Strona 1 z 1

MIŁOŚĆ

PostNapisane: So lut 23, 2008 1:48 pm
przez OBE Maniak
MIŁOŚĆ - stan świadomości jednostki, mylony często z przemijającym uczuciem pożądania, który jest jedynie niekoniecznym zarzewiem jej powstania i utrzymania. Energia nie mająca antagonizmów i słów do jej wyrażenia i zdefiniowania. Źródło niekończącej się przyjaźni i pojednania. Coś co łączy, solidaryzuje i scala. Im więcej skrajnych, a jednocześnie wspólnych przeżyć między poszczególnymi jednostkami, tym wyraźniejsze prawdopodobieństwo jej powstania. Prawidłowa jej nazwa na dzisiaj, stworzona przez jednostkę tworzącą ową definicję to: ENERGIA IMPLOZJI.

DS

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So lut 23, 2008 7:17 pm
przez JaCoOoOoS
Darku, Darku, powiedz proszę,
Czy miłość może opuścić duszę?
Czy tez można ją jedynie ukryć głęboko,
Tak by niczyje nie dostrzegło jej oko?

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So lut 23, 2008 10:08 pm
przez OBE Maniak
Jacuś, Jacuś czy miłość można skryć?
Pewnie tak, lecz jakże trudno bez niej żyć
Człowiek więdnie jak uschły kwiat
MIŁOŚĆ jest czymś naj, naj, naj :D

DS

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So lut 23, 2008 10:16 pm
przez JaCoOoOoS
taaak, chyba bardziej niż OOBE warto jest nauczyć się miłości. OOBE to dobre narzędzie aby to osiągnąć. Niestety większość ludzkich istnień wiedzących o OOBE wyznacza je sobie wyjście jako cel, a nie środek.

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So lut 23, 2008 10:32 pm
przez OBE Maniak
Dokładnie tak jak mówisz JaCoOoOoS... Ludziska nieraz zapominają co jest najważniejsze w życiu. Pragną rozwinąć się duchowo, stać się biegłymi OBE Nautami, a miłość przecieka im przez palce. Gubią po drodze to co najbardziej świecące. Oj, ale człowiek jest porostu nie doskonałą istotą i trzeba być wyrozumiałym zarówno dla innych, jak i dla siebie.
DS
hasełko: "Ćwiczmy OBE i kochajmy się"

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So kwi 12, 2008 9:52 pm
przez OBE Maniak
Miłość ponad wszystko, ponad nawet OBE. Miłość jest najważniejszą i nie jest to emocja, czy też uczucie. Miłość to energia scalająca, to energia bez której wszystko co istnieje schnie i umiera. Tak to widzę, tak to czuję. Człowiek istnieje by kochać i być kochanym. Tej potrzeby nie da się zabić. Rodzą się z nią wszystkie niemowlęta. Bez tej energii wszystko staje się wypaczone. Rozlatuje się na oczach. Pobyt na Ziemi to nauka umiejętności generowania tej energii. Po to człowiek żyje.
Pozdrawiam Wszystkich z MIŁOŚCIĄ
DS

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: So cze 07, 2008 3:31 pm
przez MesaJah
Wzruszyliście mnie.. sam też chyba wyznaczyłem sobie OOBE jako cel, a nie środek.. za bardzo sobie olewam sprawy przyziemne chcąc latać po astralach... :cry:

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: N cze 08, 2008 7:43 pm
przez Rutlawski o
No ja myślę.


Wiele osób traktuje OoBE jako najwyższy cel. Nie mówiąc już o tych, którzy za najwyższy cel "rozwoju duchowego" uznają naukę telekinezy.


A OoBE prowadzi tylko do prawdziwego celu.

CO nie znaczy, że osoba , która nie osiąga OoBE nie zaznała nigdy prawdziwej miłości. Choć najczęściej bardzo rzadko jako czystej miłości - ze Źródła.

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: N mar 22, 2009 12:27 am
przez jarekhuna
A ja nie wyznaczyłem sobie OBE jako najważniejszego celu, choć chciałbym tego kiedyś doświadczyć świadomie nad tym panując. Chciałbym wiedzieć co to jest, od czego zależy, itp. Jak widać przeglądam sobie czasem to forum :) i zauważam sporo ciekawych tematów jakoś tak dawno nieaktywnych.

Zgadzam się ze stwierdzeniem, że "Pobyt na Ziemi to nauka umiejętności generowania tej energii (MIŁOŚCI). Po to człowiek żyje."

A co rozumiecie pod pojęciem "generowanie MIŁOŚCi", tak w codziennym życiu?

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: Wt cze 16, 2009 12:27 pm
przez Aloha
Jedna z lepszych "definicji" milosci:)

1 LIST DO KORYNTIAN, ROZDZIAL 13


1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.

2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.

3 I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie,
lecz miłości bym nie miał,
nic bym nie zyskał.

4 Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;

5 nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;

6 nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.

7 Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.

8 Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą,
albo jak dar języków, który zniknie,
lub jak wiedza, której zabraknie.

9 Po części bowiem tylko poznajemy,
po części prorokujemy.

10 Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe,
zniknie to, co jest tylko częściowe.

11 Gdy byłem dzieckiem,
mówiłem jak dziecko,
czułem jak dziecko,
myślałem jak dziecko.
Kiedy zaś stałem się mężem,
wyzbyłem się tego, co dziecięce.

12 Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno;
wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz:
Teraz poznaję po części,
wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.

13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy:
z nich zaś największa jest miłość.


Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: Cz cze 18, 2009 9:07 pm
przez grayy
Aloha dobrze to zacytowales masz racje, po glebszej analizie faktycznie jest to jedna z lepszych "definicji" ktorych malo a ktore ciezko ubrac w slowa.

Re: MIŁOŚĆ

PostNapisane: Cz cze 18, 2009 9:47 pm
przez Europa
Milosc to stan, ktory nigdy nie przemija. Stan, ktory nawet jesli zle sie wokol nas dzieje, nigdy nie zmienia swojej sily. Jedno co stac sie moze, kiedy kochamy, to przede wszystkim cierpienie, to jest uczucie rownie silne jak milosc. Jesli kochamy szczerze i prawdziwie, jestesmy w stanie odsunac cierpienie od siebie. Najwazniejsze w milosci jest - szacunek i szczerosc.