Forum OOBE, out-of-body experience, świadome śnienie, świadome sny • Zobacz wątek - NADWRAŻLIWCY

NADWRAŻLIWCY


Doświadczenie które trudno jest ci zidentyfikować i zamieścić w odpowiednim dziale, jest czymś zupełnie nowym i unikatowym. Najważniejsze, by takich doświadczeń było jak najwięcej wtedy z pewnością odkryjemy coś nowego i fascynującego.

Moderator: Opiekunowie

Post N maja 25, 2008 10:26 am

NADWRAŻLIWCY

Zacznę od wyjaśnienia:
Założyłam taki sam temat, ale z tak negatywnymi emocjami, że aż się za głowę złapałam, gdy czytałam to, co napisałam. Tutaj też będzie dużo negatywnych emocji, ale żadnych oskarżeń pod adresem świata i ludzi. Chcę poruszyć kilka kwestii związanych z nadwrażliwością i z doświadczeniami w "Poza". Z tych przyczyn nie zamieszczam tego tematu w off-topik.
Myśli innych ludzi a wpływ na moje doświadczenia w rzeczywistości, snach, ld.
1. Myśli, myśli...
Dzisiaj miałam spotkać sie z Jerrym. Nie udało się z mojego powodu. Byłam zbyt pobudzona myślą o spotkaniu z nim. Nie mogłam się wyciszyć, uspokoić za szybko bijącego serca. Czułam, że mnie szarpie, lecz nie mogłam przysnąć. Kiedy jednak dałam za wygraną i wiedziałam, że chyba się nie uda miałam sen.
Słyszałam wszystkie myśli ludzi, których znam z reala i z forum. To było straszne, do tej chwili nie mogę się uspokoić...
Byłam na jakimś spotkaniu ze znajomymi, słyszałam wszystko, co o mnie naprawdę sądzą. I nawet pokrywa się to z rzeczywistościa. Dlaczego myśli osób lubianych przeze mnie miały by być mniej wiarygodne od mysli osób, które mnie nie znoszą. Czułam, że wychodzi na wierzch cała prawda o mnie. To było straszne...uciekłam..
Znalazłam się na jakiś tańcach. O dziwo pojawiło się kilka twarzy obemaniaków, nawet tych z którymi nie rozmawiam, a mają jakieś doświadczenia z obe. Ostrymi myślami sprawili, że również odeszłam. Stwierdzili, że zbyt mocno burzę ich szyk w tańcu. Był prowodyr, podobny do obemaniaka nr 1 (wiem, że to nie on :) ). Podeszłam do niego, spojrzałam mu prosto w oczy i powiedziałam, że mnie już nigdy nie zobaczy. Odpowiedział mi myślami. Nie obrażającymi mnie, ale raniącymi.
Na końcu znalazłam się na strychu. Za drzwiami, od pokoju, w którym byłam, ktos stał. Po chwili wpuściłam osobę, z którą utrzymuję bardzo bliski kontakt emocjonalny (innymi słowy: KOCHAM GO, ale to nie osoba z reala).
Spakowałam się i uciekłam...
2. Tajemniczy nóż
Czuję, że muszę to napisać, chociaż nie wiem czy powinnam...
Byłam w ogromnej hali (LD). Połaziłam po niej chwilkę. Nagle zaczęło robić zię zimno i porwisty wiatr zaczął się wdzierać do środka. Słyszałam jego przerażający świst... W pewnym momencie zauważyłam, że w którejś części sali zaczyna się coś pojawiać. Z początku nie wiedziałam, co to, więc stałam i patrzyłam co będzie dalej. Energia zaczęła skupiać się z różnych punktów w jeden - źródło. Był to sztylet, biło od niego przymdlone światło. Pięknie zdobiony, z drewnianą rączką (motywy - serca i kwiaty). Gdy zaczął obracać się wokół własnej osi czułam jak coś przybija mnie do podłogi. Zaczęły mi się pojawiać rany na rękach i nogach. Nie mogłam wstać z podłogi...Nóż podleciał na wysokość mojej czekry serca, która chwilę wcześniej się chyba otworzyła. Nóż powoli wirował sprawiając mi nieludzki ból... Powoli zaczął się zagłębiać w czakrę... (nie potrafię słowami ująć tego, co czułam...). Gdy byłam w tej hali cały czas czułam, że nie jestem sama. Czekałam, aż ten ktoś się ujawni. Okazało się, że nóż trzyma człowiek, który mnie uzdrowił...
3. Rzeczywistość
Czasami jak czytam różne wypowiedzi obemaniaków lub posty, które dostaję, pojawia mi się w głowie obraz - ten sam post z jakąś treścią dodaną. Gdy czytam post rzeczywiście drugi raz - treść znika. To odczucia, emocje względem mnie, czasami dobrze zakamuflowana obojętność, nienawiść, zmęczenie...( Rozumiem to i tak was bardzo wszystkich KOCHAM ). Gdy jestem w towarzystwie łapię się na tym, że zaczynam coś myśleć mimowolnie, ale to nie moje myśli. Byłam kiedyś w knajpce z koleżanką. Nagle myśl "mogłaby się k... zakryć!). Patrzę na moją koleżankę i mi głupio. Pytam ją co myśli w tej chwili. Patrzę a tu wyłania się skąpo odzianna blondyneczka, a moja kumpela powtarza to samo co ja czułam jako swoje myśli! Jest tego więcej, ale to głuszę...czasami myśli są straszne, upokarzające, ranią mnie, że nie potrafiłam przez jakiś okres czasu normalnie funkcjonować...Gdy idę ulicą myślę o czymkolwiek, by tylko nie zagłębiać się w myśli ludzi. Za mocno odczuwam ich emocje, nędzę, starość, zaniedbanie...Nie wiem, wydaje mi się, że wyczuwam ich aury...troski, zmartwienia...nie potrafię sobie poradzić z takim bagażem, zwłaszcza, że mam swój "nóż" do niesienia.
Mam nadzieję, że to tylko kwestia nadwrażliwości. "Tylko" i aż tak wiele. Uciekam czasami od świata i ludzi. Ja już nie chcę...tego słyszeć!
Nie słyszę tego wszystkiego tylko w jednym wypadku - gdy ktoś jest wobec mnie zupełnie "nagi" (czyt. szczery), ale czasem nawet gdy ktoś jest szczery potrafię wyczytać to, czego nie mówi, bo...wstydzi się, boi, czuje, że źle mogłabym zareagować na prawdę, że mogłabym jeszcze bardziej cierpieć (stąd np.maile bezemocjonalne, bez emotikonków - ale to tylko górna warstwa).


Dopisek: kiedyś, gdy miałam już wszystkiego dość i nie dawałam rady, dawałam się porwać przez myśli innych,ból, wszechogarniające mnie cierpienie....krwawiłam...z nosa...z rana budziłam się z poduszką całą we krwi...mokrą i oblepioną....czy to co się dzieje w snach może mieć wpływ na rzeczywistość?
Jeszcze jedno: nie wiem czy to ważne - ale w miejscach, gdzie się te rany pojawiają boli mnie, piecze czasem w ciągu dnia. Na nogach mniej. Gorzej z rękoma...

Post N maja 25, 2008 12:09 pm

Re: NADWRAŻLIWCY

Mysle , ze zabardzo sie przejmujesz tym co inni pomysla lub powiedza o Tobie. Trzeba sie przyzwyczaic do tego , ze nie kazdy bedzie nas kochal i czasami moga sie pojawic rozne slowa pod naszym adresem. Ja staram sobie z tym radzic. Staram dawac milosc kazdemu , kiedy widze ze on jej nie chce to sie odcinam od niego. To jego wybor , ja sie staralem jak on nie chce to nie bede nic narzucal na sile. Tak samo jak ktos cos powie o mnie. Czy taka jest prawda? Nie , to jest jego opinia i to w dodatku najczesciej stworzona pod wplywem emocji co tak naprawde pokazuje mu ,ze nieswiadomie mowi o samym sobie.
Moze zbyt duzo analizujesz? Pamietam , ze jak ja wszystko przetwarzalem kazde powiedziane slowo , lub mysl jaka mogla sie pojawic u kogos to troche schizowalem :). Teraz staram sie brac kazdego jaki jest i nie doszukiwac sie podtekstow, jest o wiele lepiej.

"czy to co się dzieje w snach może mieć wpływ na rzeczywistość?"
Hmm nie wiem , ale kiedys po roznych snach budzilem sie z calym cialem wibrujacym, ale to byly piekne wibracje.Lzy same naplywaly. Bylo to jakies 5 miesiecy temu. Teraz to ustalo, ale przez te wibracje zaczalem medytowac , to co czuje w ciele podczas medytacji jest duzo silniejsze niz to co czulem podczas obe kiedys. Milosc w ciele tez istnieje.

"Jeszcze jedno: nie wiem czy to ważne - ale w miejscach, gdzie się te rany pojawiają boli mnie, piecze czasem w ciągu dnia. Na nogach mniej. Gorzej z rękoma"

Czy te rany widac? Jak mocno piecze? Gdzie one sie pojawiaja oprocz rak i nog? Piecze czasami na klatce piersiowej?

Post N maja 25, 2008 12:23 pm

Re: NADWRAŻLIWCY

Nie widać. Tylko piecze. Nie zdarza się to za często, ale się zdarza. W klatce piersiowej też. Ale tam bardziej dusi - tracę oddech. Spoko. To nie żadne stygmaty itd. itp. tylko co? Kiedyś częściej się to zdarzało. Ale teraz przez ten sen pojawiło się znowu.

Post N maja 25, 2008 1:05 pm

Re: NADWRAŻLIWCY

napisałem długiego posta ale skasowałem....dlaczego? bo lepszy wyraz daje to co poniżej .....
ALICE IN CHAINS - NUTSHELL
We chase misprinted lies
We face the path of time
And yet I fight
And yet I fight
This battle all alone
No one to cry to
No place to call home

Oooh...Oooh...
Oooh...Oooh...

My gift of self is raped
My privacy is raked
And yet I find
And yet I find
Repeating in my head
If I can't be my own
I'd feel better dead

Oooh...Oooh...
Oooh...Oooh...

tekst skopiowany ze strony tekstowo.pl

Post N maja 25, 2008 1:53 pm

Re: NADWRAŻLIWCY

Znalazłam odpowiedź: Dziękuję Dusza! :D

http://pl.youtube.com/watch?v=PuSLqaW5W-8

Post N cze 01, 2008 7:26 pm

Re: NADWRAŻLIWCY

swiat jest tragedia dla tych co czuja....a komedia dla tych co mysla....(to napisal ktos madrzejszy od mnie)

mysle ze jak emocjonalnie bedziesz miala tego za duzo, to bedzie naprawde piekielko ale kiedy bedziesz miala tego dosc z perspektywy myslania to przy odrobinie szczescia obudzisz sie na czas...wybuchniesz pustym smiechem i uswiadomisz sobie ze zycie to tylko absurd.
nawet jesli wziac pod uwage ze milosc istnieje, to jest tylko czescia tego swiata, mala czescia. i nie mam nic innego do zrobienia jak uswiadomic sobie ze nie jest tak kolorowo jak bysmy chcieli. niestety uswiadomienie sobie tego wcale nie ulatwia zycia, ale niestety to prawda.
taki jest moj punkt widzenia. ahoj

Powrót do Poza schemat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO