EMITER


Pojęcia, zjawiska, nazwy, akronimy, postacie...

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Cz paź 15, 2009 3:27 pm

Re: EMITER

Nigdy nie lubiłem większości tego co Castaneda pisał na temat śnienia. Zawsze miałem wrażenie że z czegoś naprawdę intuicyjnie prostego robią jakieś niepotrzebnie skomplikowane farmazony.

Mimo wszystko jednak może faktycznie my nigdzie tak naprawdę nie latamy, nie opuszczamy ciała a jedynie się dostrajamy do miejsca lub osoby. Tylko że wtedy rysuje mi się przerażający obraz świata w którym jesteśmy upupieni i zatrzymani w pewnym konkretnym miejscu i w zasadzie to nic nie możemy z tym zrobić.

Szybkie przełączanie hmm fajne by to było ;)
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu

Post Wt paź 20, 2009 4:45 am

Re: EMITER

Od jakiegoś czasu z zaciekawieniem zaglądam do tego wątku i postanowiłem się wtrącić. Przede wszystkim podziwiam ka za poziom, jaki osiągnął i nie mogę się doczekać, kiedy sam dojdę tak... daleko, czy raczej blisko, sam nie wiem, obecnie dopiero raczkuję :)

Wydaje mi się, że zadajesz Emiterowi (Emiterom) nieco banalne pytania i w nieodpowiedni sposób, przez co albo dostajesz zagmatwaną odpowiedź, albo dostajesz krótką i prostą, ale bez wyjaśnienia, poza ostatnim przypadkiem. Spróbuj może używać słów "wyjaśnij" i "wytłumacz", może przyda się też prosić o wyjaśnienia. Może podejdź też do Emitera jak do MTJ, który na starcie nie mówi Ci, kim est, skąd pochodzi, tylko Ci pomaga i uczy (tu opieram się w sumie tylko na książce Darka, więc wybaczcie, jeśli bredzę ;) ).

Pozdrawiam :)
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Śr paź 21, 2009 2:45 pm

Re: EMITER

Ester ja jeszcze na poziomie 0 nie jestem :evil: Cały czas dopiero odwracam to co tu ze mną zrobiono i jeszcze sporo czasu mi to zajmie.

Jakoś tak coś mi mówi że lepiej nie próbować tekstu typu: wyjaśnij :D

Ostatniej nocy idę spać i po zamknięciu oczu widzę taki mały świecący pomarańczowy punkcik po mojej lewej stronie. Koncentruje na nim mój niefizyczny wzrok i przez ułamek sekundy jestem z arbuzo-pomarańczą ! Po ułamku sekundy arbuzo-pomarańcza uciekła.
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 444

Dołączył(a): So lut 23, 2008 5:40 pm

Lokalizacja: Karpacz, ten w górach

Post Cz paź 22, 2009 9:41 pm

Re: EMITER

W związku ze słońcem i domniemaniem, że może być jakimś źródłem. Wczoraj widziałam kawałek czysto naukowego programu o powstawaniu życia na Ziemi. Powiedziano, że nieosłonięte DNA niszczeje od słońca, ale może też mieć wpływ na organizmy żywe w ten sposób, że mutuje DNA. A co oznacza mutacja DNA? Ano to, że powstaje nowy organizm w procesie ewolucji. A zatem wczorajsze naukowe stwierdzenie (nie pamiętam czy powiedzieli - "może mutować" czy "mutuje") na temat słońca i to co pisze Ka, łączą się w jedną całość. Uwzględniając to, że wszystko jest energią, że od starożytnych a nawet jeszcze starszych czasów ludzie uważali słońce za boga, to coś w tym wszystkim jest. Może słońce posiada jakiś typ świadomości, której nie jesteśmy na tym etapie rozwoju duchowego stwierdzić i uważamy je za wielką kulę światła.

Tak, co do pytań zadawanych w Poza - oj, ci którzy na nie odpowiadają często mówią słowami, które mają podwójne dno. Jeśli nie "słyszy się" tego można mieć problem ze zrozumieniem, ale tylko nieco większy niż słysząc wszystko. Pytanie musi być zadane tak jak życzenie do złotej rybki - jak zrobi się to nieszczegółowo to dostanie się to czego się nie chciało. Dlatego jak zażyczymy sobie góry złota, to trzeba uważać, żeby nas ona nie przysypała. Zadaje się pytanie, a dostaje się odpowiedź na coś co wydaje nam się innym pytaniem. Cóż, świat Poza ma swoje prawa, a większości z nich nie znamy, albo tylko nam się wydaje, że znamy.
ciekawość to pierwszy stopień do... wiedzy
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

Odwaga w Poza to Tarcza, a Miłość do Wszechrzeczy to Miecz, który unicestwia Przeciwności.
Avatar użytkownika

Posty: 626

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post Pt paź 23, 2009 7:34 am

Re: EMITER

VVii napisał(a):W związku ze słońcem i domniemaniem, że może być jakimś źródłem. Wczoraj widziałam kawałek czysto naukowego programu o powstawaniu życia na Ziemi. Powiedziano, że nieosłonięte DNA niszczeje od słońca, ale może też mieć wpływ na organizmy żywe w ten sposób, że mutuje DNA. A co oznacza mutacja DNA? Ano to, że powstaje nowy organizm w procesie ewolucji. A zatem wczorajsze naukowe stwierdzenie (nie pamiętam czy powiedzieli - "może mutować" czy "mutuje") na temat słońca i to co pisze Ka, łączą się w jedną całość.

zdaje się chodzi o wpływ promieniowania. pamiętajmy iż większość mutacji prowadzi do śmierci (rak to zdaje się też rodzaj mutacji(?)).
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

MSA

Post Pt paź 23, 2009 7:40 pm

Re: EMITER

Tak, dokładnie.

Wszyscy jesteśmy "mutantami" :). Jest wiele czynników powodujących zmiany DNA, jednym z nich jest promieniowanie (np. UV). Większość zmian jest korygowanych przez nasze organizmy, ale niektóre jako "nieszkodliwe" zostają na trwałe. Różnorodność, zmienność, cała masa procesów ewolucji... Dlatego każdy z nas jest tak wyjątkowy ^^.
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Pt paź 30, 2009 11:54 am

Re: EMITER

Jestem pewien że nic bym nie pamiętał, gdyby nie szybki i niespodziewany powrót do ciała.

Jestem w znanej mi już przestrzeni, jest to przestrzeń która ma swoją interpretację "graficzną" pomimo że jest więcej niż 3 wymiarowa. Jednak sam obraz tej przestrzeni jest strasznie abstrakcyjny z poziomu codziennej świadomości. Jestem tam i wchłaniam świecący fragment energii(czysta energia bez świadomości) odczuwam niesamowicie rozkoszne uczucie w żołądku, coś jakby bardzo intensywny smak słodkości :D Wrażenie to jest tak silne że natychmiast się budzę.
--------------------------------------------------

Nie miało by to z arbuzami nic wspólnego, gdyby nie fakt że byłem w świecie który mi pokazali i gdyby nie to że znów wróciłem do ciała z tak daleka w ułamku sekundy bez przesunięcia.

Wtedy gdy jakiś arbuz wrócił mnie do ciała pokazał mi pozycje punktu scalającego która odpowiada częstotliwości ich świata i wygląda na to że teraz się tam szlajam, co tłumaczyłoby czemu ostatnimi czasy nic nie pamiętam ze snów.
-------------------------------------------------------------

Słońce.

Dawno temu był sobie w Egipcie faraon Ra który był bogiem, synem boga słońca. Dużo lat później był sobie taki król Francji którego wyleczono z bólu głowy przy pomocy gilotyny, ów pan zwykł mawiać: Słońce to ja! Swastyka to też często symbol słońca, lew jest symbolem słońca, flaga Japonii jest symbolem słońca...

Słońce jako boga od dawna uważają ci którzy trzęsą ta nieszczęsną planetą. Religia Chrześcijańska też jest kultem słońca choć mało kto o tym wie ;)
Pamiętam jak ksiądz na religii w szkole wyśmiewał prymitywnych przodków którzy czcili słońce a sam był kapłanem religii która czci słońce tylko tego nie wiedział :D
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 247

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 5

Post Wt sty 12, 2010 12:35 pm

Re: EMITER

Moi arbuzopodobni "znajomi" mają tyle z emiterem wspólnego co ja sam i każdy z nas z osobna ;)

Wygląda na to że emiterem jako źródłem życia i świadomości jest w naszym przypadku słońce i to w zasadzie wszystko co się dowiedziałem w tym temacie, reszta to tylko opis sposobu w jaki ktoś mnie podszedł, a raczej tylko ujawnił swoją obecność.

Wiesz my jesteśmy cholernie niebezpieczni, mimo że zawsze mówimy prawdę pod żadnym pozorem nie wolno nam ufać, stwierdził wybuchając diabelskim śmiechem arbuz.
I took a walk around the world to ease my troubled mind
I left my body laying somewhere In the sands of time
I watched the world float to the dark side of the moon
I feel there is nothing I can do

Brak dostępu do internetu
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 261

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Wt sty 12, 2010 6:36 pm

Re: EMITER

Śniący napisał(a):Zwróciło moją uwagę, że za bardzo się oswoiłeś z ich "wyglądem", wiadomo to sprawa umowna ;) ale radzę nie darz wszystkiego sympatią nawet jeśli to milutkie i wygląda jak pomarańczowe kuleczki, bo za sympatią idzie otwartość, a za otwartością manipulacja...


ka napisał(a):Moi arbuzopodobni "znajomi" mają tyle z emiterem wspólnego co ja sam i każdy z nas z osobna ;)...Wiesz my jesteśmy cholernie niebezpieczni, mimo że zawsze mówimy prawdę pod żadnym pozorem nie wolno nam ufać, stwierdził wybuchając diabelskim śmiechem arbuz.



także jak widać nie dajmy się zwieść pozorom :D
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
Obrazek

Post Pn lut 22, 2010 9:04 am

Re: EMITER

Nie wiem co pisaliście i czy przypadkiem się nie powtórzę, ale normalnie tak mnie dobiło z tym Emiterem do mojej starej teorii, że szok! Mojemu MTJ chyba nie za bardzo odpowiada, żebym przekazał wam tę teorię, ale powiem wam tylko, że słońce żyje i jest inteligentne!
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 444

Dołączył(a): So lut 23, 2008 5:40 pm

Lokalizacja: Karpacz, ten w górach

Post Cz mar 18, 2010 4:53 pm

Re: EMITER

Jest to wielce prawdopodobne zważywszy na fakt iż my sami jako ludzie jesteśmy badziewnymi pyłkami w czasoprzestrzeni kosmosu i tak na prawdę niczego z tego wszystkiego nie rozumiemy, tylko nam się wydaje że coś rozumiemy.
ciekawość to pierwszy stopień do... wiedzy
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

Odwaga w Poza to Tarcza, a Miłość do Wszechrzeczy to Miecz, który unicestwia Przeciwności.

Post Pn mar 22, 2010 10:38 pm

Re: EMITER

ale powiem wam tylko, że słońce żyje i jest inteligentne

Czyli starożytni egipcjanie mieli rację :D

Wikipedia - Ra

Re (Ra) – bóg Słońca, stwórca świata i pan ładu we wszechświecie. Władca bogów, ludzi i państwa zmarłych. Czczony w starożytnym Egipcie, przedstawiany z dyskiem słonecznym, z głową sokoła. Uważano go za najważniejszego boga. Jego symbolem był obelisk. Imię Ra występuje w wielu imionach egipskich, np. Ramzes oznacza zrodził go Ra. Wierzono, że Re ma aż 72 odmienne postaci (np.: Chepri). Bóg ten był utożsamiany z innymi bogami Egiptu:

Amonem jako Amon-Re
Horachte jako Re-Horachte
Ozyrysem jako Ozyrys-Re.
Avatar użytkownika

Posty: 25

Dołączył(a): Śr mar 25, 2009 11:06 pm

Post Wt mar 23, 2010 5:54 pm

Re: EMITER

Witam. Zaiste temat Ciekawy... nikt wiecej oprócz KA nie miał ostatnio starcia z emiterem, arbuzem, słońcem?
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 444

Dołączył(a): So lut 23, 2008 5:40 pm

Lokalizacja: Karpacz, ten w górach

Post Cz mar 25, 2010 9:18 pm

Re: EMITER

poczekamy aż wiosna porządna przyjdzie albo i lato, to się z nim spotkamy haha - słońce - wiedza starożytnych przodków została zatracona a teraz my ją odkrywamy, ale nie ma się co bać, bo nie nastąpi cofnięcie do czasów prymitywnych - ludzie będą tylko mądrzejsi i oby owa mądrość potrafiła wyeliminować konieczność zajmowania się jednostkami niesprawnymi fizycznie lub chorymi - mam na myśli naukę i technikę eliminujące wszelkie ludzkie ułomności, bo ułomności wypaczają geny w kolejnych pokoleniach i czynią gatunek słabym
ciekawość to pierwszy stopień do... wiedzy
cokolwiek powiem w jakiejkolwiek sprawie, będzie to zawsze jedynie czubek góry lodowej

Odwaga w Poza to Tarcza, a Miłość do Wszechrzeczy to Miecz, który unicestwia Przeciwności.

MSA

Post Pt cze 04, 2010 8:19 am

Re: EMITER

Ja czekam aż wreszcie przestanie padać... Od tej pogody ciągle tylko chce mi się spać :D.

Ale lot do emitera jest zaplanowany, gdzieś w dalszej przyszłości, czyli w moim wypadku "jak zwykle" :D.
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do OOBE Encyklopedia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO

Wymiana linkami Monitoring www Kuchnia hawajska Artykuły komputery Finanse i ubezpieczenia Prawo finansowe Page Rank Pani szuka pary Wakacje w lesie Praca w Polsce Telefony i akcesoria Działki Motocykle