Wegetarianizm


Wszystkie ankiety jakie przeprowadzono na forum znajdują się tutaj. Oddając swój głos na którąś z ankiet, pomagasz oraz decydujesz o swojej przyszłości.

Moderator: Opiekunowie

jesteś wegetarianinem?

tak
12
17%
nie, ale zamierzam przejść na wegetarianizm
15
22%
nie
42
61%
 
Liczba głosów : 69

Post N kwi 19, 2009 11:20 pm

Wegetarianizm

jak powyżej.
czy macie wyrzuty sumienia kiedy jecie mięso?

pytanie do ciałkofreników i bardziej OBEznanych : czy jedzenie mięsa sprawia bezpośrednią krzywdę zwierzętom które konsumujemy?
czy są jakieś konsekwencje karmiczne?

ostatnio coraz częściej nawiedzają mnie takie właśnie głupie i altruistyczne myśli :)
Ostatnio edytowano Wt kwi 21, 2009 8:10 pm przez dreamer, łącznie edytowano 1 raz

Post Pn kwi 20, 2009 7:43 pm

Re: Wehetarianizm

Czemu głupie?? Dla mnie to oczywiste , ze jak mozemy sie wyzywic nie zabijając zwierzat to powinnismy byc wege. Nie trzeba byc altruista zeby to pjac...

pozdr.
Avatar użytkownika

Posty: 132

Dołączył(a): Cz maja 01, 2008 7:25 pm

Lokalizacja: Źródło

Post Wt kwi 21, 2009 9:56 am

Re: Wehetarianizm

Cos w tym jest, ze mozna odczuwac - ze tak powiem - "cierpienie" jedzonego zwierzecia - pytanie: czy jest to efekt psychiczny czy prawdziwe wibracje.

Uwielbiam mieso i jem wlasciwie tylko mieso. Nie wyobrazam sobie jesc wazyw, po ktorych na marginesie mowiac - wymiotuje. Nie odczuwam ani psychicznie ani wibracyjnie tego "cierpienia".

Fakt faktem ze jako ktos kto szanuje kazdy przejaw zycia, zwierzat powinno sie nie jesc - (ale to bledne kolo, bo przeciez roslina tez zyje...tylko nie ma oczu w ktore mozesz spojzec) - ale idac tym tropem nie bedziemy jesc niczego.
Ostatnio edytowano Wt kwi 21, 2009 11:16 am przez StaryCzłowiekIMorze, łącznie edytowano 1 raz
Still traveling on the astral plane, is it only in my brain? or is it somethin real. Flying through my mind and soul cannot stop myself.

Post Wt kwi 21, 2009 10:12 am

Re: Wehetarianizm

ale z drugiej strony popatrzmy: zwierzęta są zabijane i tak i tak... I niewiele można zaradzić na tą machinę hedonizmu.
WIęc jeść mięso czy nie jeść mięsa? oto jest pytanie :)
Avatar użytkownika

Posty: 132

Dołączył(a): Cz maja 01, 2008 7:25 pm

Lokalizacja: Źródło

Post Wt kwi 21, 2009 11:27 am

Re: Wehetarianizm

W.g mnie wyglada sprawa nastepujaco:

Jesc czy nie jesc miesa? oto jest pytanie: Choc niewyobrazam sobie bym przezyl bez miesa, to jako istota wewnetrzna (nie jako czlowiek i jako te wszystkie inne przemijalne, chwilowe brednie ktore tu wciskaja) faktycznie moge zrozumiec bezwartosc zabijania zwierzat.
ale z drugiej strony popatrzmy: zwierzęta są zabijane i tak i tak... I niewiele można zaradzić na tą machinę hedonizmu.

To prawda - sa zabijane tak czy siak - ale dlatego ze 99.9999999999999% spolecznosci tez jest zwierzeciem - lepszym czy gorszym, bardziej lub mniej wykształconym - ale zwierzeciem. Uwazam swoim skromnym zdaniem, ze ten stan bedzie sie ciagnal jeszcze przez wiele wiele lat - chcialbym by juz nasze pra-pra wnuki zyly juz w bardziej oswieconych czasach - ale moze potrwac to dluzej.

Natomiast wracajac raz jeszcze do sprawy "jesc czy nie jesc?" oraz do "tak czy siak sa zabijane";
Mysle ze proces...hmmm jak to napisac....nie tyle co bycia wegetarianinem (wegetarianem?) dlatego bo nie lubi sie miesa, ale bycia nim dlatego iz FAKTYCZNIE odczuwa sie krzywde zwierzecia, zaczal sie juz wiele lat temu. Uwazam ze jest to pewien kolejny etap w zyciu (ewolucji psychicznej, mentalnej, moralnej - jak kolwiek to nazwac, ale nie biologicznej (tak mi sie wydaje) ) czlowieka. Moze jest b. malo osbob ktore faktycznie to odczuwaja - ale sa - i na pewno ich przybywa - dzieki rozszerzeniu swiadomosci.

>Tutaj maly offtop (ale tez pokrewny z tym tematem;p) - Nie mam zadnego potwierdzenia, ale b. to odczuwam: ze mozna wyslac wibracje do innej osoby - nawet na jawie - stojac na przeciw siebie wyslac falę milosc, cierpienia, czegokolwiek i zeby ta druga osoba ja odczula i zrozumiala. < Jesli ktos to potrafi, mysle ze sam z siebie bedzie wege., z powodu wlasnie odczuwania cierpienia

Mialem cos jeszcze napisac ale zapomnialem. Jak sobie przypomne to naskrobie;p

Pozdrawiam
Still traveling on the astral plane, is it only in my brain? or is it somethin real. Flying through my mind and soul cannot stop myself.

Post Wt kwi 21, 2009 12:12 pm

Re: Wehetarianizm

StaryCzłowiekIMorze napisał(a):



Fakt faktem ze jako ktos kto szanuje kazdy przejaw zycia, zwierzat powinno sie nie jesc - (ale to bledne kolo, bo przeciez roslina tez zyje...tylko nie ma oczu w ktore mozesz spojzec) - ale idac tym tropem nie bedziemy jesc niczego.


Roslina tez zyje , tylko nie ma ukladu nerwowego, mozgu , nie jeste zdolna do odczuwania emocji , strachu , cierpienia , bolu fizycznego...
Avatar użytkownika

Posty: 132

Dołączył(a): Cz maja 01, 2008 7:25 pm

Lokalizacja: Źródło

Post Wt kwi 21, 2009 12:35 pm

Re: Wehetarianizm

Roslina tez zyje , tylko nie ma ukladu nerwowego, mozgu , nie jeste zdolna do odczuwania emocji , strachu , cierpienia , bolu fizycznego...


I tu moj drogi przyjacielu sie BARDZO mylisz. Roslina czuje, ale to zwierze juz dopiero ROZUMIE i ma swiadomosc. Ale to ze roslina potrafi wyczuc emocje, zagrozenie, strach, cieplo, jakas prymitywna forme emocji - w ogole w to nie watpie - nawet ogladalem o tym program - zdziwilo mnie jak wiele z tego co sam myslalem pokrylo sie z tym o czym mowili i jakie badania przeprowadzali.

Drogi Dzidku - Mowisz ze roslina nie ma mozgu - wporzo:). Nie ma ukladu nerwowego - tez wporzo (choc nie jestem pewny - bo w koncu cos tam musi miec by wiedziec co sie dzieje z liscmi, lodygami, kwiatami - by moc reagowac). Ale dlaczego mowisz ze nie czuje emocji? Bracie....jeszcze w 1960 latach kosciol oficjalnie twierdzil ze to ziemia jest centrum kosmosu (a moze ze jest płaska? Nie pamietam) - dopiero nasz wspanialy i ukochany śp. (swiec Boze nad jego dusza) JP2 przyznał i przeprosił za te błedy. Wiec twierdzenie ze roslina nie ma uczuc bo tych uczuc nie potrafi wyrazic wcale nie powoduje tego ze ich nie ma.

Tak samo - jesli ktos nie mial NIGDY obe, nigdy o tym nie slyszal - dla takiego czlowieka OBE to jakas fikcja psychicznie chorych ludzikow ktorzy sa kolejnymi dziwolagami wierzacymi niewiadomo w co: ze jakies wychodzenie z ciala, ze jakies wyzsze plany, ze MTJ'ot, ze podroze przez galaktyke - no ktos na prawde moze uznac za swiera - A TO ISNIEJE

Wiec odpowiadajac po raz ostani na stwierdzenie ze
Roslina tez zyje , tylko nie ma ukladu nerwowego, mozgu , nie jeste zdolna do odczuwania emocji , strachu , cierpienia , bolu fizycznego...

mowie ze roslina czuje, wie i w jakis tam swoj sposob "widzi" (chocby termalnie, wibracyjnie czy Bog-wie-jak)

Pozdrawiam :)
Still traveling on the astral plane, is it only in my brain? or is it somethin real. Flying through my mind and soul cannot stop myself.

Post Wt kwi 21, 2009 1:10 pm

Re: Wehetarianizm

ale idac tym tropem nie bedziemy jesc niczego.


I to jest puenta oraz cel. Może troszkę ogólny, bo czymś trzeba się żywić, ale fakt jest taki, że im mniej się je tym człowiek jest zdrowszy. Oczywiście pod warunkiem, że jada pożywienie najwyższej jakości, przystosowane do jego potrzeb.
Ja osobiście nie jadam mięsa (czasami rybkę lub krewetkę). Uświadomiłem sobie, różnice pomiędzy roślinami a zwierzętami. Z czasem do mięsa nabrałem wstrętu, nie zmuszam się do jego eliminacji z diety, to wypływa ze mnie. Czuję, że z czasem nawet na ryby nie będę miał ochoty. Tak więc wegetarianizm w moim przypadku ma podłoże w świadomości.

A teraz parę przykładów ukazujących różnice pomiędzy roślinami a zwierzętami:
- co stanie się z korzeniem marchewki kiedy jej pęd wypuści kwiaty i wyda nasiona? Czy taka marchewka nie prosi się sama o zjedzenie?
- czy każde jajko ma w sobie zarodek? Czy może ptaki specjalnie składają więcej jaj licząc się z tym, że ktoś się tym żywi?
- czy przeznaczeniem jabłka, wiśni, czereśni itp. jest zgnić? czyż nie pełnia one funkcji ochronnych dla nasion? Czy w związku z tym można zjadać te owoce?
- czy zjedzenie pyłku kwiatowego zebranego przez pszczelarza powoduje śmierć jakiegokolwiek zwierzątka lub rośliny?
- czy orzechy są tylko nasionami i każde z nich powinno wykiełkować, czy może jest to także wartościowy pokarm dla ludzi i zwierząt?

Wg mnie w/w przypadkach nikt nie ginie, nikt nie cierpi. Ważne jest natomiast to, aby mieć rozeznanie co do otaczającej nas przyrody i zachowywać jej równowagę... co w dzisiejszych czasach przemysłowej żywności niestety nie jest respektowane... :(

Post Wt kwi 21, 2009 4:16 pm

Re: Wegetarianizm

"Kosmiczne Podrożę z Robertem Monroe "Rosalind A. McKnight
rozdział 13.
kontrolować pokarmy które spożywacie


wiadomość od przewodników i tyle w temacie, jedzenie to podstawa
fragment
Robert Monroe:
mówisz że ktoś jest przyciągany do pewnych rodzajów produktów miesnych z powodu poziomu świadomości, na którym on wewnętrznie funkcjonuje, czy dana osoba mogłaby zmienić swoje wibracje poprzez rezygnacje z czerwonych mięs i spożywanie tylko wyższych wibracyjnie pokarmów ?
Przewodnik:
Jeżeli będziecie utrzymywać w sobie niższe wibracyjnie pokarmy zwierzęce które są mocno obciążone poziomami emocjonalnymi tych zwierząt będzie ci trudno przesunąć się do subtelniejszych wibracyjnie poziomów.Ktoś kto celowo rezygnuje z ziemskiego mięsa i rusza do wyższych wibracyjnie poziomów ryb ptactwa ułatwia zmiany energii wewnątrz ustroju.
Robert Monroe:
jakie pokarmy są szczególnie korzystne dla organizmu ?
Przewodnik:
owoce warzywa ponieważ posiadają one wiekszość tego, czego potrzebuje ciało dla zachowania właściwej energii ,kiedy spożywasz naturalne pokarmy spożywasz żywe pokarmy,żywe pokarmy posiadają źródło witalnej energii , produkty mięsne (martwy pokarm) są cięższe wibracyjnie, ludzie którzy przeładowują organizm mięsem mają większe problemy energetyczne,żywe pokarmy będąc lżejszymi w wibracjach dają ciału więcej energii ...


a tak od siebie , nie mogłem patrzeć na cierpienie zwierząt które są przemysłowo zabijane w wielkich męczarniach , wyobraźcie sobie stoicie w kolejce i patrzycie jak kumplowi przed wami podcinają gardło i wieszają na haku i zaraz wasza kolej , kochani moja dieta dzienna 70% żywej surowizny czyli warzywa owoce i to też kupowane od zaprzyjaźnionego chłopa ze wsi reszta to ryby , kurczaki i toteż sprawdzane skąd się wzięły byle nie przemysłówka, pokarm to podstawa to paliwo na którym działacie a ludzie wkładają w siebie śmietnik i psuja sobie zdrowie , zatankuj auto wszystkimi paliwami jakie są na stacji i dosyp jeszcze cukru zobaczymy jak daleko zajedziesz

i chyba dlatego większość ma problemy z obe działają na niższych wibracjach i trudno im się dostroić bo zapychają się padliną

pozdrawiam i zachęcam do lektury

i filmów
http://www.youtube.com/watch?v=mrU2out1hXY
http://www.youtube.com/watch?v=1roi45o07BI

;) czas na zmiany nie ma na co czekać
Ostatnio edytowano Cz maja 07, 2009 6:18 pm przez KAMIL, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post Wt kwi 21, 2009 6:19 pm

Re: Wehetarianizm

Forgotten napisał(a):- czy przeznaczeniem jabłka, wiśni, czereśni itp. jest zgnić? czyż nie pełnia one funkcji ochronnych dla nasion? Czy w związku z tym można zjadać te owoce?
- czy orzechy są tylko nasionami i każde z nich powinno wykiełkować, czy może jest to także wartościowy pokarm dla ludzi i zwierząt?
przeznaczeniem owocu jest właśnie konsumpcja. zjadając owoc przenoszone jest nasionko na nierzadko znaczące odległości. tak przynajmniej działa to w naturze.
jeśli chodzi o nasiona ... są one produkowane w dużej ilości ponieważ natura liczy się właśnie z konsumpcją. zresztą ze schowanego gdzieś i zapomnianego nasionka też może coś wyrosnąć (patrz wiewiór i żołądź). natura.
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

R32

Post Wt kwi 21, 2009 8:51 pm

Re: Wegetarianizm

KAMIL napisał(a):a tak od siebie ,odszedłem od mięcha bo nie mogłem patrzeć na cierpienie tych zwierząt które są przemysłowo zabijane w wielkich męczarniach , wyobraźcie sobie stoicie w kolejce i patrzycie jak kumplowi przed wami podcinają gardło i wieszaja na haku i zaraz wasza kolej.


Sam ogladalem program o traktowaniu zwierząt w rzeźniach po, którym zastanawiałem się czy nie przejść na wegetarianizm. Dlugo nad tym wszystkim myslalem, i doszedłem do wniosku, że spożywanie mięsa nie jest żadnym złem. Wyobraźcie sobie sytuację gdzie ludzie polują sobie dla zabawy na lwy (bezsensowna i pieprząca prawa natury rozrywka bogaczy). Wtedy myslimy sobie: biedne lwy. Powinnismy je chronic. Tylko, ze te same lwy podczas polowania (aby zapewnic pokarm rodzinie, utrzymac ja przy zyciu) nie cofna sie przed pogonia za mlodziutka i bezbronna antylopą i zamordowaniem jej w sposob uwazany przez ludzi za bestialski. To jak gdyby czlowiek chwycil male dziecko i przegryzl mu tetnice, poczekal, az zginie (co w tym wypadku nastepuje szybko) i zawlekl do domu.
Do czego zmierzam...
Ten sam lew pozniej w blasku zachodzacego slonca dumnie stoi zakonczywszy misję uratowania swojej rodziny od smierci glodowej. On nie jest zly. Przed chwila na jego zebach znajdowala sie krew i rozszarpane mięso sliczniutkiego i malutkiego zwierzatka, ale takie jest prawo natury. Jemu nikt nie powiedzial, ze tak nie wolno. Nikt nie wypral mu mozgu. On wie, ze tak trzeba. Tak jest od stuleci i nikt tego nie zmieni.

Osobiscie kocham i szanuje wszystko co żywe, ale wspolczujac dzikiemu zwierzaciu jednoczesnie mam swiadomosc, ze gdybym zblizyl sie do niego, skonczylbym jak wspomniana antylopa. Wiem, ze on nie mialby dylematu czy zabic mnie. Jezeli uwazalby to za konieczne, zrobilby to ze spokojem z jakim my szczotkujemy zęby.

Jezeli ktos zechcialby zopiniowac moja postawe, bede bardzo wdzieczny.

POZDRAWIAM

Post Wt kwi 21, 2009 9:16 pm

Re: Wegetarianizm

jedzenie mięsa może ani być złe ani dobre, choć jestem pewien że na pewno jego mniej spożywania ułatwia prace nad sobą, żołądek po prostu nie zmęczy nas trawieniem.

R32

Post Wt kwi 21, 2009 10:08 pm

Re: Wegetarianizm

Ja raczej eksploruje problemy etyczne zwiazane z jego jedzeniem ;)
Avatar użytkownika

Posty: 132

Dołączył(a): Cz maja 01, 2008 7:25 pm

Lokalizacja: Źródło

Post Wt kwi 21, 2009 11:57 pm

Re: Wegetarianizm

R32 - i wlasnie dla tego lew jest lwem, a czlowiek staje sie czlowiekiem:] On musi, my juz mamy wybor co stawia nas wyzej

Pozdrawiam :]
Still traveling on the astral plane, is it only in my brain? or is it somethin real. Flying through my mind and soul cannot stop myself.

R32

Post Śr kwi 22, 2009 12:08 am

Re: Wegetarianizm

Z drugiej strony białko z pokarmów roślinnych to nie to samo jak te ze zwierzęcych. Tacy dajmy na to kulturyści nie mogliby za zadne skarby ze zwierzecego zrezygnowac. To jest nieodzowny element ich diety. Nie do zastapienia wynalazkami typu bialko serwatkowe, ani bialkami z pokarmow roslinnych.
Specem od diet nie jestem, ale tak to widze :)
Następna strona

Powrót do Ankiety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO