Inne spojrzenie na Carlosa Castanede


To miejsce na słowa, które szczególnie zwróciły Twoją uwagę podczas lektury, a może szukasz ich interpretacji

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 261

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Cz paź 08, 2009 10:04 pm

Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Ciekawy link :
http://infra.org.pl/wiat-tajemnic/niezwyke-postaci/822-mroczne-dziedzictwo-castenady

Pierwsze co się nasuwa, co nieraz sam stwierdziłem Castaneda bardzo często w usta Don Juana wkłada słowa, których Don Juan nigdy by nie wypowiedział.
Ci co czytali, ciekawe czy zwrócili na to uwagę.
Mam w zanadrzu jeszcze inne "kwiatki", ale tu chciałbym właśnie podyskutować o tym aspekcie.

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie?
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
Obrazek

Posty: 21

Dołączył(a): N wrz 20, 2009 2:20 am

Post Pt paź 09, 2009 12:21 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Ostatnio się zbieram do przeczytania "Nauk Don Juana" bo ludzie polecają, ale odwiodłeś mnie trochę od tego :) Wygląda na to, że urządził sobie sekciarski harem, któremu zrobił pranie mózgu. Z Osho podobnie, też pod koniec stworzył sobie grupkę, która kupowała mu rolexy i wypasione furki.
Książkę i tak przeczytam, ale z jeszcze większym dystansem :)
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 261

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Pt paź 09, 2009 12:57 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Właśnie o to mi chodzi o wymianę poglądów i spostrzeżeń w tym temacie :)
Można mieć "ale" po przeczytania takiego artykułu do książek Castanedy, ale jestem zdania że warto je przeczytać, jeżeli ktoś interesuje się tematyką śnienia.
Sam znalazłem słowa o które nigdy nie posądziłbym indiańskiego szamana z pustyni meksykańskiej ;)
Także czytaj zobaczymy na co zwrócisz uwagę.
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
Obrazek
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Pt paź 16, 2009 11:43 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Książki Castanedy są inne niż wszystkie inne książki, pomijam już że opisał tam sporo strzeżonych tajemnic. Chodzi o to że te książki są napakowane bardzo specyficzną intencją i to niezależnie od tego co ktoś sobie o Castanedzie napisze .

Pomijam już fakt że polskie tłumaczenie jest do pupy. Tłumacz tłumaczył to jak jakieś romansidło i w wielu miejscach jest: "warto pić wódkę" zamiast: "nie warto pić wódki" tylko dla tego że tak ładniej brzmi.
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 358

Dołączył(a): Wt mar 25, 2008 10:43 pm

Lokalizacja: Łódź

Post Pt lis 06, 2009 1:38 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Mnie to co przeczytałem głęboko poruszyło.
Nie rozumiem jak można pozwolić by tak głęboko uzależnić innych od siebie i doprowadzić w gruncie rzeczy do tragedii. Masę takich przykładów widać jeśli się analizuje historię religii, i do tej pory jest to dla mnie jeden z najgorszych rodzajów zła jakie można wyrządzić ludziom.
"Pozytywne działanie nie może ulec zniszczeniu, podczas gdy negatywność nieuchronnie niszczy sama siebie." - Budda Siakjamuni
"Musimy nauczyć się żyć razem jak bracia, jeśli nie chcemy zginąć razem jak szaleńcy."
- Martin Luther King

Post Pt lis 06, 2009 7:26 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

I cały czar prysł... Właśnie przed przeczytaniem tego artykułu byłem na 290 stronie (z 300) Sztuki Śnienia. Czuję się zgwałcony intelektualnie :cry:
Avatar użytkownika

Posty: 129

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pt lis 06, 2009 9:17 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

A mnie ciężko cokolwiek powiedzieć....bo to przecież tylko jeden artykuł.... a zresztą ...
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 261

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Pt lis 06, 2009 11:13 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

To jaki z Castanedy był "aparat" ;) to jedno, książki warto przeczytać jeśli chodzi o tematykę śnienia.
Wiadomo, że dla kogoś kto dopiero zaczyna rozpoznawać świat śnienia, jego książki mogą wyglądać, jako coś wyjątkowego.
Stad późniejsze poczucie intelektualnego gwałtu 8-) , jak okazuje się jakie numery wyczyniał nasz bohater, czytając ten artykuł.

Spokojnie, wiele elementów Castaneda nie mógł sobie wyssać z palca, to jak je przedstawił tu można czasami mieć małe "ale".
Dlatego też rozmawiamy aby jeśli są jakieś wątpliwości przyjrzeć się im i z dystansem porozmawiać o nich i wynieść coś konkretnego dla siebie.

Doczytaj donkichote do końca, a jak masz jakieś pytania, to forum jest po to, aby je stawiać :)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
Obrazek
Avatar użytkownika

Posty: 129

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pt lis 13, 2009 2:51 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

No i teraz się zastanawiam,czy w ogóle zabierać się za czytanie Castaniedy?Przecież mógł to sobie wyssać wszystko z palca skoro Don Juan nigdy nie istniał...
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 267

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Post So lis 14, 2009 2:40 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Dlaczego miałbyś nie czytać, nie kieruj się zewnętrznymi opiniami, sam zadecyduj. Mimo tego co tam pisze jego książki i tak są warte przeczytania. Sam jestem w trakcie i jakoś ten artykuł nie odstraszył mnie, bo nawet jak wszystko zmyślił, to są cenniejsze elementy niż przedstawianie czegoś w kategoriach rzeczywistości lub fikcji.
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 229

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 12:00 am

Post N lis 15, 2009 1:22 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Ksiazki Castanedy to nieliczne ksiazki, ktore "pracuja z czlowiekiem"- bywa tak, ze sie czyta , odklada jego ksiazke, po czym w realu w krotkim czasie dzieje sie cos, co jest odpowiedzia na to, co sie wlasnie przeczytalo lub dzieje sie cos, o czym czyta sie w nastepnym fragmencie, zbiegi okolicznosci bywaja zaskakujace, dlatego mysle, ze w jego ksiazkach jest wiele prawdy. Sadze, ze jak wiele osob, ktore zaszly daleko nie udalo mu sie uniknac czyhajacych przeszkod, granica miedzy odkrywca i szalencem jest bardzo cienka a do tego ego nie spi i wielu mistrzow sprowadza na manowce , walac ich na glebe . Wielu nie potrafi sie z tego podniesc i staja sie swoimi wlasnymi atrapami, smutne to ale kazdemu moze sie przytrafic ,dlatego pokora to cos, o czym kazdy mistrz powinien nie zapominac, bo wlasnie to ona swiadczy o tym, w jakim punkcie sie znajduje, a nie ilosc uczynionych codow , moc, czy ilosc wyznawcow.
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post Wt gru 08, 2009 8:25 pm

Re: Inne spojrzenie na Carlosa Castanede

Jak sie komus nie chce czytac artykulu a zna angielski polecam to:
http://video.google.com/videoplay?docid ... 106173390#
Film przedstawia podobne spojrzenie na sprawe Carlosa.

Ile z tego co napisal Castaneda bylo prawda raczej nigdy sié nie dowiemy. Tak na prawde nie ma to wielkiego znaczenia. Kazdy bierze tyle ile chce a z ksiázek CC jest bardzo duzo "do wziécia" i napewno WARTO czytac! Sciezka don Juana nigdy nie byla lagodná drogá samorozwoju przez afirmacje wiéc nie szokujá mnie pewne dzialania Castanedy.
Jezeli to co napisal jest fikcjá to jest to niemal genialna fikcja. Jesli tensegrity bylo zmyslnym polaczániem tai chi z tancem to bylo to swietne poláczenie(osobiscie spédzilem kilka miesiecy cwiczác magiczne kroki samemu i z grupá zapalenców i o szybkich efektach wielu moze zaswiadczyc).
W artykule jest mowa, ze yaqui nie uzywajá peyotla co mi sie nie zgadza z opowiesciami znajomego meksykanina, który dorastal na terenie Sonory.
W sumie czytajác taki artykul trzeba wziásc poprawké, ze dziennikarze nie zawsze trzymajá sié faktów, wiele rzeczy koloryzujá (jak powiesciopisarze) i czésto przedstawiajá sprawe ze swojego punktu widzenia aby temat lepiej sie sprzedal...Jedni robia kase na zachwalaniu mistrza a drudzy na demaskowaniu jego przekretów...Castaneda, Osho, Sai Baba itd
Ile ludzi tyle punktów widzenia...

Pokochani

Oto nowe sąsiedztwo. Jezus pijący z gangiem niezatrudnionych młodych ludzi i okazyjną prostytutką. Niektórzy z nich opuścili żony i dzieci aby dołączyć do gangu i „kochać się wzajemnie”. Oscar Wilde

"Opuścili oni wszystko i poszli za nim” – Łukasz 5.11


zamiast kierowac sié czyims, lepiej sprawdz i wyrób sobie swoje wlasne...

Jesli po przeczytaniu czyjegos punktu widzenia postanowisz nie czytac "dorobku" wyzej wymienionych to wydaje mi sie, ze czytasz z niewlasciwych powodów. Moze szukasz gotowego rozwiázania albo autorytetu, który bedzie od dzisiaj twoim nowym zbawicielem...

pozdro!
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/

Powrót do Cytaty z książek Carlosa Castanedy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO

Wymiana linkami Monitoring www Kuchnia hawajska Artykuły komputery Finanse i ubezpieczenia Prawo finansowe Page Rank Pani szuka pary Wakacje w lesie Praca w Polsce Telefony i akcesoria Działki Motocykle