Bóg istnieje

Zacisze artystyczne. Miejsce na różnego rodzaju twórczość użytkowników forum: liryka, opowiadania, aforyzmy, rysunki, rzeźby, art-fotki etc.

Moderator: Opiekunowie

Post So mar 07, 2009 1:59 pm

Bóg istnieje

istnieje
Ostatnio edytowano So mar 07, 2009 11:41 pm przez Eliksir, łącznie edytowano 2 razy

Post So mar 07, 2009 5:17 pm

Re: Bóg istnieje

istnieje ale nie taki jakim sie go nam przedstawia :)
nawet jakby mi sie objawił tutaj, nie przestałbym wychodzić
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 4:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post So mar 07, 2009 6:34 pm

Re: Bóg istnieje

Eliksir napisał(a):Anioły istnieją. Bóg istnieje.

TY jesteś (B)bogiem :)
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

Post So mar 07, 2009 6:39 pm

Re: Bóg istnieje

Lol, ile książek o OOBE i Ezoteryce przeczytałaś?

Poza tym zgadzam się z ludźmi powyżej.

Bóg i Anioły to Twoi opiekunowie, czyli Ty z innej czasoprzestrzeni.
Nie słuchaj księdza, bo marnie na tym wyjdziesz.
O, dziwo, pochodzę ze skrajnie katolickiej rodziny, a jakoś nie mam takich przemyśleń, jak Ty. Wręcz przeciwnie.
Upodabniam sie do Crowleya :ugeek:

Post So mar 07, 2009 7:37 pm

Re: Bóg istnieje

Religia przekazuje ze sobą dobre prawdy...nie zabijaj , nie cudzołóż , nie kradnij , uczy by nie chełpić się pychą czy nienawiścią ...

Ludzie zamiast skupić się na tym aspekcie i zmieniać powoli siebie chcą zmienić na siłę innych i w imię Boga w skrajnych przypadkach dokonują zwyczajnych morderstw a "nic nie tłumaczy morderstwa" ..Zamiast zobaczyć sens przekazywanych wartości widzą tylko szanse na swoje miejsce w niebie i próbują się Bogu przypodobać...tak to trochę przynajmniej wygląda w moim odczuciu
( oczywiście mowa o fanatykach nie o ogóle )

Czy gdyby każdy żył prawdą " Żyj tak jak tylko chcesz tylko cokolwiek byś nie robił nigdy nie niszcz szczęścia innych" było by źle ? Ludzie wolą przedkładać idee ponad życie( a bronią życia na każdym kroku choćby zakaz eutanazji co dla mnie osobiście jest lekką paranoją )....Chcą tak bardzo być blisko boga iż oddalają się od bycia człowiekiem..... ale nie w stronę boga im bliżej raczej w stronę zwierzęcia...w moim przekonaniu Bóg nie jest na zewnątrz jest w środku więc nie ma co tam go szukać gdzieś wśród gwiazd

Cudownie jest wierzyć w coś co daje nam siłę , dzięki czemu czujemy się szczęśliwi , to naprawdę cudowne.... przykre jest to że w obronie własnych prawd które czasem są kompletnie bezpodstawne potrafimy nienawidzić , potrafimy zabijać
mam znajomych którzy są bardzo religijni ale są bardzo w porządku znam i takich którzy z charakteru są odpowiednikami tych którzy w średniowieczu palili innych na stosach w imię dobra
nienawiść nigdy nie pochodziła od boga choć często jest czyniona dla niego( dlaczego osobowo odnosimy się mówiąc o Bogu)

Nie wierzę w takiego boga prędzej uwierzyłbym iż religia jest po to by kontrolować masy...ich naczelna idea mówiąca nie próbuj drążyć tego co jest prawdą bo pójdziesz do piekła tylko wiara się liczy jest
paranoją....gdyby tak każdy myślał nadal było by średniowiecze...

w sumie sorka za rozpiskę religia temat rzeka mam nadzieje że nikogo nie uraziłem a jeśli tak to przepraszam

W boga wierze...wierze że jestem nim ja , jesteś nim ty jest nim każdy człowiek i każdy przejaw życia......to ta siła w nas a my w niej tworzymy tak skomplikowaną i piękną całość , czasem można poczuć się bosko... poczuć stan nirvany , scalenie ze światem... to bardzo specyficzne i niezapomniane uczucie w którym czuje się że energia rośnie i rośnie wewnątrz ...czy nie powinniśmy się skupić na odkrywaniu prawdy ? odkrywaniu tego kim jesteśmy ? czy nie powinniśmy się cieszyć z tego że żyjemy? że mam tak piękną rzecz jak dany nam czas? nie zaprzepaszczajmy tej szansy całe życie nawracając do swych idei bo utracimy to co mamy najcenniejszego.... nic nie jest banalne a każdy dzień jest cudem to niezaprzeczalne .... a jednak tak często tego nie zauważamy wielu umarło już z trwoga na ustach.

czy oobe to wychodzenie z ciała ? też tego nie wiemy na pewno tak samo jak tego czy Bóg taki jak sobie masy go wyobrażają naprawdę istnieje... A to że co noc ktoś ma oobe nie znaczy że musi to być tym czym myślimy że jest ....potęga ludzkiego umysłu jest do tej pory zagadką ....oczywiście nie można zaprzeczyć ze naprawdę opuszcza się ciało....ale nie można 100% być tego pewnym sam miałem wiele razy ten stan ale nie twierdze że to jest wyjście poza ciało tak naprawdę może to tylko kreacja umysłu...po prostu trzeba być otwartym na różne idee by nie przeoczyć czegoś ważnego...

życzę wam a tak że i sobie tego by emocje nie przysłaniały świata nam ... by żadna idea nie pozwoliła nienawidzić...by każdy religijny człowiek czy nie próbował zmieniać SIEBIE nie innych...mówić można , przekonywać nienawiścią czy strachem już nie....

Post So mar 07, 2009 7:55 pm

Re: Bóg istnieje

Nothing napisał(a):ale nie można 100% być tego pewnym sam miałem wiele razy ten stan ale nie twierdze że to jest wyjście poza ciało tak naprawdę może to tylko kreacja umysłu...po prostu trzeba być otwartym na różne idee by nie przeoczyć czegoś ważnego...

życzę wam a tak że i sobie tego by emocje nie przysłaniały świata nam ... by żadna idea nie pozwoliła nienawidzić...by każdy religijny człowiek czy nie próbował zmieniać SIEBIE nie innych...mówić można , przekonywać nienawiścią czy strachem już nie....

agree.
to to co nas różni od fanatyków religijnych, tak często manifestujemy naszą wolność myślenia,chociaż wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z tego że obe może być urojeniem
jestem przekonany że jest czymś surrealnym i totalnie oderwanym od naszej rzeczywistości i zbyt pięknym aby być prawdą. wciąż fascynuje mnie ta perspektywa, chociaż doświadczam- wychodze i śnię świadomie już od roku.
wciąż fascynuje mnie możliwość, że sens faktycznie istnieje i jesteśmy tutaj po coś...

bede wiedział poco.

pozdro ;)
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 4:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post N mar 08, 2009 7:11 am

Re: Bóg istnieje

Nothing napisał(a):czy oobe to wychodzenie z ciała ? też tego nie wiemy na pewno tak samo jak tego czy Bóg taki jak sobie masy go wyobrażają naprawdę istnieje... A to że co noc ktoś ma oobe nie znaczy że musi to być tym czym myślimy że jest ....potęga ludzkiego umysłu jest do tej pory zagadką ....oczywiście nie można zaprzeczyć ze naprawdę opuszcza się ciało....ale nie można 100% być tego pewnym sam miałem wiele razy ten stan ale nie twierdze że to jest wyjście poza ciało tak naprawdę może to tylko kreacja umysłu...po prostu trzeba być otwartym na różne idee by nie przeoczyć czegoś ważnego...

podchodzę do tego troszkę inaczej. tak zwany real world też w końcu jest kreacją naszego umysłu. mózg odbiera impulsy zmysłowe, przetwarza je i dopiero na ich podstawie tworzy swój obraz świata. jeśli otaczający nas świat nazwiemy realnym, powinniśmy też tak nazwać oobe, halucynacje, czy zwykły sen (skoro doświadczamy go co noc to zapewne istnieje ;P).
chociaż idąc tym tokiem rozumowania równie dobrze wszystko można by nazwać iluzją, ułudą ;)
co do reszty: zgodność w 100% Mistrzuniu :)
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

Post N mar 08, 2009 8:20 am

Re: Bóg istnieje

Wiesz , ktoś kiedyś powiedział "prawda nie istnieje , istnieją tylko odmienne punkty widzenia" . I to zdanie tłumaczy to jak bardzo każdy z nas żyje w swej odrębnej iluzji , myśląc ze żyje w jednej rzeczywistości...Nie można powiedzieć że wszystko co nas otacza jest takie jakie myślimy że jest , bo to nie prawda ale każdy kto próbuje odkrywać pewien sens i prawdy...każdy kto staje się "podróżnikiem" , kto wychodzi po za standardowe dogmaty i poszerza swą percepcje by dostrzec odmienne punkty widzenia lub wręcz odmienne stany psychiczne powinien mieć pewną kotwice utwierdzoną do świata takiego jakim go dobrze znamy( i uważamy za normalny i realny :?) by nie narobić sobie problemów w końcu ( i tu znowu skleroza nie wiem kto to powiedział i czy w ogóle po prawnie cytat napisze :D) " w chwili gdy jesteśmy o włos od oświecenia jesteśmy tak że o włos od obłędu" A mówiąc po ludzku wierząc w coś mocno tracimy kontrole jak ludzie wierzący nad swoją wiarą...zamiast kierować się logiką i spokojem , zaczynamy kierować się wiarą i emocjami a to do niczego dobrego nie prowadzi stąd taki mój punkt widzenia jaki wcześniej opisałem....


Po to jest to forum , by wymieniać się poglądami , doświadczeniami , pomagać sobie a czasem wdawać w dyskusje :DO to w tym chodzi by zdobywać to co najcenniejsze...doświadczenie i wiedzę....
To ze każdy ma inny punkt widzenia jest najlepszą rzeczą jaka może być... Dzięki temu się spieramy i ciągle próbujemy szukać dowodów na poparcie własnej tezy...rozwijamy się dzięki temu i tworzymy "grupę" ...

Pozdro dla wszystkich ;)
Ostatnio edytowano N mar 08, 2009 10:44 am przez Nothing, łącznie edytowano 1 raz

Powrót do OOBE-twórczość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Alexa [Bot] i 0 gości




Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO