Przekaz z Egiptu?


Co takiego stworzyłeś w świecie wykreowanym przez siebie lub swoją podświadomość, była to sytuacja śmieszna, przerażająca, dająca Ci do myślenia czy może zupełnie inna.

Moderator: Opiekunowie

Post Pn mar 17, 2008 6:46 am

Przekaz z Egiptu?

Zastanawiałem się trochę gdzie umieścić ten temat, ale żaden z działów nie pasował, jednak napisałem tutaj, bo to mogło być moją kreacją :roll:

Był to letni wieczór (coś koło 22) siedziałem przed komputerem kończąc oglądać jakiś film - nie był on zbyt ciekawy, przez co nie pobudził moich emocji, zatem zrobiłem się senny. Zdjąłem słuchawki z uszów odłożyłem je na biurko. Zamknąłem oczy odchylają głowę do tyłu, i nagle pojawił się obraz, byłem świadomy tego że siedzę właśnie na przy biurku, jednak nic nie mogłem zrobić, stałem jak wryty. Dookoła nic nie było (czerń) ja patrzyłem na osobę, która stoi na pagórku, byłem blisko niej, postać ta była większa ode mnie, oraz miała głowę ptaka (ibisa - wtedy jeszcze tego nie widziałem). Postać ta miała rozłożone ręce pod kontem 45 stopni od tułowia, rozłożone palce, lekko rozstawione nogi (na wysokość bioder), patrzyła w górę też pod kontem 45 stopni od ziemi, postać miała rozłożony dziób - zdawała się krzyczeć jednak nic nie słyszałem (był tylko obraz), była ubrana w coś co osłaniało jej genitalia (nie pamiętam co). Przesuwałem się powoli od jej lewej ręki do prawej, oglądając dokładnie postać. Wizja ta trwała od 5 do 10 sekund.

Po ocknięciu zacząłem przeszukiwać internet w poszukiwaniu bożka który miałby głowę ptaka, szukałem i szukałem, aż jedna fotka sprawiła że dostałem dreszczy na całym ciele! To było to zdjęcie:
http://www.flickr.com/photos/horemachet/93539344/
Była to sylwetka bożka Thot:

wikipedia.pl napisał(a):Thot (lub Thoth) – egipski bóg Księżyca, patron mądrości, mąż bogini Maat, uważano go za wynalazcę egipskiego pisma - hieroglifów, kalendarza, a także arytmetyki, geometrii, muzyki, liczby i rysunków. Znany jest także jako lekarz i mag zarówno bogów jak i ludzi (żywych i umarłych). Przedstawiany był jako ibis, pawian lub człowiek z głową tych zwierząt. W okresie predynastycznym czczony na terenie Delty, w okresie Starego Państwa centrum jego kultu znajdowało się w Hermopolis - stolica XV nomu Górnego Egiptu, w którego herbie znajdował się pawian. W mitologii greckiej identyfikowany z Hermesem.


Nie nie wiem cały czas co to mogło oznaczać, liczę na waszą pomoc w rozszyfrowaniu tego "przekazu". Acha dodam jeszcze że nie oglądałem ani nie czytałem nic wcześniej o Egipcie.

Post Pn mar 17, 2008 8:40 am

Re: Przekaz z Egiptu?

Brak porozumienia ze światem albo brak porozumienia wewnątrz świata. Konfikty między ludźmi, wojny, niechęć do porozumień i łamanie odwiecznych praw. Być może widziałeś go jak prosił niebo=siły wyższe o interwencję.

p.s. spogladając z zewnątrz na takie wizje, należy zauważyć, jak w dawnych czasach kształtowała się mitologia, gdzie gnieździ się mistyczność - powracamy do mistycyzmu w nowej formie.


---edit---
Ewentualnie można by było się pokusić o sprawdzenie hasła - ibis - co też zrobiłam, ale to już dywagacje dla wtajemniczonych.

Posty: 173

Dołączył(a): So mar 01, 2008 4:18 pm

Lokalizacja: Z Ojca

Post Pn mar 17, 2008 5:37 pm

Re: Przekaz z Egiptu?

Teraz mnie tym zagiąłeś miałem coś podobnego ale nie z ptakiem, a kotem. Gdy chciałem wyjśc z ciała, podczas paraliżu ruszyłem lewą ręką astralną i okazało sie ze zamiast niej mam łapę kota. Dosłownie malutka owłosiona łapka z pazurami które moglem wyciągnąć i schować. Gdy wyszedłem za pomocą wibracji to gdy stanąłem przed lustrem, to zamiast coś w kształcie glowy kota czarnego i zamiast oczu 2 czerwony paski. Odrazu skojarzyłem sobie to z Egiptem. Czyżby masowy przekaz? :)

Post Cz kwi 10, 2008 11:34 pm

Re: Przekaz z Egiptu?

No coś jest z tym Egiptem hehe. Kilka tygodni temu podczas wyjścia, nie miałem za bardzo pomysłów co robić, to spytałem MTJ o poprzednie wcielenia. Po krótkiej wizycie w tunelu, przeniosło mnie w sam środek, jakieś pradawnej ceremonii, było to ciemne wnętrze, oświetlone jedynie świecami, pomieszczenie podtrzymywały solidne kolumny, na ścianach były malunki, ale z racji swojego stanu nie mogłem im się przyjrzeć. Na środku pomieszczenia stał ołtarz, kamienny, przypominający bardziej łoże, przykryte białymi prześcieradłami.

Wokół ołtarza, chodził stary mężczyzna dość nietypowo ubrany, trzymał w ręku kadzidło z którego wydobywał się dym, byłem przekonany że jest to jakiś narkotyk, który mnie . Znajdowały się tam także kobiety, skąpo ubrane, które tańczyły wokół mnie (chociaż to z tańcem nie miało nic wspólnego). Sam nie słyszałem muzyki jedynie, cichy pisk w uszach i gromadzącą się w nich krew.
Przed ołtarzem stała jeszcze jedna osoba, był nim jakiś kapłan, który wskazał mi łoże, przewróciłem się idąc w jego stronę, podszedł do mnie i pomógł mi wstać. Z początku mówił coś, ale nie rozumiałem żadnego słowa, byłem za bardzo zszokowany tym wszystkim, jednak po chwili udało mi się, jakoś uspokoić, kapłan mówił coś o truciźnie, żebym ją zażył i skrócił swoje cierpienie, po chwili podał mi ją, chciałem się cofnąć, wyjść z pomieszczenia i zacząłem myśleć o jakieś kobiecie z którą musiałem się jeszcze zobaczyć. Jednak ponownie zasłabłem, no i już leżąc wypiłem tą truciznę. Odchyliłem się do tyłu i patrzyłem przed siebie, kapłan odprawiał jakieś modły a kobiety dalej tańczyły, czułem że zaraz odlecę, naprawdę słabłem, no i wtedy spojrzałem jeszcze na swoje dłonie, na jednym z palców był złoty pierścień, albo z dwoma słoniami , albo końmi, ustawionymi naprzeciwko siebie.

ps. Nie wiem czy post pasuje do tematu, ale napewno związany jest z Egiptem ;p

Powrót do Doświadczenia w OSPUO

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO