Tęsknota Duszy???


Jak zmienił się twój światopogląd od praktykowania podróży poza ciałem lub innych zjawisk parapsychologicznych.

Moderator: Opiekunowie

Post Śr cze 16, 2010 12:13 am

Tęsknota Duszy???

Witajcie
Mam do Was pytanie czy ktoś miał kiedyś lub ma taką tęsknotę za czymś...sam nie wie do końca za czym. Jakby za domem, czuje się wyizolowany, brakuje mu czegoś, szuka czegoś w tym świecie ale myślami często jest poza nim....
Macie coś takiego?
Avatar użytkownika

Posty: 96

Dołączył(a): Cz mar 20, 2008 3:16 pm

Lokalizacja: Warszawa

Post Śr cze 16, 2010 7:03 am

Re: Tęsknota Duszy???

Mam identyczne odczucia od jakiś trzech lat. Wtedy też jakoś zainteresowałem się ld/oobe. Może to za czym tęsknimy i szukamy to prawdziwa Miłość i Wolność.

fnxfnx jeśli jesteś biegły w oobe to może jak będziesz po tamtej stronie to zapytaj co to jest.

Post Śr cze 16, 2010 7:19 am

Re: Tęsknota Duszy???

Niestety ale miałem dotychczas jedno oobe albo ld trudno powiedzieć co to było dokładnie ale raczej ld moim zdaniem. :(
Chciałbym mieć bo mam tak wiele pytań
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 260

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Cz cze 17, 2010 11:12 am

Re: Tęsknota Duszy???

Czy tylko oobe czy ld mogą być odpowiedzią na nasze pytania? ;)

Życie to nie tylko te dwa zjawiska, a co z tym wszystkim co nas otacza, co z ludźmi z którymi możemy rozmawiać o swoich przemyśleniach, pragnieniach, tęsknotach.
Co z książkami który możemy czytać, w których inni dzielą się swoimi doświadczeniami? Można by tak długo wymieniać.

Odpowiedzi na trawiące nas pytania mogą spaść na nas w każdej chwili, z zaskoczenia, odpowiedź możemy spotkać tuż za rogiem. ;)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
http://www.snienie.net
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 297

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Pochwały: 1

Post Cz cze 17, 2010 2:09 pm

Re: Tęsknota Duszy???

Według mnie tęsknimy za naszą naturą, za nami samymi i za innymi.
Pytam się o to samo co przedmówca.
Im odkrywamy więcej w sobie, tym mniej szukamy na zewnątrz.
Zadam też kolejne pytanie. Co oobe/ld dają nam oprócz chwilowej wolności, odlotu i ciekawego doświadczenia? Jak tez wykorzystujemy oobe/ld?

Jest multum innych możliwości do szukania odpowiedzi :)

Post Cz cze 17, 2010 3:29 pm

Re: Tęsknota Duszy???

Ja mam uczucie tęsknoty za czymś od kiedy pamietam, od zawsze czuję się 'niewygodnie', czuję ze nie pasuję tutaj, do tego swiata, ze to nie jest moj dom. Czasem czuje to bardziej wyraznie, czasami w chwilach dobrej zabawy o tym zapominam zupełnie, ale odczuwam swoista tesknote - co nie znaczy, ze mam dosc zycia, depresja itp. absolutnie! ciesze sie zyciem bo wiem ze to moj prywatny wybór był aby je przezyc i zdobyc exp ;P a to uczucie niewygody jest chyba nieuniknione, wydaje mi sie za kazdy cos takiego odczuwa chociazby od czasu do czasu.
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 260

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Cz cze 17, 2010 6:14 pm

Re: Tęsknota Duszy???

childofbodom napisał(a):wydaje mi sie za kazdy cos takiego odczuwa chociazby od czasu do czasu.


Zgadzam się że każdy z nas ma takie odczucia, i to nawet częściej niż myśli ;)
Kwestia jest inna jak często takie myśli czy uczucia powodują, że uciekamy przed rzeczywistością która nas otacza bo po prostu nie dajemy rady.
Ciągłe nasze ucieczki powodują że tracimy kontakt z rzeczywistością i coraz trudniej nam się odnaleźć.
Czasami ucieczka jest dla nas ratunkiem, jak nas goni wściekły amstaf :D
Ale jeśli nasze życie jest tylko i tylko ucieczką to już coś nie tak.
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
http://www.snienie.net

Post Pt cze 18, 2010 12:16 pm

Re: Tęsknota Duszy???

Dokładnie tak jak mówi Śniacy - to może nawet tłumaczyc dlaczego ludzie uciekają w alkohol czy gorsze uzywki aby zatracic kontakt z rzeczywistoscia

Inna kwestia jest fakt, że kazdy takie odczucia interpretuje subiektywnie, ja na przyklad wiem ze to nie dlatego ze miasto zamieszkania czy mieszkanie mi nie pasuje i trzeba je zmienic ;) widze w tym cos o wiele glebszego, podczas gdy ludzie nie zdajacy sobie do konca sprawy z tej bardziej metafizycznej strony egzystencji szukaja swojego miejsca na swiecie na przyklad poprzez podrózowanie, tak mi sie zdaje :)
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 297

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Pochwały: 1

Post Pt cze 18, 2010 4:24 pm

Re: Tęsknota Duszy???

podczas gdy ludzie nie zdajacy sobie do konca sprawy z tej bardziej metafizycznej strony egzystencji szukaja swojego miejsca na swiecie na przyklad poprzez podrózowanie, tak mi sie zdaje :)


Ja np. chciałbym tak spędzić życie tj. poprzez podróżowanie..

Do posta niżej:
Wiem :)
Ostatnio edytowano So cze 19, 2010 11:42 am przez Gray, łącznie edytowano 2 razy

Post Pt cze 18, 2010 7:04 pm

Re: Tęsknota Duszy???

nie do końca o to mi chodzilo :P

Post Pt cze 18, 2010 9:09 pm

Re: Tęsknota Duszy???

Ja osobiście uważam:
że oznaki takiego uczucia to powiązania z przeszłością, być może z naszym prawdziwym pochodzeniem i tęsknotą za domem, za miejscem skąd pochodzimy,
ale koleżanka "childofbodom" ma też racje, że to jest jak z używkami, kiedy nie dajemy sobie rady z życiem uciekamy w to, aczkolwiek uważam, iż jednak nie do końca, jeśli ktoś prowadzi pozytywne życie w sensie daje rade i jest mu ok ale próbuje też ld, ob to nie jest w tym nic złego, kłopoty moim zdaniem pojawiają się jak ktoś próbuje w to uciec, bo nie chce tu być, a jeśli w fizycznym życiu jest ok, a mimo wszystko odczuwasz tą tęsknotę to coś to oznacza, nie powinniśmy (moim zdaniem) próbować zapominać o tym uczuciu czy maskować go.

Po drugie być może takie uczucie też ma dać nam coś do myślenia, że nie powinniśmy zatrzymywać się na tu czyli świecie fizycznym tylko akceptować zgłębiać też inne światy, przede wszystkim nie zapominać, mieć świadomość własnego pochodzenia.

Na moim przykładzie:
wcześniej szukałem czegoś w życiu, źle się czułem tu, nie umiałem się dostosować, zawsze szedłem pod prąd, było mi tu źle, niedobrze, itd., ZAWSZE był przy mnie mój wewnętrzny głos, intuicja, której jestem OGROMNIE wdzięczny za wszelką pomoc. Pojawiały się różne rzeczy od deja vu po wizje w realu, spostrzeżenia, przewidywanie przyszłości, połączenie w jakiś sposób z drugim światem (szedłem ulicą i dzwoniły telefony w budce, nie był to 1 przypadek było ich bardzo dużo w różnych miejscach, a w 1 z nich zawsze o tej samej porze dzwonił i kiedy ja przechodziłem nigdy jak ktoś inny), powoli próbowałem się zmienić, pracowałem nad sobą, poznałem wiele różnych osób, z niektórymi się spotkałem. Wymienialiśmy się spostrzeżeniami, doświadczeniami, wiele pisaliśmy, rozmawialiśmy, bardzo głęboko wnikaliśmy w siebie. Każdy z nas patrzył bardzo głęboko sobie w oczy jakby chciał zobaczyć duszę. W moim przypadku było jeszcze tak, ze patrzyłem na osobę i wiedziałem już pewne rzeczy o niej. Dochodziłem do jakiegoś progu, wtedy zaczęło się naprawdę dziwnie. Nie uwierzycie mi, bo z reguły ludzie muszą zobaczyć aby uwierzyć ale udało mi się zgiąć lekko, bo lekko ale zauważalnie siła umysłu kapsel. Powiem tylko tyle na ten temat, że nie jest to prosta sztuka mi zajęło to wiele lat, do tego potrzeba jeszcze myśli o odpowiednim torze oraz nastawienia i wiary. Na razie nie udało mi się tego powtórzyć ale wiem, że dokonałem tego. Potem zauważałem, że się zmieniam powoli jakby dostosowuje się do tego świata, ludzi, zaczynam być coraz większym optymistą. Udało mi się wejśc w końcu porządnie w sny, zawsze miałem bardzo głębokie (latanie było praktycznie codziennością) ale w końcu miałem świadomy sen, wcześniej w jakiś sposób odgrywałem rolę we śnie ale teraz udało mi się po wielu próbach przełamać barierę, uwolnić się z kajdanów i robić co ja chce. Życzę Wszystkim tego piękne uczucie, nie da się tego opisać słowami trzeba przeżyć to samemu. Potem powiedziałem sobie, ze dziękuje moim opiekunom, Bogu, etc. ale chce zacząć w końcu radzić sobie sam.
Minęły miesiące....radzę sobie coraz lepiej, coraz więcej odczytuje znaków jakie mi świat duchowy dostarcza, akceptuje je i staram się iść wedle tego co mi podsuwa. Głos czy intuicja ucichła, nie odczuwam pewnych spraw, deja vu nie pamiętam kiedy miałem ale dawno, choć kiedyś to było codziennością średnio 3-5 razy w tygodniu, a czasami w dniu potrafiło być ze 3. Trochę mi tego brakuje, dlatego być możne ostatnio znów czuje jak głębiej śnie i nawet mam niewyraźne deja vu (ma je ale nie jesteś pewien jeszcze na 100%) jednak chyba wymaga to wiele energii, bo jestem zmęczony po nocy, brakuje ale akceptuje to wszystko co daje mi życie, jednak nie powiem chciałbym zgłębić się w świat duchowy, może dlatego czuje tą tęsknotę, chciałbym bardziej poznać samego siebie, poznać źródło. Teraz wiem, że tylko ustabilizowane życie fizyczne może dać mi tą możliwość, niż uciekanie w świat duchowy z fizycznego w którym sobie nie radzimy. Na razie pracuje nad tym aby znów się zgłębić w to i siebie. Jedyne co zauważyłem jeszcze to jakieś oddziaływanie. Jeśli "grzebiesz" w sobie, w świecie duchowym to ma to jakieś odbicie w świecie fizycznym tj. w ludziach z którymi przebywasz, a raczej w ich zachowaniu do ciebie, zmieniają się, nie wiem czy ktoś to zauważył ale ja tak.

Ok już nie przynudzam :P
Ostatnio edytowano So cze 19, 2010 9:57 pm przez fnxfnx, łącznie edytowano 1 raz

Post So cze 19, 2010 5:05 pm

Re: Tęsknota Duszy???

[...]
Ostatnio edytowano N paź 21, 2012 3:37 pm przez cerdobelon, łącznie edytowano 1 raz

Post So cze 19, 2010 8:28 pm

Re: Tęsknota Duszy???

fnxfnx napisał(a):ale kolega "childofbodom" ma też racje


wiem, ze to offtop ale nie moglam sie powstrzymac... KOLEŻANKA :)

Post So cze 19, 2010 9:58 pm

Re: Tęsknota Duszy???

Poprawione :D
Avatar użytkownika

Posty: 84

Dołączył(a): Pt mar 07, 2008 4:19 pm

Pochwały: 1

Post Pn cze 21, 2010 12:18 am

Re: Tęsknota Duszy???

Znalazłem ciekawą balladę :
(oto fragment na który chciałem zwrócić uwagę)
----
3. Płynęli w dal przed siebie
Szukając przygód wciąż
Aż w końcu zapomnieli
Gdzie ich rodzinny dom
-
4. A kiedy chcieli wrócić
Do fiordów i do żon
Nie było już powrotu
Najbliżej było dno
-
5. I ty pamiętaj o tym
Gdy zechcesz płynąć w dal
Najcięższe są powroty
Z tych fal pieszczonych przez wiatr
---
http://mrbat.wrzuta.pl/audio/7aZosLIJQjx/bra-de-li_-_ballada_o_wikingach

Mimo wszystko każdy w końcu odnajdzie dom. Przecież każda droga do niego prowadzi. Wcześniej czy później. Powrócimy do źródła. Jak niektórzy piszą, do domu. Chociaż wydaje mi się , że to za czym tak tęsknimy to za prawdziwą miłością. Której tu , rzadko można doświadczyć. Takiej bez zasad, czy wymagań. Czysta prawdziwa miłość. C.B.M.

Pozdrawiam, zostawiając post z dawką c.b.m. :)
Następna strona

Powrót do Inna rzeczywistość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO