Oczyszczanie intencji
Intencje to zamiary, pragnienia, to odpowiedzi na pytanie "co chcę?". Niektórych intencji jesteśmy świadomi, ale jest wiele takich, których świadomi nie jesteśmy.
Czyste intencje prowadzą do oświecenia, nieczyste - do cierpienia.
Intencje są źródłem karmy, przyczynowości naszego życia. Wszystkie dążą do urzeczywistnienia. Jednak dopiero urzeczywistnienie się czystej intencji zmniejsza karmę. Takie urzeczywistnienie hamuje jednak często nieczysta, sprzeczna intencja. Dlatego warto poznawać i oczyszczać intencje.
Im bardziej nasze intencje są czyste, tym coraz szybciej nasze działania zbliżają nas do ostatecznego oświecenia, a jakość naszego życia polepsza się. Coraz mniej zajmujemy się tym, co nam szkodzi. Z określonych intencji wypływają określone działania. Np. gdy nasze intencje względem pieniędzy są w większości nieczyste, będziemy robić tak, aby tych pieniędzy nie mieć, i tak będzie. Świadomie możemy ich chcieć, ale podświadomie tak nie jest. Wielu podświadomych zamiarów względem pieniędzy możemy nie być świadomi.
Oczyszczać intencje można w medytacji, wcześniej ustalając względem czego chcemy je oczyścić, a potem podczas medytacji wymawiając formułki typu: "Pozwalam Ci Boże na całkowite i do końca oczyszczenie moich wszystkich intencji względem..., dziękuję Ci Boże za to oczyszczanie, dziękuję Ci za wszelkie skutki tego oczyszczania, otwieram się na wszystkie zmiany i skutki powstałe w wyniku tego oczyszczania", "Powierzam Tobie Boże...", "Pozwalam Bogu..." itp. Po wymówieniu takich formułek po kilka razy należy pozwolić na to, aby działo się to, co się dzieje, posiedzieć w ciszy i w spokoju jakiś czas w medytacji tyle, ile zechcemy i obserwować to, co się dzieje. Często po czymś takim odczuwa się przepływającą energię z czubka głowy na dół, taki prysznic energii.
Jak długo powinno oczyszczać się intencje? Nie wiem. Kiedyś musiałem to robić przez kilka dni. Ostatnio jednak wystarcza mi dzień, dwa, czasami nawet jedna medytacja. To zależy od tego, jak bardzo mam nieczyste intencje względem czegoś. Największa zmiana w szybkości oczyszczania się moich intencji i w puszczaniu podświadomych ograniczeń nastąpiła u mnie po tym, jak oczyściłem intencje względem zmian, zmian we mnie, w moim życiu i w moim światopoglądzie. Rozwój to ciągła zmiana, a jak człowiek podświadomie nie chce zmian, to tylko hamuje sam siebie. To tworzy niepotrzebne napięcia, wysiłek i spowalnia cały proces.
Po oczyszczeniu intencji może zacząć wypływać materiał z podświadomości, na bazie którego istniały nieczyste intencje. Mogą to być różne zdarzenia z przeszłości, różne błędne przekonania, wyparte emocje itd. Można do tego zastosować np. metodę kopania lub regresing, rebirthing, integrację oddechem itp.
Ja sprawdzam czystość moich intencji za pomocą wahadełka. Korzystam ze skali procentowej. Zadaję pytanie: "W ilu procentach moje intencje względem... są całkowicie czyste?" i otrzymuję jakąś wartość.
Najpierw warto oczyścić intencje względem siebie, swojego życia, zmian, zmian w sobie, zmian w swoim życiu, zmian w swoim światopoglądzie, względem swojego ciała, Boga, oświecenia, wolności od i do wszystkiego, rodziców, miłości, pieniędzy, ludzi, związków z ludźmi, tego świata, spokoju, władzy itd.
Autor: Marcin Kowal