Wizje Jackowskiego


Wszystkie ankiety jakie przeprowadzono na forum znajdują się tutaj. Oddając swój głos na którąś z ankiet, pomagasz oraz decydujesz o swojej przyszłości.

Moderator: Opiekunowie

Post Śr wrz 16, 2009 10:34 pm

Re: Wizje Jackowskiego

Bez przesady. Nie wierzę, że kryzys finansowy na świecie powstał dlatego, że Jackowski rok wcześniej tak powiedział.
Nie wierzę i sny o wariantach przyszłości miewam piękne :D

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Śr wrz 16, 2009 11:10 pm

Re: Wizje Jackowskiego

Tez, nikt się przy czymś takim nie upiera. Co za skojarzenie, a moze nieporadnie napisałem, myśląc coś innego.
cialka.net

Post Cz wrz 17, 2009 7:54 pm

Re: Wizje Jackowskiego

Astralne żyrafy, a szczególnie rzyrafy (takie jak ja) bywają bardzo niebezpieczne hihihi. Generalnie łatwiej przepowiedzieć małą rzecz niż dużą. Bliższą niż odległą w czasie. Każda dobra wróżka wie i to powie, że dziś jak przyjdzie do niej klient to powie mu taką przyszłość a na następny dzień już może przepowiedzieć inną. Jak ja zawsze powtarzam w takich wypadkach - przyszłość zapisana jest ołówkiem - a ponieważ wszystko dzieje się tu i teraz to na jeden dany moment przypada jedna dana przyszłość, moment później wszystko może się zmienić. Dlatego jesli jest dobry jaznowidź i mówi - będzie wojna w 2013 to jest to prawdą tylko na ten dany moment, bo kiedy to powtarza miesiąc później w telewizji, to się już to może nie pokryć z wydarzeniami i wojna przyjdzie w 2010 lub 2020 albo wcale, bo trzeba myśleć globalnie, obejmować wszelkie istnienia jednocześnie i to co w danej chwili robią. Ponieważ czyny powołują do życia konsekwencje, a konsekwencja to inna nazwa przyszłości. Przyszłość to takie mydlane bańki. Ktoś dmucha i ulatuje taka w górę, a potem puf i jej nie ma i są inne. Nie są zatem przypadkiem bo wywołał je konkretny czyn, nie są przeznaczeniem, bo znikają - puf. Są zarazem przypadkiem i przeznaczeniem. Bo to jedno i to samo.
Ględzę tak, bo ostatnio półświadomie bujam po astralu. Głowę mam pełną marzeń, przygniatają mnie wizje, wirują w głowie i sprawiają wręcz fizyczny ból - takie przygniatanie i rozpieranie jednocześnie.
Jakby ktoś był jasnowidzem, to pewnie też by gadał farmazony o swoich wizjach. A to trzeba być mądrym a nie paplać na prawo i lewo, coś co wiadomo że może się zmienić. Dlatego Jackowskiemu dużo łatwiej jest odnajdować ofiary przeszłości, niż przepowiadać przyszłość. Gada o przyszłości i ja mu wierzę, ale tylko przez chwilę i to przez chwilę w przeszłości, w której miał wizję, bo owa wizja była prawdziwa na daną chwilę, poza tym wizja musi być czytelna, a nie łudźmy się - ludzki umysł wszystko przepiera w swoich pomyjach i popłuczynach tego co nam wpojono i w czym nas zamknięto. I był taki mądry jasnowidz, co się nie parał zbytnio przepowiadaniem przyszłości, bo dobrze wiedział, ze to bzdura. Za to świetnie umiał powiedzieć kto coś robi w danej chili, co napisał na kartce w zamkniętej grubej kopercie itp. Nazywał się Ossowiecki. Można sobie kupić jego książkę, gdzie opisuje swoje eksperymenty. Dawno temu zniknął i słuch o nim zaginął.
Co do prawa przyciągania - trudno mi nie potwierdzić, że usilne prośby potrafią przyciągnąć do człowieka to o co się prosił, ale zazwyczaj nie w takiej formie w jakiej by chciał. Dlatego uważać należy o co się prosi lub owe życzenia formułować bardzo dokładnie. Ale jedna wizja jakiegoś jasnowidza nie dociera to tak wielkiej liczby ludzi i nie wytwarza się tak mnustwo energii potrzebnej do wywołania tegoż wypatrzonego zjawiska. O wiele groźniejsze są ciągłe powtarzania że będzie koniec świata. I w to wierzę, że się stanie tylko nikt nie wie kiedy, bo jak napisano w pewnej nie do końca i nie koniecznie mądrej księdze - nie znacie dnia ani godziny, koniec świata przyjdzie jak złodziej w nocy niespodziewany. No coś w ten deseń.
Normalnie przebywanie w astralu i jednocześnie w realu powoduje jak widać na moim przykładzie nieco pijackie gadanie, które jest nieprzerwanym potokiem słów (na niektórych może działać inaczej). Pan K.J. też chyba dużo tam siedzi bo gada podobnie. Po drugie człowiek, który nieco wypije ale nie tyle żeby wpaść pod stół lub nic nie pamiętać dużo łatwiej linkuje się z astralem.
Nie mówię tu jednak niczego, czego bym na swoim przykładzie nie poznała.
Zbyszek, nasz kochany i znany, ze swoich wywodów i dziwnego gadania (czyt. stukania w klawiaturę w celu wylania na biały ekranik niezrozumiałych najczęściej zdań), jak sam zapewne wie, również w astralu siedzi mocno. I jak tak teraz o tym myślę, to wiem skąd mu się ten dziwny styl wypowiedzi bierze.
No dobra, kończę, bo to już jest na inną rozmowę. Ale łatwiej Zbyszka zrozumieć o co mu chodzi, jak się jest aktualnie mocno podpiętym do astrala.

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post Cz wrz 17, 2009 8:55 pm

Re: Wizje Jackowskiego

Ta, może dojść do tego , że sprowadzą na nas mohery Sąd Ostateczny haha. Zbyszek jedzie skrótami jak widać - wiele ma cennych doświadczeń i niezorientowani w temacie zwyczajnie się gubią na tych skrótach 'nie dla idiotów' :ugeek:

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post So wrz 19, 2009 4:38 pm

Re: Wizje Jackowskiego

Z tymi moherami to ci sie udalo:)
Cwicze sie teraz w ludzkim pisaniu
cialka.net

Post Pt kwi 29, 2011 3:37 am

Re: Wizje Jackowskiego

Pan Jackowski mówiąc o swoich wizjach przyszłości zawsze podkreśla aby mieć do tego dystans. Wyrażnie wskazuje na to iż przepowiednie nie są jego mocną stroną , przekazuje swoje wizje ponieważ ludzie proszą o to .
Jego podstawową zdolnością jest odnajdywanie zaginionych zmarłych ludzi.
Ja oddaje Panu Jackowskiemu należny mu szacunek za to co robi.
Pozdrawiam wszystkich.
Poprzednia strona

Powrót do Ankiety

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO