2012


Wszystkie ankiety jakie przeprowadzono na forum znajdują się tutaj. Oddając swój głos na którąś z ankiet, pomagasz oraz decydujesz o swojej przyszłości.

Moderator: Opiekunowie

Co sie stanie lub nie w 2012 roku.

Uderzy w nas Nibiru/Planeta X
2
1%
Przejdziemy do 4 gestosci
19
10%
Udamy sie na wyzszy wymiar swiadomosci (wyniesiemy sie z SF do...)
12
6%
Bedzie wielka wojna swiatowa (III)
4
2%
Kontakt z UFO
4
2%
Cos z piramidami i projektem cheops
3
2%
Przebiegunowanie ziemii
22
11%
wielki potop fale tsunami etc.
1
1%
mozliwe kilka z powyzszych
38
20%
Nic sie nie stanie i to wszystko bujdy :]
87
45%
 
Liczba głosów : 192

Post Śr mar 11, 2009 10:38 pm

Re: 2012

dreamer napisał(a):dokąd? ;> :D

zresztą za dużo filmów sci fi sie naoglądałeś :P gdyby obcy chcieli nas zniszczyć, zrobiliby to pstryknięciem palca i akcja nie trwałaby dlużej niż minuta :P


Ja się naoglądałem za dużo filmów sci fi ?
Przecież to Ty pisałeś o istotach pozaziemskich :D

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post Śr mar 11, 2009 10:54 pm

Re: 2012

''wszystko czego się boimy przyciągamy do życia więc poprzez doświadczenie uczymy się czego potrzebujemy''

Post Cz mar 12, 2009 4:21 pm

Re: 2012

Taaa, jeszcze zależy którzy kosmici przylecą, według teori spiskowych wszechświata trwa między nimi wojna, ale konwencja tak na prawdę nie pozwala im na ingerowanie w naszą planetę zbyt spektakularnie. Zresztą co chanelingowiec to inne opisy - według tego tamci są źli, a według owego ci są źli a tamci dobrzy. Jak dla mnie to oni wszyscy coś kręcą - mówię o kosmitach. Nie ma jak wydoić krowę albo ogolić owieczkę, zależy który[kosmita] co z nas sobie robi i za co nas ma - za mućkę czy barana? Jedni chrzanią o rozowju duchowym, bo chcą iść dalej w swoim własny, a ponieważ kosmos jest jak naczynia połączone - jak my nie ruszyły z miejsca to oni też. Inni zaś leją na rozwój duchowy i czerpią zyski, tak samo jak ci na wysokich ziemskich stołkach z wojen itp, tylko te ich zyski to nie mamona a co najwyżej mana/prana/energia i to w najgorszym wydaniu. Pewnie znalazłoby się jeszcze mnustwo innych motywów, dla których kosmiczna brać wciska nam kit. Tak więc zróbmy to czego nie potrafią panowie w długich czarnych sukienkach oraz moherowe berety i spróbójmy wybrać mniejsze zło - rozstrzyygnąć w dniach ostatecznych za czym lub za kim jesteśmy.
A jak nie trafi się w naszym życiu koniec świata to tym lepiej... a może jednak gorzej, jak ktoś sobie na emeryturkę za mało w zusową skarpetę nazbierał.
Eh, jaka ja dziś optymistyczna, mistyczna i wogóle... :lol: :o ;) :D :) :twisted: 8-)
Ostatnio edytowano Wt mar 17, 2009 8:36 am przez VVii, łącznie edytowano 1 raz

Post N mar 15, 2009 10:24 am

Re: 2012

Szczerze mówiąc żyjemy w całkiem ciekawym okresie :D Nie ma to jak koniec świata no bo jak umierać to z fasonem :mrgreen:

Ciekaw jestem czy ktoś po prostu nie robi sobie jaj z tych przekazów channelingowych .. Równie dobrze duch chichotek mógł by trochę nakłamać ;)

Post Wt mar 17, 2009 8:34 am

Re: 2012

Jest takie chińskie przekleństwo - obyś żył w ciekawych czasach - widocznie wszystkich nas (w innym życiu) przeklął jakiś Chińczyk :D .
Nie ma co popadać w paranoję i budowanie coś ala'bunkier też chyba nie ma większego sensu, więc co zrobić? Może poprostu żyć najlepiej jak się umie, spełniać swoje marzenia, brać z życia to co najlepsze, no i na wypadek, gdyby miało się szczęście przeżyć kataklizmy i wojny, wykuć dużo praktycznej wiedzy na blachę. Umiejętność strzelania z łuku czy uprawy roślin nie zaszkodzi :o ;) itp. itd.

Post Wt mar 17, 2009 11:54 am

Re: 2012

vvii piękne podejście... sam staram się i próbuje żyć korzystać z każdej danej mi chwili , każdego dnia ...czasem potrafi poczuć tak jakby scalenie ze światem...to trudne do opisania ale wtedy czuć jakby się było cząstką Boga ....
wtedy pytania nie istnieją...
wszystko tak jakby się wiedziało...nie da się tego wyrazić słowem ale wtedy się wie...bardzo krótko takie stany niestety trwają po czym wracam do szarej rzeczywistości i wtedy zawsze sa bariery....

dostałem przekaz kiedyś od przyjaciół z poza bardzo łopatologicznie wyłożony...wiem jaki jego sens ale bariery dalej istnieją najtrudniej jest się przełamać i zrozumieć że naprawdę tylko od nas zależy kim będziemy

zbieranie książek na różne zagadnienia jak sztuka przetrwania itp jest dobrym pomysłem :) na pewno lepszym niż mój kolega paranoik który ma szafę wypełnioną pudelkami zapałek( większa szansa ze spłonie mu dom od tego niż mu się to przyda )

Post Pn cze 15, 2009 10:48 am

Re: 2012

Ja powiem tak, CO BĘDZIE TO BĘDZIE.

ps, czy czytał ktoś "przekazy RA" ?

Post Pn cze 15, 2009 1:41 pm

Re: 2012

Te wszystkie informacje podawane na temat roku 2012 mogą być wymyślone. Wszyscy znawcy podają się za naukowców, udowadniają swoje teorie ale tak naprawdę to ja nie mam pojęcia czy te dowody opierają się na faktach czy też są wymyślone. To wszystko opiera sie wyłącznie na naszym zaufaniu do jakiegoś źródła - bo ilu z nas sprawdziło na własną rękę prawdziwość przedstawianych dowodów? Weźmy na przykład teorię Geryla - brzmi sensownie - ale skąd ja mam wiedzieć, czy dane które podał, odczyty kalendarzy Majów i piramid, astronomiczne, nie są jedynie wymysłem? Musiałabym zgłębić to tak jak on aby się dowiedzieć.

Same obliczenia systemu Majów (z tego co wiem od nich zaczęła się mowa o 2012) mogą być błędne, co też ujawnia się w sprzeczności wielu systemów interpretacji - wystarczy porównać to co podał Kossner i Kotwicka do innych propozycji w internecie. Po pierwsze ktoś mógł się mocno "rąbnąć" w obliczeniach i interpretacji, po drugie może komuś zależy na tworzeniu katastroficznych wizji?

Dlatego jestem sceptyczna co do wszelkich teorii na temat 2012. Równie dobrze to wszystko może być wymyślone i może stanowić propagandę stworzoną na użytek prywatnych koncernów które biją kosmiczną kasę - na ludzkim strachu, na ludzkiej nadziei jak i na ludzkiej ufności.

Równie dobrze cała historia z 2012 może stanowić, dla ludzi zajmujacych sie duchowoscia, slepa nadzieje na mimowolna przemiane swiata, podczas gry wprowadzane sa kolejne oboszczenia, systemy kontroli, wyzsze podatki i odbierane kolejne prawa do wolnosci, indywidualnosci, stanowienia o wlasnym zdrowiu i tego co dla nas najlepsze (wezmy za przyklad Codex Alimentarius).

Oczywiscie, ktoras z tych opcji moze faktycznie miec miejsce - ale JA TEGO NIE WIEM, to wszystko moge opierac jedynie na domyslach... dopoki nie sprawdze tego sama.

Zauważam ze tak latwo jest zawierzyc w cos co domniemany AUTORYTET powie, tym bardziej jesli towarzyszy mu wiecej AUTORYTETOW, tzw. dowodow naukowych i jest dodatkowo popierany przez media, ma wsparcie itd. Zawierzenie w te historie na temat 2012 mozna porownac do zawierzenia w realizacje obietnic wyborczych PO czy PIS. Brzmi sensownie, ale przeciez nie na pieknej przekonujacej mowie prawda sie opiera.

Dlatego opowiadam się raczej za własnym sprawdzeniem zjawiska - jeśli ktoś wychodzi z ciała, to mniemam ma możliwość dotarcia do obiektywnej prawdy. I uważam to za najważniejsze w dzisiejszym świecie dezifnormacji - wyrobić sobie umiejętność szerszego postrzegania, rozwijać intuicję, kontakt z wyższymi bytami, by móc samemu sprawdzić co jest prawdą a co totalnym kitem. I myślę że dobrze aby każdy to zrobił we własnym zakresie. Wtedy, porownujac wlasne zebrane dane, możemy mieć jakąś pewność co do ewentualnych wydarzeń, a nie jedynie ufac innym oraz zawierzac w czyjes dobre intencje.

Może więc wypowiedzą się podróżnicy OOBE, którzy na własną rękę zbadali ten temat?

Post Pn cze 15, 2009 2:19 pm

Re: 2012

PS.

Równie dobrze ściemą może być globalne ocieplenie, jak i rzekome przeludnienie świata. Jak ktoś jest zainteresowany to wygrzebię artykuły z kontrargumentami.

Post Pt cze 19, 2009 12:11 am

Re: 2012

Ostatni koniec świata miał być w roku 2000, następny w 2012 a jeżeli ten nie wypali to w 2029 ma walnąć w Ziemię asteroida.
Po prostu pewien odsetek populacji musi żyć w strachu i nadziei na lepsze (a lepsze jest wrogiem dobrego ;) ).

Post Pt cze 19, 2009 10:18 am

Re: 2012

II. ZIEMIA STANIE SIĘ PLANETĄ 4. GĘSTOŚCI W PRZYBLIŻENIU OKOŁO 2O11R.

RA: Ta planeta... nie dokonała łatwego przejścia do wibracji, które ją wzywają. Dlatego będzie przeciągnięta z pewnymi kłopotem... Ten kłopot, nieharmonijnie wibrujący kompleks, [tj. dysharmonia ludzi tworzących Zmiany Ziemi], zaczął się parę lat temu. Będzie trwać nie słabnąc przez okres w przybliżeniu trzydziestu waszych lat.

PYTANIE: Za 30 lat to będzie planeta 4. gęstości. Czy tak? (1981+30=2011)

RA: Tak będzie. (K1,93) [Ta sesja odbyła się w styczniu 1981.]

(źródło http://www.tajne.org)

ps. dodam, że tylko przekazy RA mają dla mnie jakiś sens.

pozdrawiam

Post So cze 20, 2009 9:01 pm

Re: 2012

Sesje The Linked znowu podają że promieniowanie które dotrze do Ziemi w 2012 roku spowoduje u ludzi zmianę percepcji.
I teraz mam pytanie, czy narkoman który zażył psychodeliki zmieniające mu percepcję automatycznie przechodzi na 4 gęstość?
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post Pn paź 12, 2009 7:32 am

Re: 2012

...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

Post Śr paź 21, 2009 12:42 pm

Re: 2012

Właśnie, koniec nie oznacza zawsze całkowitego końca, to może być koniec jakiejś konkretnej ery, która się czymś charakteryzowała, a następna będzie się charakteryzować czymś innym. A co to będzie to chyba nawet starożytni Majowie nie wiedzą.

Post Pt paź 23, 2009 11:15 pm

Re: 2012

[...]
Ostatnio edytowano N paź 21, 2012 3:34 pm przez cerdobelon, łącznie edytowano 1 raz
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ankiety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości




Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO