No nie wiem, czy to sa specjalne zdolnosci, ale przysparzaly mi na poczatku wiele zmartwien, bo nie wiedzialam co jest grane

1. Cos mna zatrzeslo, albo raczej brutalnie zabujalo i..... znalazlam sie pod sufitem. Bylam tak lekka, ze w zaden sposob nie moglam przejsc do przedpokoju bo ta dziura na drzwi byla za gleboko i nie moglam sie do niej znizyc. Na siiile, po scianie, trzymalam sie kazdego okrucha, udalo mi sie przejsc do przedpokoju
Nie mialam jednak pojecia, jak mam wrocic do ciala, bylam tak lekka, a ono lezalo tam daaaaaleeeeekooooo na dole, takie dretwe, bez czucia.
Wystraszylam sie nie lada... i w tym momencie poczulam koniuszki palcow u stop, to tak jakby ptak ladowal na wodzie. Reszta wydarzyla sie bardzo szybko, jak fala morska. Poczulam czubek glowy i bylam juz soba.
2. Jak ide spac to, tak prawie przed zasnieciem, mam trzaski w glowie podobne do tych jak sie dwa druty pod napieciem zlaczy.
Na poczatku myslalam, ze to cos neurologicznego, ale teraz przyzwyczailam sie do tego.
3. To taki delikatny masaz, jakby ktos precyzyjnie malowal kola lub sprezyne na mojej skorze.......... a moze pod skora
4. To takie uczucie jakby cos podlaczylo mnie pod prad. Nic nie boli, ale wykreca cialo, nie mam czucia. To jest oczywiscie subiektywne odczucie, bo logicznie rzecz pojmujac musze lezec plasko.
i jeszcze inne, ale to duzo pisania.
Pozdrawiam serdecznie
ELLI