Witam
Hej, mam na Imię Rafał i przedstawiam się jak mi nakazał ktoś o tajemniczym nicku "Anonymous"
w PM.
Krótko o mojej historii z (może nie OOBE) ale rozwojem świadomości ogółem.
Zaczęło się w roku 2005, szukając różnych informacji trafiłem na mało znane forum i stronę "Poza Ciałem" (obecnie już nie istniejącą, a szkoda). Oczywiście przeczytawszy o OOBE zacząłem ćwiczyć. Jako że 4+1 nie dawało oczekiwanych rezultatów, pomyślałem że dobrze by było nie iść na skróty, tylko "całą drogą". A więc przez trans. Po jakimś czasie tak się wciągnąłem w codzienne falowanie alfy i schodzenie do thety (co się raczej nie udało) że o OOBE zapomniałem i dałem sobie spokój. bardziej skupiłem się na rozwoju świadomości i snach (ich interpretacji). Niestety po kilku miesiącach zaniechałem wszelkich praktyk, a szkoda.
Teraz wracam ponownie, powoli zaczynam się rozkręcać, ale potrzebuje kopa na rozpęd. Przeczytanie książki Darka Sugiera dało mi wielkiego, ale żeby utrzymać ten stan rzeczy dobrze jest wciąż czytać i może dzielić się własnymi przeżyciami dlatego postanowiłem się zarejestrować i tu.
I to by było na tyle na razie
Dzisiaj kolejna próba metodą 4+1
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tego skromnego posta i pozdrawiam
Rafał
Krótko o mojej historii z (może nie OOBE) ale rozwojem świadomości ogółem.
Zaczęło się w roku 2005, szukając różnych informacji trafiłem na mało znane forum i stronę "Poza Ciałem" (obecnie już nie istniejącą, a szkoda). Oczywiście przeczytawszy o OOBE zacząłem ćwiczyć. Jako że 4+1 nie dawało oczekiwanych rezultatów, pomyślałem że dobrze by było nie iść na skróty, tylko "całą drogą". A więc przez trans. Po jakimś czasie tak się wciągnąłem w codzienne falowanie alfy i schodzenie do thety (co się raczej nie udało) że o OOBE zapomniałem i dałem sobie spokój. bardziej skupiłem się na rozwoju świadomości i snach (ich interpretacji). Niestety po kilku miesiącach zaniechałem wszelkich praktyk, a szkoda.
Teraz wracam ponownie, powoli zaczynam się rozkręcać, ale potrzebuje kopa na rozpęd. Przeczytanie książki Darka Sugiera dało mi wielkiego, ale żeby utrzymać ten stan rzeczy dobrze jest wciąż czytać i może dzielić się własnymi przeżyciami dlatego postanowiłem się zarejestrować i tu.
I to by było na tyle na razie
Dzisiaj kolejna próba metodą 4+1
Dziękuję za poświęcenie czasu na przeczytanie tego skromnego posta i pozdrawiam
Rafał


