Kontakt z Dyskiem


Moderator: Opiekunowie

Post Śr kwi 16, 2008 12:36 pm

Kontakt z Dyskiem

Właśnie sobie zrobiłam szybką wycieczkę, żeby zobaczyć jak to u mnie przebiega, gdyż do tej pory nie analizowałam technicznie samego procesu.
Okazuje się, że robię coś takiego: wysyłam jedno pewnie duchowe ciałko prosto do Dysku, ale nie siedzę tam świadomością, jak by się można spodziewać, bo zaraz po momencie połączenia zostawiam tam część siebie i od razu biegnę świadomością w dół, do czakramu korony, by na niego naciskać świadomością, wzmacniać i umożliwić najczystszy przepływ informacji... Jestem zdziwiona. To dlatego nie "chodzę z głową w chmurach" - przeciwnie - w ciele. To dlatego widziałam też te kanały połączeń - tuby... To dlatego też nie wyciągam się w swoim odbiorze w górę... To z powodu silnej chęci czystego odbioru w ciele, bo dzięki temu pamiętam to i nie wycina mi treści... To o to mi chodzi, by być jak najpełniej świadomym kontaktu... Jejku.

Duch sam w sobie - faktycznie niezaangażowany obserwator, ale jak się zaczyna rozszerzać i łączyć z innymi świadomościami robi się supermegamix, a duch zyskuje wiedzę i doświadczenie. To jest chyba ten turboprocesor.

Mam ochotę rozruszać trochę te ciałka.

PS. Chyba zaraziłam się od Zbycha ciałkofrenią... :o

Post Śr kwi 16, 2008 1:11 pm

Re: Kontakt z Dyskiem

Nie wiem czy to co teraz napiszę ma związek z tym tematem. Ale jakiś czas temu odkryłam, że gdyby umieć rozszerzać świadomość na elementy otoczenia, tak jak świadomość częściowo obejmuje nasze fizyczne ciało, to można by góry przenosić i ciałem fizycznym nawet przechodzić przez ścianę. Sęk w tym, że ludzie zazwyczaj nie mają świadomości nawet swojego własnego fizycznego ciała, a co dopiero innych ciał, o reszcie otoczenia nie wspominając. Gdzie szukać klucza do owego rozszerzenia świadomości, jak ją rozszerzć, żeby zostać cudotwórcą? Tak, właśnie cudotwórcą - uważam, że owi mają moc właśnie dzięki rozszerzonej na otoczenie świadomości. Być może w tej teorii jest dużo brakujących elementów, ale może je kiedyś odkryję.

Post Śr kwi 16, 2008 2:27 pm

Re: Kontakt z Dyskiem

VVii: pewnie jak w matrixie: oni postrzegają otoczenie jako złudzenie, więc je modyfikują jak w LD:)... Ambitny masz cel i dobrze, tym dalej Cię zaprowadzi.

Wiesz co, możesz zacząć ćwiczyć w LD. Ostatnio wpadłam na to, że można nie podróżować w LD, ale przełączać się do miejsca przelewając tam swoją świadomość. Połączyć się świadomością z nim. Patrzysz np. na drzewo i spróbuj wejść w nie świadomością... W realu też, tylko nie przed np. egzaminem czy kartkówką, bo świadomość drzew nie korzysta praktycznie z energii mentalnej i mental w człowieku pada. Świetny sposób na trening :)

PS. Uwielbiam drzewa, mam bzika na ich punkcie...

PS'. Juhu! (objaw silnej ciałkofrenii...). Ale jazda! Dzika polska kawaleria!

Post Cz kwi 17, 2008 3:30 pm

Re: Kontakt z Dyskiem

Zaczynam coraz bardziej intresować się świadomością, coraz bardziej mnie to kręci. Czym jest świadomość na prawdę i jak działa? Czy jak się połączę z Dyskiem, to będę miała świadomość wszystkiego, co do niego przynależy?
Całe mnustwo pytań i żadnych odpowiedzi.

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pt kwi 18, 2008 8:49 am

Re: Kontakt z Dyskiem

doszukałem się masy kontaktowo z dyskiem w realu.
cialka.net

Post So kwi 19, 2008 4:11 pm

Re: Kontakt z Dyskiem

No kurde no;p Te ciałka i ciałka i blabla;p A ja dalej nie wiem co to jest:( Naugulitka i Zbyniu noo!! Napiszcie proszę jakiś poradnik dla nooba:D Wyjaśnijcie co nie co;p Bo narazie to większość z tego co piszecie to czarna magia;p

Post Cz paź 09, 2008 3:09 pm

Re: Kontakt z Dyskiem

Przy inicjacjach w Reiki, pierwszy raz tak mocno odczulem polaczenie "z górá".
Tunel z tylu glowy ciagnácy sié jakies 25 cm do malej krécocej sié galaktyki a tam baza dowodzenia.
Z tamtád spadal orzezwiajácy deszcz subtelnych energii.
Stan bezpieczenstwa i pokoju byl tak wielki, ze "chociaż bym chodził ciemna doliną zła się nie ulęknę".
Pozniej rozmawialem z jednym zakonnikiem i mówil, ze to jest to co oni nazywaja -zstápieniem ducha swietego-. Nawet na jakims domu w Myslowicach przyuwazylem napis "Jak ozywczy deszcz Duchu Swiety przyjdz".
Podekscytowany takimi doswiadczeniami i znudzony siedzac na lekcjach przywolalem kilka razy powódz. Nauczyciele, wzywali rodziców na rozmowy o narkotykach haha :D

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pt paź 10, 2008 8:10 am

Re: Kontakt z Dyskiem

Mecze strukturę osobowości i powoli mi się klaruje. Wygląda, ze wielki ptak zbudowal gniazdo, w ktorym złożył jako. Jajko czekając na wyklucie strzeliło swoja zawartością w piecio- przestrzeń. Bylo jak przylepna guma zasiedlając jej każda płaszczyznę . Istniejąc w w tej piecioprzestrzeni odczuwa się na 5 podmiotów- na 5 sposobów. Czesc z nich może rozmawiać ze sobą , przekomarzając się jak przekupki.Zbierają oni..... w znanym, potrzebne jajku do wyklucia. Gdy zbiorą to ślą do gniazda. Wtedy jajo wynagradza je manna.
cialka.net

Powrót do Ciałka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO