Fazowanie do ŚRODKA, krótki epizod.


Odwróć fazę do środka, sam zobaczysz efekty. W tym dziale autorzy tematów właśnie to zrobili sam zobacz co to spowodowało.

Moderator: Opiekunowie

Post Pt lut 22, 2008 6:24 pm

Fazowanie do ŚRODKA, krótki epizod.

Fazowanie do ŚRODKA cz.I

Z przesuwaniem fazy świadomości do środka siebie, zetknąłem się jakby przypadkowo. W ogóle myślę, że człowiek na swej drodze wiele odkryć dokonuje właśnie tą drogą, niby-przypadkiem.
W sumie powinno to być zamieszczone w blogu, jednak był to zbyt krótki epizod by pisać w dzienniku. Jedno z pierwszych dośrodkowych przesunięć wyglądało tak:

Normalnie, jak zwykle zacząłem przesuwać fazę. Procedura jak zawsze; nic szczególnego, żaden nowy czynnik nie doszedł, przynajmniej nie był mi znany: 4+1, zioła, dźwięki na uszy i poszedł w kosmos:

Stoję przed rurą, kanałem, coś w rodzaju tunelu. Czuję, że wibracje, które przed chwilo miałem podczas wyłaniania się z cielesnej powłoki, nadal się utrzymują, lecz są bardziej wyciszone. Nagle świta mi w głowie taki pomysł: a co jakby je odwrócić, tak dla zabawy. Zgłaśniam je wsłuchując się w nie i jednocześnie wyrażam chęć odwrócenia ich, inaczej tego nie nazwę. Normalnie jakby wibracje były nagrane na płytę, a ja teraz ręcznie niczym didżej zmieniam ruch obrotowy płyty na przeciwny (oczywiście to tylko przenośnia, żadnej płyty nie ma). Sterując prędkością i mając wszystko pod kontrolą w ręku, czuję jak mnie gdzieś cofa, ale nie jest to kierunek do c.f. Płynę do tyłu, ale nie do ciała. Zaczyna mnie trochę dusić, rozluźniam się, odczekuję chwilę i ponawiam próby odwrócenia wibracji. Krok po kroku przesuwam fazę w całkiem nie znanym dotąd kierunku. Czuję jak zapadam się w sobie. Jestem w astralu, poza ciałem i wyraźnie czuję jak zapadam się do środka astralnego ciała, do środka siebie. Hlup i lecę w dół. Spadam niczym na dno studni. Trwa to i trwa... lecę i lecę i nie jest to ruch do ciała w kierunku reala, nie jest to też ruch na zewnątrz w kierunku penetracji ospuo, czy parku, jestem całkowicie na innej częstotliwości, jest to ruch do środka siebie. Nie wiem co to za miejsce i co to za nowa faza. Mogę się tylko domyślać. Nic nie widzę, czerń dookoła. Nie mogę dostroić zmysłu wzroku. Teraz czuję jak wracam na miejsce startowe, w górę, hop i znów jestem w astralnym ciele i stoję przed tym samym kanałem, troszkę jest zmieniony jak to w ospuo bywa, ale ident miejsca startowego jest ten sam. Wibracje słabną. Zgłaśniam je i znów cofa mnie do wewnątrz siebie. Ale zabawa, ale fajnie, zawsze to coś nowego... trochę dusi w klatce, ale można wytrzymać...
Powtarzam czynność cofania wibracji kilka razy, by się dobrze przeszkolić w nowym zjawisku...


Podsumowanie:
Jest to metoda dla mocno zaawansowanych podróżników i jak nie wyjdzie Ci za pierwszym razem, to się nie zrażaj, tylko ponawiaj próby aż do skutku, z uporem maniaka :D
Spróbuj, po wyjściu z ciała, odzyskaniu świadomości na pierwszym planie w Poza, wyrazić wolę zapadnięcia się w sobie. Jak wychodzisz metodą bezpośrednią, czyli poprzez wibracje, spróbuj je odwrócić. Może zastanawiasz się jak to zrobić. Nie zastanawiaj się, będziesz wiedział, mówię ci, to proste. Gdy tylko wibracje ucichną, a ty będziesz już w OSPUO, wsłuchaj się w nie z powrotem z jednoczesną wolą odwrócenia biegunów ich brzmienia.
DS
PS: sorki za literówkę, jeśli jest, ale piszę z roboty, a tu mam takiego jakiegoś kompa, że za cholerę, nie mogę uruchomić w nim funkcji podkreślania byków. Napisałem se w wordzie najpierw, ale word też nie podkreśla, więc byki sprawdzę innym razem na chacie:D
OBE-Pozdro Wszystkim!

Post Wt lut 26, 2008 10:21 pm

Re: Fazowanie do ŚRODKA, krótki epizod.

Zawsze mi sie podoba sposób w jaki opisujesz swoje przeżycia z astrala, silnie oddziaływuje to na moją wyobraźnie.
Avatar użytkownika

Posty: 415

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 7:51 pm

Post So paź 25, 2008 3:21 pm

Re: Fazowanie do ŚRODKA, krótki epizod.

"Normalnie jakby wibracje były nagrane na płytę, a ja teraz ręcznie niczym didżej zmieniam ruch obrotowy płyty na przeciwny"

Już wiem co masz na myśli z tymi wibracjami nagranymi na płytę :) Czułem to, były one za mną, po czym uderzyły mnie od tyłu, znalazłem się jakby w innej częstotliwości tych fal i zacząłem się unosić do góry i do przodu :D

DS, zmieniasz częstotliwość dych drgań, czy je jakoś odwracasz w drugą stronę? :P
Nie czytaj moich postów, są głupie.

Powrót do Exploracje do wewnatrz

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO