Post Pn lis 03, 2008 11:04 am

Pomocnik

Ciekawa rzecz wydarzyła się dzisiejszej nocy :) Położyłam się około 00.00, gdyż na 1;00 byłam umówiona pod Mariackim :mrgreen: , a po wielu nieudanych próbach bardzo zależało mi, żeby tym razem coś z tego wyszło. Niestety, coś głupiego mnie podkusiło i położyłam się na brzuchu. Bez wibracji, zaczęłam wychodzić, ale z przyzwyczajenia parłam do przodu i zaczęłam przebijać się głową przez poduszki, łóżko, podłogę, beton....nie było to przyjemne, gdyż zawsze mam ten głupi odruch duszenia gdy przebijam się przez grube mury :|

Po dłuższej chwili mimowolnie zasnęłam . :| Śnił mi się znowu autobus :?: , nie wiem co ja mam z tymi autobusami jest to jeden z głównych tematów moich snów zaraz po tramwajach :? W tym autobusie ja, moja babcia i brat pomagaliśmy ludziom wsiadać, jak ktoś z niego wypadał to po niego wychodziliśmy i pakowaliśmy go do środka znowu. Zaznaczę, że ludzi Ci byli wyjątkowo bezbronni. Nagle zostałam sam na sam z ...sową :? :shock: Małą sówką, która siedziała mi na ręce i....zaczęła mnie dziobać!!!!!!! Początkowo myślałam, że się boi ale nagle dziobanie stało się bardzo bolesne i zaczęłam się oganiać. Po chwili nie wiem dlaczego ale czułam, że owa sowa wisi nad moją skronią i chce mi w ową skroń wbić swój szanowny dziób....zamach....i.......budzę się z głową w astralu :P Nagle dotarło do mnie, że owa sowa za wszelką cenę próbowała wybudzić mnie ze snu w taki sposób, abym wyszła tyłem :) Przekaz był bardzo klarowny dla mnie, niestety nie udało mi się wyjść tej nocy. Chcę z tego miejsca bardzo podziękować owej sowie :P :P :P

Zdarzyło wam się kiedyś coś podobnego??? Nie raz ze snu wybudzały mnie mocne wibracje, ale nigdy nie było to zrobione w tak dziwny sposób. Zaznaczam, ze po przebudzeniu całą tą informację z zamiarem sowy miałam jasno poukładaną w głowie :shock:

Dalej oczywiście zasnęłam i śnił mi się Mel Gibson :oops: :twisted: