Rekapitulacja


Starożytni Toltekowie, rekapitulacja, magiczne kroki, śnienie, tensegrity...

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post So wrz 05, 2009 2:34 pm

Re: Rekapitulacja

Dzięki .
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 54

Dołączył(a): So cze 20, 2009 9:50 am

Post So wrz 05, 2009 3:03 pm

Re: Rekapitulacja

witaj my_way

A w której jego książce jest najwięcej o tej rekapitulacji ?


Juan Matus kierował również żeńską linią, która była długo utrzymywana w tajemnicy. Jedną z kobiet była Taisha Abelar, która napisała książkę Magiczna podróż. W książce jest też opisana rekapitulacja.

Tak, jak zaznaczył Śniący, rekapitulacja jest bardzo ważna, ale nie można zaniedbywać innych aspektów rozwoju, ponieważ można bardzo łatwo utknąć na tym poziomie, pozostawiając wszystko inne w tyle.

pozdrawiam
Rona
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pn wrz 07, 2009 11:56 am

Re: Rekapitulacja

Dzięki za podpowiedzi.
Chciałem zamówić gdzieś te książki ale... no właśnie wszędzie gdzie zaglądałem książki te są niedostępne.Znacie może miejsce gdzie można je kupić (najlepiej wysyłkowo).
Mam ebooki ale jakoś nie potrafię czytać z kompa.
Książka to książka.
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 260

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Pn wrz 07, 2009 12:35 pm

Re: Rekapitulacja

Zapraszam na wyprawę do biblioteki, tam na pewno znajdziesz jakieś książki Castanedy ;)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
http://www.snienie.net
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pn wrz 07, 2009 12:38 pm

Re: Rekapitulacja

No tak....to będzie prawdziwa wyprawa :D
Dzięki.
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 54

Dołączył(a): So cze 20, 2009 9:50 am

Post Wt wrz 08, 2009 5:40 pm

Re: Rekapitulacja

http://www.allegro.pl też robi ukłon w Twoją stronę (ezoteryka). Można trafić na to, czego się szuka - też w ten sposób uzupełniam swoją biblioteczkę, jeśli nie mogę kupić w księgarni, czy znaleźć w bibliotece

pozdrawiam
Nie pozbędziesz się swoich demonów, dopóki nie pogodzisz się z tym, że wraz z nimi odfruną również anioły. (Sheldon Kopp)
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Wt wrz 08, 2009 10:01 pm

Re: Rekapitulacja

Też znalazłem na allegro ale z cenami trochę przeginają.
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post Śr wrz 09, 2009 2:12 pm

Re: Rekapitulacja

skoro masz e-książkię to czy nie dało by się pójść do ksera gdzie wywołują też zdjęcia (tzn. mają komputer) i wydrukować tam za parę złotych? przy okazji była by możliwość zbindowania. sam tego nie robiłem, drukuję u siebie, ale zakładam iż taka możliwość istnieje.
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pn wrz 14, 2009 9:01 pm

Re: Rekapitulacja

Przeszedłem się po mieście i znalazłem 3 książki Castaniedy (i od razu kupiłem) "Odrębna rzeczywistość" , "Opowieści o mocy" i "Drugi krąg mocy"-przeczytam jak będę w pracy a tymczasem pomyślałem czy ktoś z Was nie mógłby opisać jak i co robić w tej rekapitulacji?Taki mini kursik?Dzięki.
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 54

Dołączył(a): So cze 20, 2009 9:50 am

Post Śr wrz 16, 2009 2:19 pm

Re: Rekapitulacja

my_way, to moja odpowiedź na "króciutki kurs rekapitulacji" ;)

Jesteśmy ludźmi. Gatunkiem naczelnym na drabinie ewolucji.
Poznaliśmy w dostatecznym stopniu świat minerałów, roślin, zwierząt, ale raczej w znikomym stopniu znamy siebie. Nie chodzi mi o anatomię, czy mechanizmy psychiczne, które bada psychologia czy psychiatria, lecz o człowieka wraz z jego duszą, tworzącego zintegrowaną całość.

Żeby dokładnie poznać siebie, a co za tym idzie, również drugiego człowieka, trzeba najpierw poznać i nauczyć się kierować swoim pojazdem, jakim jest ciało, kontrolować umysł, który - jak do tej pory - nie zna pana nad sobą, oraz swoją duszę, która mieszka w ciele i powinna władać tym, co nazywamy dumnie umysłem.

Ponieważ forum gromadzi ludzi o różnym przekroju wiekowym i umysłowym, z różnymi intencjami, nie mogę podać bardziej radykalnych technik służących rekapitulacji, czyli poznawaniu siebie, oczyszczaniu z tego, co zostało nam zaszczepione przez autorytety, które przewijały się (i przewijają w dalszym ciągu u niektórych) w życiu każdego z nas, ponieważ nie każdy jest przygotowany psychicznie do tego, co może wypłynąć z podświadomości na światło dzienne - to już nie jest zabawa w OOBE, to jest czasami żmudna praca, by ujarzmić i poddać kontroli własne ciało i umysł. Jeżeli potrafisz władać ciałem i umysłem, potrafisz poruszać się po innych, równoległych światach. Od stopnia oczyszczenia zależy co będziesz oglądał, do jakich trafisz światów.
To tyle tytułem przydługiego wstępu. Chcąc dowiedzieć się więcej na temat rozwoju, możesz poznać mój pogląd zaglądając na http://snienie.net, gdzie jestem gościem u Śniącego.

A teraz do rzeczy.
Jeżeli zapoznałeś się z relaksacją i wejściem do medytacji, opanowałeś ją w dobrym stopniu, jako temat medytacji zaproponuję tematy pomocne, takie jak:

1. Uczciwość:
- z czym kojarzy ci się to słowo?
- czy jesteś uczciwy?
- czy jesteś uczciwy wobec innych?
- czy postępujesz uczciwe wobec siebie?
- czy postępujesz uczciwie wobec innych?

2. Prawda:
- z czym kojarzy ci się to słowo?
- czy jesteś prawdomówny?
- czy jesteś prawdomówny wobec innych?
- czy jesteś prawdomówny wobec siebie?
- czy postępujesz zgodnie z prawdą?

3. Wybaczanie:
- z czym ci się kojarzy to słowo?
- czy dokładnie rozumiesz to słowo?
- czy potrafisz wybaczać?
- czy potrafisz wybaczać innym?
- czy potrafisz wybaczyć sobie?

W ten sposób możesz pracować z każdą cechą dodatnią i ujemną – lenistwem, zawiścią, zazdrością, poczuciem mniejszej wartości, przerostem ambicji, współczuciem, miłością, tolerancją, światopoglądem własnym i innych, dowartościowywaniem się cudzym kosztem, plotkarstwem, oszustwem, kłótnią...

Przy pracy nad tym, nad czym chcesz pracować, obejrzyj każdą z cech z różnej strony. Podam przykład podejścia do kłamstwa.
Z czym kojarzy mi się to słowo? Z mówieniem prawdy sobie i innym, z umyślnym wprowadzaniem w błąd drugiej osoby, z brakiem odpowiedzialności za swoje słowa i czyny, które ratują mi na chwilę skórę, ale wprowadzają w błąd innych, krzywdząc ich. Mam korzyść z kłamstwa, bo zyskuję to, czego chcę a co nie byłoby dla mnie dostępne w inny sposób.
Wejście w sytuację (zamiana ról) – Jak z moim kłamstwem czuje się osoba okłamywana przeze mnie; co ona/on zyskuje a co traci; co ja zyskuję i co tracę w oczach innych. Co zyskujemy i co tracimy oboje w naszych relacjach.
Czy potrafię zrozumieć co kryje się za kłamstwem? Czy potrafię wybaczyć sobie i drugiej osobie?

Można również pracować z parami przeciwieństw:
Miłość – nienawiść
Bezinteresowność – interesowność
Strach - odwaga
Relacje z rodzicami, rodzeństwem, przyjacielem/przyjaciółką, partnerem/partnerką. Dlaczego te relacje są takie a nie inne? Co mogę zmienić, z czego mogę zrezygnować.

Jest to łagodniejsza forma oczyszczania siebie. Rozumienie swoich cech – dodatnich i ujemnych – to droga do oczyszczania intencji, które nami kierują, do poprawiania relacji z innymi.

Ponieważ nie mamy naguala w fizycznej formie, który by nami pokierował i pomógł w rozwijaniu tego, czego pragniemy, szukamy pomocy innych. Z czasem nauczymy się słuchać wewnętrznego głosu – naszego mistrza wewnętrznego – który cały czas nam pomaga, czy słuchamy go, czy ignorujemy. A im bardziej go ignorujemy, tym cichszy staje się jego głos.

Powiecie: - Nie tego oczekiwaliśmy!
Pytam: - A czego? Pobłażania swym wewnętrznym dzikim zwierzętom, czy pomocy w ujarzmianiu ich, by nie ponosiły was tam, gdzie nie chcecie? Jeżeli będziesz zdolny ujarzmić własne bestie, będziesz zdolny iść dalej, poza krąg ludzkich słabości, które nami powodują nie dając spokoju, trzymając nas mocno przy ziemi.
Jedno jest pewne – szukając w sobie anioła, możesz odkryć bestię.

Rona
Nie pozbędziesz się swoich demonów, dopóki nie pogodzisz się z tym, że wraz z nimi odfruną również anioły. (Sheldon Kopp)
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Śr wrz 16, 2009 2:35 pm

Re: Rekapitulacja

Dzięki Rona.Jesteś kochana.
Gdybym miał jakieś pytania to będę pisał.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Wt wrz 22, 2009 6:07 pm

Re: Rekapitulacja

Te książki mam ;"Odrębna rzeczywistość" , "Opowieści o mocy" i "Drugi krąg mocy" i szykuje mi się kilku dniowy wyjazd wiec pomyślałem,ze którąś mógłbym przeczytać.Którą polecacie jako pierwsza?
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 297

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Pochwały: 1

Post Wt wrz 22, 2009 10:18 pm

Re: Rekapitulacja

najlepiej od początku :)
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 260

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Wt wrz 22, 2009 10:20 pm

Re: Rekapitulacja

Stawiam na "Drugi krąg mocy" :)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
http://www.snienie.net
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 54

Dołączył(a): So cze 20, 2009 9:50 am

Post Wt gru 01, 2009 4:50 pm

Re: Rekapitulacja

Ponieważ mój rozmówca pragnie pozostać anonimowy, uszanuję jego wolę i wykorzystam jego zgodę na zamieszczenia korespondencji na temat Rekapitulacji, wycinając wątki osobiste.
Uznałam, że treść posta powinna być opublikowana, dla dobra nas WSZYSTKICH.

Czytałem Twoje wypowiedzi na forum odnośnie rekapitulacji i piszesz tam wielką prawdę, która może być kamieniem milowym dla większości już podróżujących podczas OBE lub "pragnących" tego stanu, a mianowicie Rekapitulacja. Znakomicie piszesz, że zrekapitulowanie życia daje, oczyszczenie z tych wszystkich odpadów mentalnych i niepotrzebnych złogów energetycznych, które sprawiają, że dla sobowtóra energetycznego, który w naturalnym stanie jest lekki jak piórko, posiadanie mentalnych obciążeń emocjonalnych to jak nasączenie ołowiem... Dlatego trudno się przebić w LD/OBE (jedni piszą książki na temat różnicy tych dwóch pojęć , a czy Druga Uwaga jak ją nazywał Don Juan, czy Astral, jak nazywają inni, to co to za różnica, to tylko etykietki)...
Pisząc to dałaś im znakomitą radę, bo rzeczywiście, przeprowadzenie rekapitulacji daje bilet do wyższych planów astralnych - wyższych wibracyjnie poziomów energetycznych - innych pozycji punktu połączenia. Jedno i to samo.
Co więcej, zrekapitulowanie tych wszystkich chceń, dążeń, oczekiwań, pragnień etc. sprawia, że stan poza ciałem pojawia się w naturalny sposób, gdyż "stan poza ciałem" to kolejna etykietka, gdyż nie jest to nic innego jak tylko przesunięta świadomość z ciała fizycznego do sobowtóra - ciała energetycznego. Co więcej rekapitulowanie "odzyskuje" włókna energii z którego jest zbudowane ciało energetyczne człowieka, a które to były dotychczas uwięzione w naszych przeżyciach tzw. osobistej historii, przez co ciało energetyczne staje się spójne, pełne i nie rozszarpane energetycznie ( tak tak, tak właśnie wpływa na nie osobista historia!) przez co nie jest to już obłoczek energii, a zaczyna przypominać replikę ciała fizycznego, które może być, działać i żyć na planie fizycznym podobnie jak ciało fizyczne. Dlatego wysoko rozwinięci Ludzie Wiedzy, potrafili być i żyć w dwóch miejscach jednocześnie. Prowadząc tzw. "podwójne życie". Oczywiście sobowtór (jak nazywają niektórzy ciało energetyczne) w pełni rozwinięty wygląda identycznie jak ciało fizyczne człowieka lecz nie zna wielu jego intencji czyli, nie może przyjmować pokarmów, nie ma fizjologicznych czynności, ale ma za to intencje których nie ma ciało fizyczne: może latać w powietrzu, przechodzić przez ściany lub...materializować przedmioty inaczej mówiąc "zawzywać" sen do stanu jawy dzięki czemu na planie fizycznym może pojawiać się wszystko, o co tylko wyrazimy naszą intencję, budząc przy tym popłoch, przerażenie, podziw czy strach okolicznych ludzi. Później obwołają nas świętym albo przeklętym. Najsmutniejsze jest tylko to, że ludzie sami nie wiedzą, że KAŻDY CZŁOWIEK MA TAKIE SAME ZDOLNOŚCI! Wiara, że nadprzyrodzone moce są ofiarowane tylko nielicznym to kpina z cudowności Stworzenia i Doskonałości Stwórcy. Oznaczałoby to też, że Stwórca z jakiegoś powodu wybiera "komu coś dać, a komu nie", czyli Stwórca ma ego, lecz Ten jest nie tylko poza ego, ale poza wszelką myślą... Wszystkich nas obdarował JEDNAKOWO co jest przejawem Szczytu Jego Doskonałości!!!
... Wracając jednak: próby OBE/LD bez oczyszczenia się są wysoce niebezpieczne, z czego niektórzy "chcący OBE", nie zdają nawet z tego sprawy. Jak napisałaś poprzez rekapitulację wznosimy się ponad ciemność i ból, bez niej to tak jakby iść w nocy do dzielnicy cudów. Nie ma większej i wymownej prawdy od tego! Ludzie nie wierzą, że w Tam czyhają na początkującego nie tylko wszelkie jego zmaterializowane lęki, głęboko skrywane, schematy myślowe, innymi słowy nasze wewnętrzne demony lecz także wysoce niebezpieczne istoty gotowe zawłaszczyć ciało energetyczne początkującego bawiąc się jego niekontrolowanymi myślo-emocjami, a przez to żywiąc się jego energią, doprowadzając go do wyczerpania. Dlatego niektórzy "nie wychodzą " nawet latami - mają znakomitą ochronę w postaci Istot, które chronią ich, gdyż w Tam czekałyby na nich najprawdopodobniej spore problemy... Czyli jak to mówią do wszystkiego w życiu trzeba dojrzeć... Dlatego najważniejszym pierwszym krokiem jest Oczyszczenie. Swoją drogą Robert Monroe w swoim kursie wprowadził podobne ćwiczenie do rekapitulacji, a mianowicie tzw. "uwolnić - rozładować". Sam doświadczył niezłych "jazd" na początku, o których pisze w "Podróżach poza ciałem", podobnie Darek Sugier w "Miłość i wolność poza ciałem". Oczywiście technika Monroe'a "nie wiewa" się do Rekapitulacji, gdyż ta starożytna technika ma dalekosiężne skutki, które wykraczają poza jaźń i nieśmiertelność, a nie tylko do pozbycia się lęku przed OBE.
To tyle.


Dziękuję i pozdrawiam
Rona
Nie pozbędziesz się swoich demonów, dopóki nie pogodzisz się z tym, że wraz z nimi odfruną również anioły. (Sheldon Kopp)
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Sztuka śnienia według Don Juana i Carlosa Castanedy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO