Imiona konkretnych diabłów/demonów. Tutaj co nieco o tym:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria: ... y_i_demonyJeśli chodzi o fantazje erotyczne, to oczywiście inkuby i sukkuby.
Zaczerpnąłem informacji (warto poznawać rodzimy folklor) i wygląda to tak:
Mamuny - demoniczne kobiety często zwane diablicami. Były okropnie brzydkie i budzące wstręt. Jeżeli gdzieś urodziło się dziecko, a one o tym się dowiedziały, podkradały się pod dom położnicy i porywały to niemowlę, a na jego miejsce kładły swoje.
Latawice - diablice przybierające różne postacie zwierząt: konia, pięknego koguta, potulnej owieczki. Stawały przed człowiekiem idącym drogą tak, by ten chciał je wziąć. Ale gdy tylko się do nich zbliżył uciekały od niego. On nie dając za wygraną biegł za nimi. Wtedy zaczynała się "zabawa", bo Latawice zaczynały wodzić po bezdrożach i wertepach zachłannego delikwenta. Przeważnie lubiły zwodzić mężczyzn , którzy byli "łasi" na inwentarz. Czasem tak go powodziły, że zmęczony padał na ziemię i zasypiał. Gdy się obudził, był zawsze w nieznanej mu okolicy, daleko od swojego domostwa. Latawice upodobały sobie w szczególny sposób grajków wracających do domu z wesela.

Topielice - były to niebezpieczne diablice , które mamiły swoim ciałem ludzi, którzy przychodzili kąpać się w zatoczkach, lub stawie, w którym one mieszkały. Swoim nagim ciałem, kusiły, szczególnie mężczyzn do wchodzenia na coraz głębszą wodę. Podczas kąpieli z diablicą w najgłębszym miejscu robił się wir, który wciągał nieszczęśnika wraz z diablicą w głębinę z której nigdy żywy nie wypłynął. Jeżeli człowiek oparł się pokusom i nie poszedł za topielicą , był uratowany.
Południce - diablice latały nad polami wyłącznie w letnie gorące południe, kiedy ludzie odpoczywali pod drzewami. Często kusiły przeważnie mężczyzn do uwodzenia młodych dziewczyn, które pracowały z nimi w polu. Jeżeli celu nie osiągnęły ze złości wzniecały wiatr i nim tak kierowały, żeby porozrzucał to wszystko co ludzie dotychczas w polu zrobili. Często snopki czy siano przenosiły z jednego pola na drugie i tym skłócały sąsiadów. Były złośliwe i nieprzyjemne. (Kurcze, ile to kiedyś było sposobów na tłumaczenie się przed żoną

)
Tu kończymy żeński orszak
Dziwnym trafem znacznie obszerniejszy od męskiego.
Wodziciele - biesy, które gromadnie zamieszkiwały : łąki, moczary, pastwiska, pustkowia, czasem zatoczki w małych potokach górskich. Ich zadaniem było ludzi oszukiwać, mamić i wywieść na "manowce". Szczególnie upatrywały sobie pastuszków, których omamiały, oszukiwały i wyprowadzały ich w las względnie do potoków, a w tym czasie bydło, które było im powierzone rozchodziło się w szkody, lub uciekało do zagród.
Szatan/Zły/Czart/Diabeł/Rokita - Standard. Myślę że każdy wie, kto zacz. Uosobienie inteligentnego złośliwca i demonicznego władcy w jednej osobie.
