MTJ, opetanie albo schizofrenia


Czułeś ten wiatr za swoimi plecami który pchał Cię w określonym kierunku, do doświadczenia które dało Ci coś do myślenia czy do konkretnego celu jaki sobie postanowiłeś i od samego początku miałeś przeczucie, że to właśnie twoja totalna jaźń.

Moderator: Opiekunowie

Post Śr mar 24, 2010 12:12 pm

MTJ, opetanie albo schizofrenia

Witajcie, sam długo rozmyślałem czy wam przedstawić moje rozmyślania jakie nastąpiły po rozpoczęciu przygody z oobe.
Obecnie nie praktykuje wychodzenia z ciała o ile kiedykolwiek to robiłem.
Natomiast moje relacje z tzw MTJotem znacznie się polepszyły.
Nigdy co prawda nie wyszedłem bezpośrednio z ciała.
Choć raz dostałem się do ospuo gdzie bylem z swoim przyjacielem. kiedy rano wstałem doskonale pamiętałem gdzie i co robiłem. okazało się ze on tez pamięta to samo nic mu nie mowiac spytałem gdzie się spotkaliśmy a on co do centymetra pokazał mi miejsce spotkania a nawet pozycje w jakiej się znajd owalem wszystko co sobie mówiliśmy zgadzało się w 100% byliśmy przekonani ze to nie był zwykły sen.

Wracając do tematu w moim życiu następowały rożne przyjemne bądź nie sytuacje. Odchodząc od wiary w katolicki kościół zamieniłem na wiarę w Boga Opiekunów i właśnie MTJ.

Traktuje MTJ jako swoja podświadomość jako cześć Mnie.
Nasze relacje bardzo się poprawiły wręcz wizualizuje sobie niekiedy go lub
po prostu prowadzimy dialog wewnętrzn mnie.
Czerpie od niego informacje pomoc i rożne inne rzeczy które do tej pory zgadzały sie w każdym przypadku nigdy mnie niezawiodly jego pomysły są doskonale dzięki nim poradziłem sobie z każdym napotkanym problemem.
Ale..
Coraz częściej wpływa na moje życie mówi co mam robic co powinienem robić a co nie robi to w sposob nie narzucający się ale ostrzega o ewentualnych komplikacji jesli go nieposlucham.
Mam wrazenie ze coraz bardziej stara sie mna kontrolowac udajac przyjaciela. Zastanawilem sie czy to nei jest opętanie z racji tego ze nasuwamy mi ostatnio pomysły ze Jezus Chrystus ngidy nie istniał i nie powinienem Wierzyc w takie bzdury.

Z drugiej strony pamiętam już jako dziecka miałem swojego niewidzialnego przyjaciela który zawsze pojawiał się gdy potrzebowałem porady
zawsze jego pomysły oraz rady mnie nie zawodziły wtedy nie potrafiłem go nazwać po prostu był przy mnie jak anioł stróż.

pomimo wszystko myślę ze wyolbrzymiam problem a mój anioł stróż bądź MTJ podświadomość czy jak go nazwać po prostu chce dla mnie jak najlepiej.

RAB

Avatar użytkownika

Posty: 44

Dołączył(a): N mar 22, 2009 4:30 pm

Pochwały: 1

Post Pt mar 26, 2010 1:38 am

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

Obejrzyj http://video.google.com/videoplay?docid ... 700087937# . Poczytaj o religii... Może jednak MTJ ma racje??

Post Pt mar 26, 2010 7:42 am

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

Proponuje zamiast domyslow zaiteresowac sie i poczytac troche materialow z psychologi i psychiatrii ale tez nie wyciagac odrazu jakis pochopnych wnioskow.Jesli juz zdobedziesz troche wiedzy bedzie latwiej ocenic ci czy to norma czy zaburzenia .Podaje pierwszy z brzegu link do artykulu o objawach schizofreni ale prosze sie odrazu nie sugerowac zawartymi tam informacjami . http://online.synapsis.pl/Schizofrenia- ... oroby.html Pozdrawiam

Post Pt mar 26, 2010 8:31 pm

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

Witaj przyjacielu Twoje rozterki sa niepotrzebne.Mtj o którym piszesz to światła istota, choć tak naprawde nie jest istotą w ziemskim tego słowa znaczeniu dlatego nigdy nie stara sie narzucać swojej woli. Twoja wola jest jego wolą.Cheć kontroli ,ktorą odczuwasz jest ciemną stroną Twojej jaźni to ta strona i niezaspokojone ego pragnie Cię kontrolować byś pozostał w starej znanej mu już rzeczywistości.
Nie neguj istnienia Jesusa to światły nauczyciel miłości,nie pragnie być stawiany na piedestale boskości, pragnie jedynie byś zaufał jego nauką.
Zaufaj także swojemu opiekunowi,którego obecność odczuwałeś jako dziecko on prowadzi Cię światłą ścieżką ku dobru i duchowej mądrości.
Z miłością przyjacielu,Ariane-duchowa przewodniczka światła.

Post Pt kwi 02, 2010 1:03 pm

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

I jakie wnioski Captain Noni ?

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pt kwi 02, 2010 8:49 pm

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

Czasami trzeba uważać na pomocników. Mialem kiedyś paru w sobie, tak jak by było możliwe posiadania paru podmiotów, niekoniecznie wiedzących o sobie. Byl we mnie ten najważniejszy , z dobrymi intencjami i jakiś łobuz. Łobuz nie słyszał tego dobrego, ale dobry słyszał łobuza. Jeden w astralnym a drugi chyba w mentalnym.
Gdy medytuje sam potrafię się rozłożyć na paru. Postrzegam teraz delikatna różnice gdy to sam robię, czy mam jakąś przylepę osobową.
Na stale znam Staszka , kolegę, oraz coś co wnika we mnie jakoś od środka.
Myślę , ze można mylić zmarłych z W:J. Szczególnie, gdy się ktoś do nas podłączy. Możemy mieć w nas parę osób, wpływających na nas i się nie da łatwo rozpoznać, gdzie kto siedzi.
Trzeba być ostrożnym, bo co niektórzy robią sobie straszne jaja naszym kosztem. Jednym słowem liczyć na siebie i nie karmić swoim zaufaniem byle jakiego gościa z zaświatów. Zawsze samemu decydować, co by kto nie gadał. Dzisiaj może być ten a za tydzień inny, i sie nie pozna. Często barwa glosy jest nierozpoznawalna.
Po to mamy indywidualne życie.
Zapytaj go o filozofie. Niech da ci wykład o etyce literaturze, matmie , o czymś co ma uniwersalna wartość a nie ze Jezus jest do bani. Jezeli nie potrafi zrobić transferu myśli o czymś rozsądnym a jedynie jakie portki rano założyć to
możesz wyprosić takiego doradce:)
Ostatnio edytowano Pt kwi 02, 2010 9:47 pm przez Zbyszek, łącznie edytowano 3 razy
cialka.net
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 232

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 12:00 am

Post Pt kwi 02, 2010 9:38 pm

Re: MTJ, opetanie albo schizofrenia

Prawdziwy Mtj nie udziela porad co zjesc czy co kupic, tym zajmuja sie doradcy zwani "slepymi przewodnikami" , maja oni wiekszy wglad w sprawy reala niz my bo np. moga sie szybciej przemieszczac i widziec elementy z przeszlosci czy przyszlosci, kieruja czlowiekiem aby podazal wyznaczona przez nich sciezka. Mtj nie odpowiada na pytania, ktore nie sa znaczace dla duchowosci czlowieka.
Kiedy zada sie pytanie do Mtj to jego odpowiedz nie jest wskazaniem tego, co dobre a co zle tylko pokazuje mozliwosci, pokazujac jedna mozliwosc pokazuje jej skutki, pokazujac nastepna pokazuje jej skutki itd., ale nie mowi co masz wybrac, bo to wolna wola czlowieka co wybiera.Czlowiek ma prawo tez do kiepskich wyborow, wszystko i tak jest tylko doswiadczeniem i mozemy doswiadczac tego, co wybieramy, zadaniem Mtj jest tylko pokazanie ewentualnych skutkow.
Z doradztwa slepych przewodnikow mozna korzystac jezeli chce sie wyniesc korzysci w codziennosci ale tak naprawde nie warto, jestesmy wyposazeni w umysly, ktore sa swietnymi maszynami i sami mozemy zadecydowac co zjesc czy kupic, sluchajac takich podpowiedzi mozemy sie nie wiadomo kiedy poddac kierownictwu czegos tam, co ma swoje wlasne interesy niekoniecznie kompatybilne z naszymi. Jezeli mialabym watpliwosci czy to prawdziwy Mtj , mialabym wrazenie manipulacji, kierowania to po prostu zrezygnowalabym z jego uslug.
Jezeli ma sie kontakt z Mtj to ma sie wrazenie, jakby cos pelnego milosci i swiatla znalazlo sie bardzo blisko i nie czuje sie wewnatrz siebie zadnych "zgrzytow", zgrzyty sa czyms , co sie czuje w ciele , trudno to wytlumaczyc, kazdy ma wlasny sposob odczuwania zgrzytow, to tak , jakby sie czulo, ze cos sie nie zgadza.
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.

Powrót do Doświadczenia z MTJ

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość




Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO