Medytacja w ruchu


Umiesz medytować? Naucz tego innych. Chcesz się nauczyć medytacji? Zajrzyj.

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 261

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post N cze 14, 2009 9:08 pm

Re: Medytacja w ruchu

morał z tego taki: słuchajmy się swego wnętrza, czasami warto ;)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
Obrazek
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 233

Dołączył(a): So lut 23, 2008 7:54 pm

Lokalizacja: Londek Zdrój

Post Wt cze 16, 2009 2:19 am

Re: Medytacja w ruchu

O to wlasnie chodzi...pozwolic energii aby zamanifestowala sié w spontanicznych ruchach ciala. Mnie nudzily ulozone formy w tai chi i zawsze staralem sie poniesc temu co jest w srodku...kiedy tego nasluchujesz to juz medytujesz. Nie przepadam za slowem medytacja bo nie wiele ono dla mnie znaczy a wiekszosci kojarzy sie wlasnie z nudnym siedzeniem i mruczeniem pod nosem innym modnych,wschodnich slów. Wracajác do tai chi, trafilem kiedys na absolutnie genialná ksiázke na ten temat pt: "W uscisku z tygrysem, powrót na góré" (Chungliiang Al. Huang- http://www.dobreksiazki.pl/b1523-w-usci ... a-gore.htm). Nie ma w tej ksiázce ani jednego obrazka pokazujácego jakis ruch a jednak jest najlepszym podrécznikiem o tai chi z jakim sie spotkalem- autor siéga do sedna istoty ruchu-energii...czyli jak osiágnác "mysláce cialo i tanczácy umysl".

Co do Tensegrity to jest to duzo bardziej "niebezpieczne" narzédzie pracy z cialkami wg mnie. Cwiczenie magicznych kroków bez prowadzenia i Intencji moze sporo namieszac w codziennym funkcjonowaniu o czym przekonalem sié na wlasnej skórze:) W sumie mozna to odniesc do kazdej techniki jak lagodne tai chi czy joge jednak tensegrity szybciej "uderza do glowy".

Od jakiegos czasu robie masaz hawajski, który okazal sie fascynujácá mieszanká tanca i szamanskiego dotyku z serca- medytacja w ruchu z bezposredniá korzysciá dla obu stron:)
"Free Your Mind And Your Ass Will Follow"

Blog: http://lamir11.blogspot.com/
Avatar użytkownika

Posty: 55

Dołączył(a): Wt lis 02, 2010 1:53 pm

Post Wt sty 11, 2011 4:48 pm

Re: Medytacja w ruchu

Jezeli chodzi o ruch,to czy znacie taniec derwiszy?czy wykonywaliscie piruety,by zwiekszyc wlasna energie?Mi jej brakuje wiec zaczelam sie krecic. http://krainazdrowia.ovh.org/rytualy.htm

"Źródło wiecznej młodości " Petera Keldera
"""" Po pierwsze, tańczący derwisze kręcili się zawsze w jednym kierunku, z lewa na prawo, czyli tak, jak wskazówki zegara. Po drugie, starsi der­wisze byli męscy, silni i krzepcy, znacznie bardziej niż większość mężczyzn w ich wieku. Rozmawiałem o tym z jednym lamą. Wyjaśnił mi, że wirowanie derwiszy działa zarówno korzystnie, jak i niszcząco. Nad­mierna intensywność obrotów zbyt mocno pobudza niektóre wiry, co w końcu doprowadza tańczących do wyczerpania. Ma to ten skutek, że strumień koniecznej energii wi­talnej najpierw zostaje przyspieszony, a potem zablokowany. Gwałtowne zahamowanie procesu wzrostu powoduje, że derwisze przeżywają rodzaj "psychicznego lotu", który błędnie biorą za doświadczenie religijne czy duchowe.

Lamowie natomiast - ciągnął pułkownik - nie kręcą się do przesady. Podczas gdy tańczący derwisze wykonują często ponad sto obrotów, lamowie robią ich dwanaście, a najwyżej dwadzieścia jeden. Tyle wystarcza, żeby pobudzić wiry do działania.""""
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Wt sty 11, 2011 5:30 pm

Re: Medytacja w ruchu

Rytuały tybetańskie, swego czasu to praktykowałem i działa to. Wadą i jednocześnie zaletą Rytuałów jest to że działają bardzo intensywnie na organizm. To jest tak trochę jak usuwanie blokad przy pomocy brutalnej siły.


Mam taką hipotezę że jak ktoś jest osobą o subtelności ruskiego czołgu tak jak ja, to najlepiej służą mu delikatne ćwiczonka takie jak tai chi, itp.

Jeśli znów ktoś się lubi ze sobą centolić to rytuały powinny być w sam raz.
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu
Avatar użytkownika

Posty: 55

Dołączył(a): Wt lis 02, 2010 1:53 pm

Post Wt sty 11, 2011 7:31 pm

Re: Medytacja w ruchu

ka napisał(a):Rytuały tybetańskie, swego czasu to praktykowałem i działa to. Wadą i jednocześnie zaletą Rytuałów jest to że działają bardzo intensywnie na organizm. To jest tak trochę jak usuwanie blokad przy pomocy brutalnej siły.


Mam taką hipotezę że jak ktoś jest osobą o subtelności ruskiego czołgu tak jak ja, to najlepiej służą mu delikatne ćwiczonka takie jak tai chi, itp.

Jeśli znów ktoś się lubi ze sobą centolić to rytuały powinny być w sam raz.

ja z kolei nie potrafie nic,czego sie podejme przeprowadzic do skutku,troche tu,troche tam i nigdzie zbyt dlugo sie nie zatrzymam.
Czasami dziw mnie bierze,skoro tak niestala jestem,to czemu z jednym i tym samym partnerem ponad 20 lat wytrzymalam??? :lol:
Avatar użytkownika

Posty: 55

Dołączył(a): Wt lis 02, 2010 1:53 pm

Post Wt sty 11, 2011 7:33 pm

Re: Medytacja w ruchu

Ka,napisz prosze,czy same obroty wystarcza,czy trzeba cala reszte tez wykonywac?,czos mi sie wydaje,ze tez do leniwcow naleze :oops:
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 267

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Post Wt sty 11, 2011 7:53 pm

Re: Medytacja w ruchu

Jeżeli masz na myśli rytuału to warto robić wszystko. Samo kręcenie też nie zaszkodzi :)
Poprzednia strona

Powrót do Medytacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO

Wymiana linkami Monitoring www Kuchnia hawajska Artykuły komputery Finanse i ubezpieczenia Prawo finansowe Page Rank Pani szuka pary Wakacje w lesie Praca w Polsce Telefony i akcesoria Działki Motocykle