czy w Poza istnieje uczucie strachu?


Najczęściej zadawane pytania i najczęściej dawane odpowiedzi.

Moderator: Opiekunowie

Post Śr kwi 23, 2008 1:08 pm

czy w Poza istnieje uczucie strachu?

Jeden z internautów pyta:
czy miałes kiedys straszne obe? czy spotkało cie cos czego sie wystraszyles? miales czasem momenty ze myslales ze juz nie uda sie wrocic do ciala? czy poza cialem moze nas spotkac cos strasznego?
wiem ze wiele ludzi sie boi wyjscia ale boja sie tylko samego wychodzenia a potem juz nie. a czy miales kiedys tak ze bales sie nawet jak wyszedles?

Czy miałem straszne OBE? Czy po wyjściu można się przestraszyć?
Pewnie że tak. Po drugiej stronie też odczuwa się emocje i to z potęgowaną siłą. Nie to co w ciele fizycznym. Przynajmniej tak jest u mnie. Może nie obecnie, bo od dłuższego czasu podchodzę do sprawy beznamiętnie, ewentualnie z uchachaną gębą, ale w początkach eksperymentowania miałem ostre jazdy i to nie tylko z dobrymi klimatami. Bywało różnie. Strach był nie do wytrzymania. Najczęściej w takich skrajnych przypadkach uaktywniał się MTJ. Przylatywał z pomocą by zdjąć ze mnie ciężar przytłaczających emocji. Normalnie czułem jak machał mi swoją wielką łapą nad głową. Fajt i lęk znikał. Tylko zaznaczam, to nie był taki sobie lęk, to była skrajna, z końca skali jaką można sobie wyobrazić, unieruchamiająca panika. Czego się bałem? Niczego konkretnego, po prostu wskakiwałem w taki chory klimat np. bo zauważyłem, że w kiblu, tu gdzie powinien być sedes, było wiaderko. Uświadamiałem sobie nagle, że jestem w Poza i popadałem w histerię, że coś mnie zaraz zje, nie wrócę do ciała i takie tam bzdety-kotlety. Czy ktoś się boi OBE/LD? - Wszyscy chórem: NIE !!! Czy ktoś pragnie OBE/LD? - Las rąk: ja chcę, ja chcę, ja chcę…

DS
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 176

Dołączył(a): N lut 24, 2008 8:03 pm

Lokalizacja: w drodze

Post Śr kwi 23, 2008 4:23 pm

Re: czy w Poza istnieje uczucie strachu?


wiem ze wiele ludzi sie boi wyjscia ale boja sie tylko samego wychodzenia a potem juz nie. a czy miales kiedys tak ze bales sie nawet jak wyszedles?


Tak, masz rację wielu ludzi boi się wyjścia. Za drzwiami może sie wszystko zdarzyć, najgorzej jak ktoś mieszka na 10 pietrze albo wyżej, na każdym schodzie czai się niebezpieczeństwo poślizgnięcia i w konsekwencji złamania karku. Właśnie w wychodzeniu jest najwięcej strachu. Opuszczamy bowiem znajomy dla nas bezpieczny zakątek by pójść w obcy, często nieprzyjazny świat.
Istoty które możemy napotkać w czasie, wydawać by sie mogło, standardowego wyjścia również nie zawsze bywają przyjaźnie nastawione. Łakomym kąskiem jest dla nich nasz bagaż (doświadczeń) dlatego najcenniejsze rzeczy powinniśmy ukryć głęboko. Niektórzy radzą żeby takiego napastnika potraktować śmiechem. Może się jednak okazać, że taka istota nie pojmie w pełni znaczenia tej czynności lub może odczytać nasze intencje w zgoła odmienny sposób np. szczerzenie kłów uznać jako demonstracja siły i gotowość do ataku.
Uważać należy również na fałszywych przewodników którzy za drobną opłatą będą nas raczyć wątpliwymi mądrościami. Łatwo rozpoznać ich po czerwonych nosach. Istoty te szybko namierzają podróżnika zdezorientowanego nowym terenem. Wykazują życzliwość, bardzo łatwo, często nachalnie próbują nawiązać kontakt niekoniecznie w zrozumiałym dla nas języku a my naiwni, zachłanni w poszukiwaniu mądrości, będziemy starali się rozwikłać ich pokręcony bełkot.
Krążą legendy o tajemniczych postaciach w kapturach. Owszem można otrzymać od nich niespotykane nigdzie indziej specyfiki jednak może okazać się że będą żądać w zamian wysokiej ceny.
Powrót też nie jest taki łatwy jak by się mogło wydawać. Szczególnie z pełnymi reklamówkami bagażu (doświadczeń) Zdarzają się nie rzadko przypadki zasłabnięć - zwłaszcza po dalekich podróżach a starszym, wydawać by sie mogło doświadczonym podróżnikom jeszcze gorsze rzeczy (słyszałem raz o zawale serca) To nie jest zabawa! Trzeba dokładnie obliczyć wcześniej czy energii potrzebnej na powrót będzie wystarczająco dużo. Trzeba tez brać pod uwagę inne czynniki utrudniające powrót. Niesprzyjające warunki atmosferyczne (śnieg, deszcz, mróz, upał) oraz inne, których nie sposób do końca przewidzieć.
Podsumowując:
Radzę zostać dzisiaj w domu.

podpisano:
specjalista (ma na koncie wiele tysięcy wyjść)
http://www.zdrogi.blogspot.com L i b e r t é _ t o u j o u r s

Powrót do FAQ ( Frequently Asked Questions )

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO