Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
Starożytni Toltekowie, rekapitulacja, magiczne kroki, śnienie, tensegrity...
Moderator: Opiekunowie
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
A w której jego książce jest najwięcej o tej rekapitulacji ?
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
chosen one ;)
Posty: 261
Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
Posty: 129
Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm
Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek
chosen one ;)
Posty: 261
Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm
Lokalizacja: Obywatel Wszechświata
Czytałem Twoje wypowiedzi na forum odnośnie rekapitulacji i piszesz tam wielką prawdę, która może być kamieniem milowym dla większości już podróżujących podczas OBE lub "pragnących" tego stanu, a mianowicie Rekapitulacja. Znakomicie piszesz, że zrekapitulowanie życia daje, oczyszczenie z tych wszystkich odpadów mentalnych i niepotrzebnych złogów energetycznych, które sprawiają, że dla sobowtóra energetycznego, który w naturalnym stanie jest lekki jak piórko, posiadanie mentalnych obciążeń emocjonalnych to jak nasączenie ołowiem... Dlatego trudno się przebić w LD/OBE (jedni piszą książki na temat różnicy tych dwóch pojęć , a czy Druga Uwaga jak ją nazywał Don Juan, czy Astral, jak nazywają inni, to co to za różnica, to tylko etykietki)...
Pisząc to dałaś im znakomitą radę, bo rzeczywiście, przeprowadzenie rekapitulacji daje bilet do wyższych planów astralnych - wyższych wibracyjnie poziomów energetycznych - innych pozycji punktu połączenia. Jedno i to samo.
Co więcej, zrekapitulowanie tych wszystkich chceń, dążeń, oczekiwań, pragnień etc. sprawia, że stan poza ciałem pojawia się w naturalny sposób, gdyż "stan poza ciałem" to kolejna etykietka, gdyż nie jest to nic innego jak tylko przesunięta świadomość z ciała fizycznego do sobowtóra - ciała energetycznego. Co więcej rekapitulowanie "odzyskuje" włókna energii z którego jest zbudowane ciało energetyczne człowieka, a które to były dotychczas uwięzione w naszych przeżyciach tzw. osobistej historii, przez co ciało energetyczne staje się spójne, pełne i nie rozszarpane energetycznie ( tak tak, tak właśnie wpływa na nie osobista historia!) przez co nie jest to już obłoczek energii, a zaczyna przypominać replikę ciała fizycznego, które może być, działać i żyć na planie fizycznym podobnie jak ciało fizyczne. Dlatego wysoko rozwinięci Ludzie Wiedzy, potrafili być i żyć w dwóch miejscach jednocześnie. Prowadząc tzw. "podwójne życie". Oczywiście sobowtór (jak nazywają niektórzy ciało energetyczne) w pełni rozwinięty wygląda identycznie jak ciało fizyczne człowieka lecz nie zna wielu jego intencji czyli, nie może przyjmować pokarmów, nie ma fizjologicznych czynności, ale ma za to intencje których nie ma ciało fizyczne: może latać w powietrzu, przechodzić przez ściany lub...materializować przedmioty inaczej mówiąc "zawzywać" sen do stanu jawy dzięki czemu na planie fizycznym może pojawiać się wszystko, o co tylko wyrazimy naszą intencję, budząc przy tym popłoch, przerażenie, podziw czy strach okolicznych ludzi. Później obwołają nas świętym albo przeklętym. Najsmutniejsze jest tylko to, że ludzie sami nie wiedzą, że KAŻDY CZŁOWIEK MA TAKIE SAME ZDOLNOŚCI! Wiara, że nadprzyrodzone moce są ofiarowane tylko nielicznym to kpina z cudowności Stworzenia i Doskonałości Stwórcy. Oznaczałoby to też, że Stwórca z jakiegoś powodu wybiera "komu coś dać, a komu nie", czyli Stwórca ma ego, lecz Ten jest nie tylko poza ego, ale poza wszelką myślą... Wszystkich nas obdarował JEDNAKOWO co jest przejawem Szczytu Jego Doskonałości!!!
... Wracając jednak: próby OBE/LD bez oczyszczenia się są wysoce niebezpieczne, z czego niektórzy "chcący OBE", nie zdają nawet z tego sprawy. Jak napisałaś poprzez rekapitulację wznosimy się ponad ciemność i ból, bez niej to tak jakby iść w nocy do dzielnicy cudów. Nie ma większej i wymownej prawdy od tego! Ludzie nie wierzą, że w Tam czyhają na początkującego nie tylko wszelkie jego zmaterializowane lęki, głęboko skrywane, schematy myślowe, innymi słowy nasze wewnętrzne demony lecz także wysoce niebezpieczne istoty gotowe zawłaszczyć ciało energetyczne początkującego bawiąc się jego niekontrolowanymi myślo-emocjami, a przez to żywiąc się jego energią, doprowadzając go do wyczerpania. Dlatego niektórzy "nie wychodzą " nawet latami - mają znakomitą ochronę w postaci Istot, które chronią ich, gdyż w Tam czekałyby na nich najprawdopodobniej spore problemy... Czyli jak to mówią do wszystkiego w życiu trzeba dojrzeć... Dlatego najważniejszym pierwszym krokiem jest Oczyszczenie. Swoją drogą Robert Monroe w swoim kursie wprowadził podobne ćwiczenie do rekapitulacji, a mianowicie tzw. "uwolnić - rozładować". Sam doświadczył niezłych "jazd" na początku, o których pisze w "Podróżach poza ciałem", podobnie Darek Sugier w "Miłość i wolność poza ciałem". Oczywiście technika Monroe'a "nie wiewa" się do Rekapitulacji, gdyż ta starożytna technika ma dalekosiężne skutki, które wykraczają poza jaźń i nieśmiertelność, a nie tylko do pozbycia się lęku przed OBE.
To tyle.
Powrót do Sztuka śnienia według Don Juana i Carlosa Castanedy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL