Tybetańska joga snu i śnienia.


Umiesz medytować? Naucz tego innych. Chcesz się nauczyć medytacji? Zajrzyj.

Moderator: Opiekunowie

Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post Pn wrz 13, 2010 4:52 am

Tybetańska joga snu i śnienia.

Od razu chcę przeprosić za dział w którym piszę ten temat.W sumie to długo się zastanawiałem i szukałem miejsca (odpowiedniego ) na zamieszczenie tego posta i nie znalazłem więc wybrałem medytacje.(Jeżeli moderatorzy chcą mogą temat przenieść).
Właściwie to będzie krótkie pytanie;"Co sądzicie o tej książce?".
Kilka dni temu zacząłem ją czytać a mam ją tylko w wersji elektronicznej więc nie idzie mi to czytanie zbyt szybko (z czysto technicznych powodów).Jak narazie wydaje się bardzo interesująca i zawiera całe mnóstwo informacji a jak będzie dalej to zobaczymy.No i właśnie ze względu na całą masę nowych wiadomości,chciałbym zapytać bardziej doświadczonych na co zwrócić szczególną uwagę bo wydaje mi się ,że nie sposób spamiętać wszystkiego,przynajmniej nie tak od razu.
Najlepiej piszcie wszystko co Wam przyjdzie do głowy a związane jest z w/w książką.
Pozdrawiam.
Avatar użytkownika

chosen one ;)

Posty: 260

Dołączył(a): So maja 30, 2009 11:11 pm

Lokalizacja: Obywatel Wszechświata

Post Pn wrz 13, 2010 11:47 am

Re: Tybetańska joga snu i śnienia.

Książka jest napisana przez mistrza wywodzącego się z tradycji buddyjskiej dzogczen bon i dla lepszego zrozumienia symboliki możesz zaznajomić z dzogczen bon aby mieć szersze spojrzenie na to co napotkasz w tej książce ;)
Sny są nami, a my nimi swoimi pragnieniami.
http://www.snienie.net

Post Pn wrz 13, 2010 5:53 pm

Re: Tybetańska joga snu i śnienia.

też czytałem tą książkę. Jeżeli chodzi o opisy tych jakby poziomów snu to u mnie się to zgadza. Jeżeli chodzi o praktykę to nie ćwiczyłem.

Post Wt wrz 14, 2010 8:13 pm

Re: Tybetańska joga snu i śnienia.

Witam
Ja przeczytałem połowę czyli do rozdziału joga snu. Faktycznie sporo jest tam etapów praktyki jogi śnienia. Dlatego polecam wykonanie map myśli do kilku rozdziałów. Bardzo skutecznie porządkują etapy.
Ja wykonałem jedną mapę do czterech praktyk podstawowych,:
1 Przemiana, 2 Usuwanie, 3 Wzmacnianie i 4 Rozwijanie.
Następnie drugą mapę myśli do 9 oczyszczających oddechów. Dzieli się je na trzy serie po trzy oddechy. Kolejna mapa do Guru jogi i Ochrony. I ostatnia mapa do czterech praktyk głównych, czyli do czterech przebudzeń i zasypiań w ciągu nocy co 2 godziny.
Taki podział (książkowy zresztą) ułatwia wszystko.
Łatwo zauważyć, że cztery praktyki podstawowe wykonuje się za dnia. W ciągu dnia Przemianę i Usuwanie. Wzmacnianie przed snem, a Rozwijanie po przebudzeniu.
9 oczyszczających oddechów i guru jogę najlepiej tak pod wieczór ale generalnie każda pora podczas której możesz trochę pomedytować jest dobra. Natomiast praktykę podstawową wykonujemy w nocy.
Mimo, że na początku wydaje się to trochę rozbudowane to w sumie są to usystematyzowane i trochę inaczej nazwane praktyki znane chyba każdemu oneironaucie
Np. 1 Przemiana to po prostu test rzeczywistości z tą różnicą, że w tybetańskiej jodze śnienia kładziemy nacisk na postrzeganie rzeczywistości jako snu, co ma pomóc w rozpoznaniu właściwego snu gdy śnimy.
Jednym z elementów trzeciej praktyki podstawowej, Wzmacniania, jest przegląd dnia. To w sumie tzw. strumień myśli czyli przegląd wydarzeń z całego dnia ze zwróceniem uwagi na bardziej emocjonalne wydarzenia aby i je postrzegać jako sen.
Jedynie praktyka główna to coś nowego, dla mnie trudnego w zastosowaniu i muszę przyznać, że jeszcze tego nie próbowałem. Wystarczy mi chyba budzenie się około 4 nad ranem w praktyce OBE 4+1. Budzenie się co 2 godziny to dobre albo na weekend albo na urlop :D .
A tak z moich osobistych odczuć to powiem, że dowiedziałem się kilku przydatnych rzeczy, a na inne spojrzałem z drugiej strony. Chociaż nie przekonałem się do 1 praktyki podstawowej Przemiany. Postrzeganie rzeczywistości, jawy jak snu nie pasuje mi. Starałem się wzbudzić takie odczucie ale jakoś podświadomie odrzucam je. Sen jest snem a jawa jawą. Dwa różne stany, w których można być świadomym. Dla mnie w jednym świadomość jest w ciele, w drugim poza. Może dlatego, że od dość dawna przyjmuje taki podział zmiana postrzegania jest dla mnie czymś dziwnym.
Ale poza tym i tak polecam przeczytać tę książkę. W sumie sporo wprowadziłem nowego do moich TR. Z tego powodu praktyki podstawowe były dla mnie najcenniejszą częścią książki.
Pozdrawiam.

Powrót do Medytacja

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO