Wt cze 10, 2008 2:21 pm przez kucio
Mam 56 lat, moje pierwsze doswiadczenia wylatywania z ciala mialem chyba jeszcze przed szkola podstawowa, panicznie balem sie zasypiac wieczorem, zapadalem sie jak w czarna dziure nie tracac swiadomosci, znajdowalem sie w jakichs dziwnych miejscach, czulem czyjas obecnosc, czesto nie moglem sie z takich snow, bo myslalem, ze to sa sny, obudzic. Wtedy byl to dla mnie koszmar, choc nigdy nic zlego mi sie nie stalo. W wieku 11 lat zaczalem prowadzic notatnik i opisywac te nocne wedrowki. Juz wtedy doskonale odroznialem je od "zwyklych" snow - w czasie tych wedrowek bylem swiadomy, doznawalem silnych emocji i moja pamiec rejestrowala mase szczegolow. Doswiadczenia te mialem i mam do dzisiaj - sa spontaniczne, nie szukam ich, nie wiem, kiedy sie zdarza. Ostatnio mocno sie nasilily. O tym, ze to sie nazywa OBE czy LD dowiedzialem sie kilka miesiecy temu, w moim przypadku wiek i doswiadczenie zyciowe nie graly chyba zadnej roli. Mozliwe, ze wiecej ludzi z mojego pokolenia doswiadczalo i doswiadcza takich stanow, (choc osobiscie nikogo takiego nie znam), tylko albo nie uzywaja komputerow i sie nie ujawniaja, albo nikomu o tym nie mowia, bojac sie byc uznanymi za czubkow.