Strach..


Potrzebujesz wsparcia? Wiedz, że nie jesteś sam. Wyrzuć to z siebie. Jesteśmy z Tobą.

Moderator: Opiekunowie

Posty: 25

Dołączył(a): Wt maja 17, 2011 3:06 pm

Post Cz maja 19, 2011 2:35 pm

Strach..

Witam,
jak sobie leżę i powoli łapie mnie paraliź, zaczynam mieć wibracje a przed oczami nagle robi sie trójwymiarowa czerń z falującymi światełkami (jak po bokach formu) czasem są to postaci, twarze, zwięrzątka itd serce zaczyna mi bić i nagle strasznie sie boję.
Darek pisał tak pięknie o oobe, że szczeście i miłość a na formu można się doczytać strasznych stworków, zabijania itd to się panicznie boję.

Ostatnio obudziałm sie ale cialo mialam sparaliżowane, leżałam na brzuchu i usłyszałam z za okna że ktoś chce mi ukraść samochów (sen?? bo nic takiego nie mialo miejsca) zaczęłam kręcić głową i zmuszać się do otwarcia oczu i nie mogłam byłam zła na swe ciało ze nie chce się podnieść by zobaczyć co sie dzieje za oknem. Te moje szarpania głową oraz zmuszanie sie do otwarcia oczu spowodowało to że się obudziałm i strasznie sie bałam w końcu do tego okna podejść. Bałam sie że wstane a ciało nadal będzie spać. Serce mi tak biło, że myślałam że zawału dostanę.

Tak bardzo chce doświadczyć oobe ale tak samo jak chce to sie boję.
Nie chce stworków, być zabijana, bita, gryziona itd.. Chce doświadczyć miłości i radości czego w świecie fizycznym mi tak strasznie brak.

Jak pokonać ten lęk? Czy aby na pewno musze przechodzić w czasie oobe przez te wszystkie nie miłe dla mnie doświadczenia?


Jeszcze jedno swego czasu tyle sie naczytałam o astralu negatywnych rzeczy (m.in. w książce "Samoobrona Psychiczna") o walkach z jakimiś demonami itd że tego właśnie się boję.

Ależ się rozpisałam. Jeżeli znajdzie sie ktoś uprzejmy mi odpowiedzieć to bedę wdzięczna.

Post Cz maja 19, 2011 7:18 pm

Re: Strach..

Wszystko zależy od nastawienia, jeżeli wychodzisz z nastawieniem że ktoś chce ci coś zrobić to te podróże będą pełne strachu, najlepiej podejść do tego z zaufaniem, że wszystko co spotkasz to będzie pozytywne. Trzeba to zjawisko zaakceptować, przyjąć jako coś normalnego i wtedy strach znika.

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post So maja 21, 2011 7:47 am

Re: Strach..

Jakie masz sny ? Czy są spokojne ? radosne? Czy też może pełne sprzeczności, strachu ?

Możesz spróbować od świadomego śnienia, jest to nieco mniej hardcorowe od bezpośredniego wychodzenia z ciała.

Przyjrzyj się też swoim emocją i uczuciom w ciągu dnia, jeśli w ciągu dnia głównie koncentrujesz się na strachu, boisz się, to po wyjściu z ciała spotkasz to samo tyle że będzie to kilkakrotnie silniejsze i będzie miało wręcz materialną postać.

Przy pracy nad OBE warto poświęcić trochę czasu tylko na to aby się przekonać że jest to bezpieczne. Jak tyle znajdziesz się w sytuacji że się boisz rozglądnij się na sekundę wokoło i wracaj/przerywaj eksperyment. Z czasem powinno to wywołać uczucie komfortu podczas OBE. Ta świadomość że w każdej chwili możesz się natychmiast obudzić bezpiecznie w łóżku naprawdę pomaga.
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/

Posty: 25

Dołączył(a): Wt maja 17, 2011 3:06 pm

Post So maja 21, 2011 8:49 am

Re: Strach..

Bardzo dziękuję ze odpowiedzi.
Jeżeli chodzi o sny to są pozbawione strachu, czasem wręcz piękne. Większość snów pamietam. Czasem jednej nocy mam kilka, które rano pamiętam. Kiedyś pisałam wszystkie ale teraz nie mam czasu rano bo wszystko na szybko musze robić przed wyjściem do pracy. Ale pamiętam nadal większość snów.

Kiedyś przed zaśnięciem chciałam kogoś zobaczyć - wynikało to z mojej tęsknoty i śniło mi się że odwiedziłam tę osobę w nocy, spała i miała pościel w paski te paski miałam strasznie rozmazane. Rozmawiałam następnego dnia rano z tą osobą i okazało się że faktycznie ma pościel w paski: :)

Teraz pracuję ze swoją podświadomością od kilku dni by dała mi odpowiedź odnośnie bieżącego problemu - na razie niestety nic..

Wciągu dnia nie odczuwam strachu, czasem przygnębienie lub zniechęcenie. Nie mam powodów sie bać.

Nie boję się samego obe jako doświadczenia boję się tych wszystkich stworów, zabijania, mordowania itd. Od dziecka boję się takich akcji, krwi i bólu fizycznego do dnia dzisiejszego staram sie omijać wszelkie kliniki, przychodnie i szpitale z daleka. Bo tam jest najwięcej cierpienia fizycznego.

Czasem żałuję że przeczytałam inne doświadczenia, mogłam zakończyć lekturę na książce Darka S., bo jest naprawdę bardzo pozytywna i pewnie wówczas bym nie odczuwała tego lęku.
Ale człowiek dąży do wiedzy..

Jeżeli naprawdę pozytywnie sie nastawię to mam szanse ominąć te wszystkie nieprzyjemności w postaci tych stworków mordujących strażników itp.??

Bardzo prosze o odpowiedź i pozdrawiam.

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post So maja 21, 2011 8:03 pm

Re: Strach..

Generalnie taki był zamysł Roberta Monroe, nastawiasz się na spotkanie z czymś dobrym i pozytywnym i tylko coś takiego spotykasz, to działa.

Zdecydowana większość strażników itp. to są wymysły naszej podświadomości, nie są to jakieś prawdziwe byty mające świadomość, to takie nasze wewnętrzne strachy na wróble.
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/
Avatar użytkownika

Posty: 127

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 10:14 pm

Lokalizacja: Piła

Post So maja 21, 2011 11:36 pm

Re: Strach..

Próbuj wychodzić nad ranem, kiedy zaczyna robić się jasno - np. koło czwartej lub piątej. Nie dość, że wtedy czujesz się komfortowo z powodu braku ciemności (mi to pomagało) to jeszcze jesteś bardziej zrelaksowana psychicznie po nocnej regeneracji - wszystkie napięcia emocjonalne, strach itp. są już rozładowane. Możesz też spróbować wywołać u siebie jakieś pozytywne emocje lub skojarzenia przed OBE tak żeby w trakcie całego procesu wychodzenia utrzymywał się określony nastrój. Dobrym pomysłem byłoby również powiedzieć sobie w trakcie wychodzenia np. "Skoro moje sny są takie piękne to czego mam się bać, przecież będę w podobnym stanie?".

Jeszcze jedno - nie staraj się na siłę i z zaciśniętymi zębami czegokolwiek forsować - rób jak mówi Ka tzn.: wychodź powoli z ciała i kiedy poczujesz ,że strach narasta tak że robi się nieprzyjemnie po prostu przerwij. Następnym razem kiedy znów będziesz się bała, zatrzymaj się, poobserwuj chwilę strach i znów przerwij. Takie oswajanie się ze strachem pomoże (plus świadomość że możesz przerwać i że mimo strachu nic się nieprzyjemnego nie dzieje).

Pozdrawiam :)
Temet nosce.

RAB

Avatar użytkownika

Posty: 44

Dołączył(a): N mar 22, 2009 4:30 pm

Pochwały: 1

Post N maja 22, 2011 6:04 pm

Re: Strach..

Generalnie wychodzę z założenia ze nad wszystkim mam kontrole;). W jednym z moich ostatnich obe naszedł mnie taki moment leku. Zaraz potem ujrzałem pojawiająca się twarz, taka niezbyt mila(kto oglądał egzorcystę, to wie o jaka twarz mi chodzi :D). Zaraz potem pomyślałem sobie ze to przecież głupie i natychmiast się zezłościłem. Podbiegłem z całej siły przylutowalem w tego ryja:) i było po wszystkiemu.

Post Pt cze 10, 2011 7:01 pm

Re: Strach..

RAB napisał(a):Generalnie wychodzę z założenia ze nad wszystkim mam kontrole;). W jednym z moich ostatnich obe naszedł mnie taki moment leku. Zaraz potem ujrzałem pojawiająca się twarz, taka niezbyt mila(kto oglądał egzorcystę, to wie o jaka twarz mi chodzi :D). Zaraz potem pomyślałem sobie ze to przecież głupie i natychmiast się zezłościłem. Podbiegłem z całej siły przylutowalem w tego ryja:) i było po wszystkiemu.

.....a co by bylo,gdybys miast "lutowac",poprostu przytulil sie??Mamy swiadomosc,ze jestesmy niesmiertelni,to skad ten strach??? :DTylko pytam,bo sama jeszcze nie doswiadczylam OOBE.

RAB

Avatar użytkownika

Posty: 44

Dołączył(a): N mar 22, 2009 4:30 pm

Pochwały: 1

Post So cze 11, 2011 4:43 pm

Re: Strach..

kodar napisał(a):
RAB napisał(a):Generalnie wychodzę z założenia ze nad wszystkim mam kontrole;). W jednym z moich ostatnich obe naszedł mnie taki moment leku. Zaraz potem ujrzałem pojawiająca się twarz, taka niezbyt mila(kto oglądał egzorcystę, to wie o jaka twarz mi chodzi :D). Zaraz potem pomyślałem sobie ze to przecież głupie i natychmiast się zezłościłem. Podbiegłem z całej siły przylutowalem w tego ryja:) i było po wszystkiemu.

.....a co by bylo,gdybys miast "lutowac",poprostu przytulil sie??Mamy swiadomosc,ze jestesmy niesmiertelni,to skad ten strach??? :DTylko pytam,bo sama jeszcze nie doswiadczylam OOBE.


W tamtym momencie nie zastanawiałem się nawet sekundy nad cala sytuacja, po prostu od razu zezłościłem się na siebie, ze doszło do takiej sytuacji. W sumie to następnym razem, jak nie zapomnę - od razu przystąpię do przytulania:). To musi być pouczające :D. Strach pojawił się u mnie instynktownie, gdy zdałem sobie sprawę ze nie wiem gdzie jestem... Ale tak chyba każdy ma, dopóki tego nie zwalczy:)
Avatar użytkownika

Posty: 137

Dołączył(a): So lis 29, 2008 10:15 pm

Lokalizacja: Kraina nisko latających stonek

Post N cze 12, 2011 11:29 am

Re: Strach..

Marzycielka napisał(a):Czasem żałuję że przeczytałam inne doświadczenia, mogłam zakończyć lekturę na książce Darka S., bo jest naprawdę bardzo pozytywna i pewnie wówczas bym nie odczuwała tego lęku.
Ale człowiek dąży do wiedzy..


Ja gorąco zachęcam do czytania postów innych.Ludzie piszą o swoich przeżyciach z OBE i razem znajdują rozwiązania.Tak samo jest i tutaj kiedy inni opisują o potworkach i stworkach i dzielą się w jaki sposób poradzili sobie w danej sytuacji.I jak na tacy mamy podane różne rozwiązania od przytulenia czy też "wysyłania" miłości do mordobicia po przez totalną ignorancję.
To akurat w tej sytuacji Twojego strachu ale przecież może się zdarzyć coś zupełnie innego co już ktoś przeżył a Ty tego jeszcze nie znasz więc warto czytać posty innych.
Czym więcej czytasz tym więcej wiesz a czym więcej wiesz tym łatwiej i przyjemniej będzie Ci po drugiej stronie.
pzdr.

Posty: 25

Dołączył(a): Wt maja 17, 2011 3:06 pm

Post Śr cze 15, 2011 2:18 pm

Re: Strach..

my-way masz z jednej strony rację, ale z drugiej gdybym nie czytała to bym sie nie bała i może już by mi sie udało doświadczyć oobe. A tak strach powoduje, że się blokuję i kończy sie....
Już kilka krotnie miałam paraliż, i wówczas jakoś dziwnie zaczynam sie czuć nagle taki strach mnie ogarnie że wszystko zanika.

Ciągle próbuję i mam nadzieję, że w końcu ten strach przełamie.

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi...

Pozdrawiam wszystkich cieplutko

Powrót do Pomocy-Help!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO