Ostatnia wizyta: Wto Wrz 01, 2009 5:40 am Obecny czas: Wto Wrz 01, 2009 5:40 am

Wszystkie czasy w strefie UTC




 [ 5 posty(ów) ] 
Autor Wiadomość
 Temat postu: "Deser"
PostWysłany: Czw Lip 02, 2009 5:03 pm 
Offline
Podróżnik z bagażem doświadczeń
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Lut 23, 2008 5:54 pm
Posty: 246
Miejscowość: Londek Zdrój
Snienie na deser czyli obe technika dla "weekendowych wojowników".

Jesli dotychczasowe próby obe, doprowadzily sié do nerwicy i wypalenia motywacji a samodyscyplina nie jest twoja dyscypliná sportowá to moze zainteresuje cié mój sposób na ld pt "deser"

Skaldniki:

-syty ale nie zbyt obfity posilek
-wygodna sofa
-dobrze przewietrzony pokój
-kilogram prywatnosci
-szemrzácy televizor
-garsc lenistwa
-dwie szczypty dobrego humoru

Od dawna nie stosuje zadnych hardcorowych technik obe, wypracowalem sobie za to spoób "na lenia", który w przeklétych grupach zielonej magii krázy pod tajemná nazwá " s i e s t a".
Jako iz pracuje przewaznie wieczorami czésto popoludniami po obiadku i kieliszku wina( ewentualnie ginesik) wyciágam sié bezczelnie na sofie i oddaje cudnej praktyce nie robienia.
Czasami wláczam telewizornie i ustawiam na ulubionym kanale, w którym non stop widac przestrzen kosmiczná, a Srelajdianie nadajá swój boski szum (chodzi o to aby cos cicho szumialo w tle). Tv lub przyjemny halas dochodzácy zza otwartych drzwi balkonowych sprawia, ze dryfujé sobie na plytkich fazach...pozwalam sobie odplynác od znanego ládu racjonalnosci jednak dzwiéki ulicy czy tv pomagaja utrzymac swiadomosc. Oczywiscie zdarza sié odplynác glébiej, sznurek od latawca rozluniznia sié bez pytania ale zaden wykwalifikowany len nie zrobi sobie z tego wyrzutów sumienia.
W krótkim czasie zaczná sié (mniej lub bardziej lagodnie) mieszac obszary przebywania. Nie zdziw sié jesli jakis Srelajdian wyskoczy z telepudla aby cie przywitac w krainie czarów albo sofa zamieni sie w tratwé dobijajácá do brzegów wyspy skarbów...

Kilka takich deserów sprawi, ze twoje zycie bédzie o niebo slodsze a nowy miésien piwny powodem do dumy!!!

P.S.
Jesli jestes super leniem i wlasnie straciles robote oraz caly materialny dobytek polecam wypróbowac tá technike w parku na lawcé...dworce odpadajá ze wzgledu na nieswieckie opary tanich win, których konsumenci trzymajá sié aby uniknác Centrum Przyjéc:(


Nie posiadasz wymaganych uprawnień, by zobaczyć pliki załączone do tej wiadomości.

_________________
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: "Deser"
PostWysłany: Czw Lip 02, 2009 8:04 pm 
Aloha też bym tak chciał ale zrozumiałe o jest dla mnie tylko do pewnego stopnia. Tzn. czy masz na myśli popołudniową drzemkę? Zamykasz oczy? Troskę bardziej szczegółowo proszę...


Góra
  
 
 Temat postu: Re: "Deser"
PostWysłany: Pią Lip 03, 2009 12:14 am 
Offline
Podróżnik z bagażem doświadczeń
Awatar użytkownika

Dołączenie: Sob Lut 23, 2008 5:54 pm
Posty: 246
Miejscowość: Londek Zdrój
prosciej nie umiem, bardziej racjonalniej mi sie nie chce...

_________________
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/


Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: "Deser"
PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 10:36 am 
Offline
Podróżnik z bagażem doświadczeń
Awatar użytkownika

Dołączenie: Nie Lut 24, 2008 6:03 pm
Posty: 171
Miejscowość: w drodze

Wyjście nad ranem jest "tylko" kwestią dobrego rozbudzenia. Jak już udało się wyrwać ze snu w środku nocy to trzeba poświęcić tą godzinę, albo i dłużej - i to nie leżąc wygodnie w łóżeczku, ale wałęsając się po domu, tudzież czytając książkę. Jeżeli pominiemy ten etap będzie bardzo trudno utrzymać świadomosć - co jest oczywiscie możliwe, ale zarezerwowane raczej dla wieloletnich praktyków. Jeśli uda się zasnąć głęboko z zachowaniem świadomości, można teraz z łatwością dolecieć do Bozi.

Poranne łapanie fazy- tj. około 8.00, albo 9.00 to też łatwa sprawa. Faza REM najdłuższa etc etc. Problem tutaj nieco inny. Kto ma taki komfort żeby o 9.00 w mieszkaniu było cicho i nie przeszkadzały uporczywe hałasy budzącego się dnia? Kiedy jednak taki dzień nastąpi wystarczy takie niedzielno-przedpołudniowe leniuchowanie uczynić bardziej świadomym a na pewno w świadomości zaśniemy. Do takiej fazy często napływają odczucia z rzeczywistości fizycznej ( odgłosy gwaru ulicznego, światło poranka, zapachy śniadania )

Po południu może się udać jesli wcześniejszą nockę zarwaliśmy, albo jesteśmy strasznymi leniuchami. mnie się to czasami zdarzało na leżaczku w niedzielne upalne popołudnia. Faza raczej mało satysfakcjonująca. Możliwy udar słoneczny a na pewno lekkie poparzenia. Wielkie wyzwanie dla obemaniaka: wiem, że Noble swego czasu zaciekle to ćwiczył a Aloha daje powyzej swój ciekawy przepis: [url="http://obeforum.pl/post15238.html#p15238"]deser wg Aloha[/url]

Co do prób przed snem to nie mogę się zgodzić, że są skazane na porażkę. W czasach kiedy jeszcze nie praktykowałem świadomie najwięcej wyjsc miałem właśnie przed snem -a raczej w pierwszej jego fazie -około 1.00 albo 2.00. Są to z reguły mocno pojechane jazdy konfrontujące nas z najgorszymi lękami. Świadomośc utrzymać niezwykle trudno ale znalazłem na to radę. Kładłem się niewygodnie opierajac głowę o kant łóżka słuchałem audycji nocnych które uwielbiałem. Za nic nie pozwolił bym sobie na ich opuszczenie dlatego zmęczony niejednokrotnie po całym dniu nadludzkim trudem próbowałem nie zasnąć ale słuchać słuchać słuchać... W końcu sen zawsze brał górę nad ciałem ale świadomość słuchała nadal. A ponieważ zasypiałem głęboko faza było głęboka (bez pewnego rodzaju strachu który nieraz mi towarzyszy, że wszystko wisi na włosku i w każdym momencie faza moze się urwać). I tak miałem oobe z nocną audycją w tle. Czasami zdarzało mi się, że przez długie godziny snu słyszałem dokładnie te audycje. Ale najlepsze rzeczy zawsze się dzieją podczas serwisów informacyjnych. Zachęcony aksamitnym głosem spikerki opowiadającej o Japonii leciałem szybko na miejsce żeby się lepiej przyjrzeć...

_________________
http://www.zdrogi.blogspot.com L i b e r t é _ t o u j o u r s


Ostatnio edytowany przez kronopio, Pią Lip 17, 2009 8:47 pm, edytowano w sumie 1 raz

Góra
 Profil E-mail  
 
 Temat postu: Re: "Deser"
PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 5:05 pm 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: Pon Lut 23, 2009 1:36 pm
Posty: 42
Miejscowość: Wrocław
Cytuj:
Co do prób przed snem to nie mogę się zgodzić, że są skazane na porażkę.


Podpisuję się pod tym. Przed snem, 4+1, naprawdę dla mnie nie ma różnicy. No może mała. Z tego co pamiętam,podczas 4+1 mam mocniejszy paraliż.

_________________
Życie ^^

"Do ataku! - krzyknął generał, po czym bohatersko spie***lił w krzaki"

"Albo znajdziemy drogę, albo ją stworzymy"

"Naród wspaniały, tylko ludzie ch*je"

"Walczyć nie po to aby wygrać, ale po to aby nie odnieść porażki


Góra
 Profil E-mail  
 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
 [ 5 posty(ów) ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości


Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
phpBB SEO