiat i czasoprzestrzen, której doswiadczamy skonczyl sie wtedy kiedy sie zaczál. Czy to co zmienne moze nadal cié tak samo dotykac kiedy wiesz, ze snisz? Zanurz sié w glág Tu i Teraz, omijajác caly zgielk umyslu-wracaj do Domu, by odkryc, ze nigdy go nie opusciles...
Załączniki
zen.jpg
zen.jpg (3.63 KiB) Przeglądane 648 razy
Ostatnio edytowano N maja 17, 2009 12:21 pm przez Aloha, łącznie edytowano 1 raz
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/
Avatar użytkownika

Posty: 626

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post So maja 16, 2009 6:07 pm

Re: "There is no spoon"

fajny tekścik.
miałbym tylko jedną prośbę. jeśli piszecie dłuższy tekst róbcie co jakiś czas linijkę odstępu, jakiś akapit. lżej się czyta i nie odrzuca człowieka na wstępie od dłuższego tekstu.
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post So maja 16, 2009 6:20 pm

Re: "There is no spoon"

Tak-tez wolé jak wyglada to bardziej czytelnie ale wklejalem z bloga, na którym lepiej to wygláda...
Sory za literówki ;)
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/
Avatar użytkownika

Posty: 626

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post So maja 16, 2009 6:33 pm

Re: "There is no spoon"

"wklejałem z blga". co to jest za tłumaczenie, co?
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post So maja 16, 2009 6:44 pm

Re: "There is no spoon"

Spoko , poprawie jak wróce z pracy;) promise :*
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/

Post So maja 16, 2009 8:39 pm

Re: "There is no spoon"

Dobry tekst - dziękować:)

Powrót do Artykuły

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO

Wymiana linkami Monitoring www Kuchnia hawajska Artykuły komputery Finanse i ubezpieczenia Prawo finansowe Page Rank Pani szuka pary Wakacje w lesie Praca w Polsce Telefony i akcesoria Działki Motocykle