Post Śr paź 16, 2013 2:31 pm

Straszny sen z lisami

Witajcie, dawno nie pisałam. Ostatnio miewam bardzo realne sny, jasne kolorowe i chyba nawet bardziej rzeczywiste od rzeczywistości.
Ale chce dowiedzieć się coś o tym, który właśnie Wam opiszę.

Śniło mi się, że byłam sama w swoim domu nagle usłyszałam straszny płac mego kotka, tego młodszego (mam 2 kotki) otwieram drzwi i wskoczyła ona na mnie strasznie przerażona. Wyglądam przez małe okno koło drzwi wejściowych a tam wściekły lis (tzn. szczerzący zęby i ze ślinotokiem) chciał mi zjeść moją kotkę. Patrzę dalej przez okno a tam coraz więcej lisów 10, 100 potem tysiące...

Szybko zastanawiam się czy wszystkie okna na dole i u góry mam pozamykane w domu by się nie dostały...
Dzwonię na policję by przyjechali coś zrobili bo się boję a lisów jest tysiące ale policje się śmieje i że przesadzam. Ja przerażona płaczę i proszę aby traktowali mój telefon poważnie i w tym momencie już 2 lisy koło mnie stoją. Wiem że zaraz wszystkie tu będą. Obudziłam się cała mokra i przerażona w momencie gdy mnie zagryzały. Było to wszystko takie realne jakby to była rzeczywistość. Cały mój dom śnił mi się taki jaki jest w rzeczywistości. Każdy szczegół i domu i podwórka gdy wyglądałam przez okno prawdziwe i realne.

Od tego snu ciągle mam jakieś dziwne przeczucie że coś złego mi się przydarzy.

Na koniec chcę tylko powiedzieć, że ja bardzo lubię moje sny, zawsze są bardzo realne, wszystko jest takie jak w rzeczywistości i kolorowe jak na jawie. Ale od tego snu minął już prawie tydzień a ja za każdym razem jak kotki wracają (wbiegają do domu) parzę za tymi lisami.
Wiem, że to może takie głupiutkie jest ale już od bardzo dawna nie bałam się tak w czasie snu i po nim.

Pozdrawiam wszystkich
marzycielka