Re: wibracje
Wydaje mi się, że pomiędzy początkiem paraliżu, a momentem gdy można się już oderwać od ciała jest etap, w którym ani fizycznie ani niefizycznie trudno cokolwiek zrobić. Najlepszym lekarstwem na ten stan jest odprężyć się i poczekać aż przyjdzie ten właściwy moment by leciutko wzlecieć w górę. Czasem jak jest już blisko można użyć niewielkiego wysiłku i wykonać jakby wychlupnięcie z ciała.


