katolicka sekta-nietolerancja


W tym miejscu piszemy wszystkie argumenty za i przeciw istnieniu zjawiska OOBE/LD. Z racji, że dział dość śliski jest, pamiętajmy by trzymać swoje emocje pod kontrolą, by z intelektualnej burzy mózgów nie uczynić spamu. Zapraszamy do dyskusji.

Moderator: Opiekunowie

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post Pn mar 30, 2009 9:48 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

W końcu fanatycy kierują się tym co w biblii napisane-czyli idąc tokiem myślenia ludzi którzy żyli parę tysięcy lat temu. Pomijając oczywiście wszelkie dodatki manipulacyjne kościoła na przestrzeni wieków, o których to można sobie poczytać w internecie.

Post Śr kwi 01, 2009 4:02 am

Re: katolicka sekta-nietolerancja

KK(Kościół Katolicki)uznaje wszelkie praktyki, których nie ma w biblii za moce pochodzące od szatana.Powiem tak, nie warto z tym zacofaniem walczyć, kościół i tak upadnie, musi tak być.Pozdrawiam!

Post Śr kwi 01, 2009 4:18 am

Re: katolicka sekta-nietolerancja

Jeszcze dodam że jak "Bóg" miałby wyglądać tak jak go przedstawia KK, czyli kolo pierdzący w tron i czekający tylko na to bym zgrzeszył by on mógł mnie następnie osądzić.To już wole przybić pione z szatanem :twisted:

Post Pt kwi 03, 2009 7:49 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

hidee :D dobre :P

ej nie ale prawda jest taka, że jesli mamy szukać wzorców manipulacji i oszukiwania to daleko w polsce nie musimy szukać...

to jest żałosne i inteligentni ludzie będą wiedzieć, że to chujawarty plakat.

Post Pt kwi 03, 2009 7:55 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

Hidee - opcja edytuj istnieje.

A w ogole to oni przesadzaja.
Karate, ju-jitsu itp. to dzielo szatana.. Nie no, oobe jako-tako mozna zrozumiec. Boja sie i tyle. Ale zeby andrzejki tam wcisnac? (I techno?)

Az powiedzialem to:

Obrazek

[Musialem tego uzyc. Wybaczcie ^_^"]

Post Pt kwi 03, 2009 8:46 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

Poczytałam z ciekawości i w rozdziale "Joga" znalazłam interesujące zdanie: "jedyny opis Boga w Biblii znajdujemy u św. Jana: Bóg jest miłością". A czy to nie miłość jest uczuciem, o którym tylu z was pisze? Może św. Jan też tego doświadczył? Od dziecka wyobrażałam sobie Boga jako istotę bezgranicznie dobrą, przepełnioną nieskończoną miłością, bo tylko taki obraz miał dla mnie sens. I chociaż kościół od wieków kazał się bać Boga, ja w mojej dziecięcej naiwności zadawałam sobie pytanie: dlaczego mam się bać kogoś, kto jest miłością i dobrocią w najczystrzej postaci? I tu właśnie przebiega wg mnie granica pomiędzy wiarą a fanatyzmem religijnym. Fanatyk zawsze będzie kazał ci się bać, bo tylko strach pozwala trzymać nad tobą kontrolę.

Post Pt kwi 03, 2009 8:49 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

ewelin13 napisał(a): Fanatyk zawsze będzie kazał ci się bać, bo tylko strach pozwala trzymać nad tobą kontrolę.

logiczne, ale jest w tym luka.
Ludzie chca być kontrolowani. Nie są zbyt silni aby zdać sobie z tego sprawę, że są zdani na siebie, że są twórcami własnego losu.
Ludzie chcą mieć kogoś nad sobą, na kogo można narzekać albo komu dziękować za uśmiech losu...

ludzie wierzą i się boją bo mają taką potrzebę i takie urojenia :)

Post Pt kwi 03, 2009 9:33 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

dreamer napisał(a):ludzie wierzą i się boją bo mają taką potrzebę i takie urojenia :)


Spotkałam się z opinią, że ludzie wierzą właśnie dlatego, że się boją. Boją się pustki, nicości. Wiara zaspakaja u nich potrzebę przynależności, pewnego bezpieczeństwa, nadziei. Może coś w tym jest?

Post Pt kwi 03, 2009 9:51 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

ewelin13 napisał(a):
dreamer napisał(a):ludzie wierzą i się boją bo mają taką potrzebę i takie urojenia :)


Spotkałam się z opinią, że ludzie wierzą właśnie dlatego, że się boją. Boją się pustki, nicości. Wiara zaspakaja u nich potrzebę przynależności, pewnego bezpieczeństwa, nadziei. Może coś w tym jest?

to jest właśnie rozwinięte, inteligentne wytłumaczenie Boga :)

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post So kwi 04, 2009 12:12 am

Re: katolicka sekta-nietolerancja

czy religia jest zła czy dobra - nie ma to znaczenia - wszystko sprowadza się do człeka i jego działań. Biblia daje mnogość interpretacji niejasnych treści i narzuca gotowe wyjaśnienia zarazem, natomiast bezkrytyczne podejście fanatyka owocuje tym i owym. To trochę jak dać dziecku nożyczki.
Avatar użytkownika

Posty: 415

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 7:51 pm

Post N kwi 05, 2009 9:25 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

Ojej, ojej. Nie denerwujcie się tak, bo nie ma sensu. Fanatyczne arty i poglądy należą do fanatyków, nie do Watykanu czy innej wyższej władzy kościelnej.

brakuje mi w tym temacie magicznego słowa..
Aloha!
Nie czytaj moich postów, są głupie.

Post N kwi 05, 2009 10:37 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

MesaJah napisał(a):brakuje mi w tym temacie magicznego słowa..

chuj! :)

ps. byłem dzisiaj u spowiedzi i musze przyznać że to był kolejny ksiądz, z którym można było szczerze pogadać

Post Pt kwi 10, 2009 11:30 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

Nie ma jak być porządnym OBEmaniakiem :D
Wyszedłeś lub nie. Wierzysz lub nie. Jeśli twoje myśli krążą wokół OBE, chcesz je zbadać z sobie tylko znanych powodów, czytasz o OBE, ćwiczysz OBE, to jesteś prawdziwym OBEmaniakiem.
Jak chcesz być katolikiem to lepiej zakop się w ziemi, wyrośnij i zakwitnij, bo to jest bardziej prawdopodobne niż spełnienie wymogów bycia prawdziwym katolikiem tudzież podobnym chrześcijaninem.
Jak dobrze, że rzuciłam w diabły - hahahaha - te głupoty. Mało przez to wszystko nie zwariowałam. Możecie wierzyć lub nie, ale wiele wieczorów ryczałam jak bóbr, próbując to wszystko zrozumieć.
Uratowało mnie "magiczne" słowo wypowiedziane, a raczej napisane przez moją koleżankę - astral. Od tego słowa zaczęła się cała moja przygoda z OBE/LD itd. Poczułam jakby coś mnie pchnęło w tę stronę. Teraz idę drogą, która wydaje mi się prostsza, krótsza, choć nie mniej wyboista, bo każda życiowa droga jest wyboista, ale niektóre mogą mieć o wiele mniej zakrętów.
Ze wszystkich tych chrześcijańskich bzdur, doceniam tylko postać Jezusa. Nie wiem jaki był na prawdę, ale jeśli chciał nieść ludziom pokój i miłość to choćby przez samą swą odwagę, by to czynić, zasługuje on na miano wielkiego człowieka, mistrza... nie zasługuje by pomiatano jego imieniem i wycierano nim krew z watykańskich i nie tylko watykańskich podług; by w jego imieniu zabijano ludzi, tłamszono ludzką naturalną zdolność dążenia do światła... i wiele wiele innych wstrętnych rzeczy.
Jestem fanką Jezusa, podobnie jak można być fanem rockowego zespołu. Chciałabym mieć tyle odwagi, by móc żyć według zasad Miłości.

Post So kwi 11, 2009 2:04 pm

Re: katolicka sekta-nietolerancja

VVi mam podobne uczucia :)
jednak.. znam takich co w obe zamykają się w dogmatach i zamiast eksplorować po prostu wierzą... ;] to dopiero śmieszne obe-religia...
może i nie byłaby zła ale na pewno sprzeczna z założeniem, bo celem jest samodzielna eksploracja...

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post So kwi 11, 2009 8:20 pm

obemaniacy - bójcie się boga!

całość pod : http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage ... entarz.pdf

Tekst dotyczy słynnego plakatu :

http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage ... plakat.jpg


„… Żaden sługa nie może dwóm panom służyć. Gdyż albo jednego będzie nienawidził, a drugiego miłował; albo z
tamtym będzie trzymał, a tym wzgardzi. Nie możecie służyć
Bogu i mamonie.”(Łk 16,13)

''Doświadczyłem osobiście strasznych skutków grzechu bałwochwalstwa. Było to w trudnym
okresie mojego życia (więcej poniżej). Obecnie pracuję w Łagiewnickim Sanktuarium
i w codziennych rozmowach z księżmi, katechetami, nauczycielami, przewodnikami stwierdzam
brak świadomości grzechu bałwochwalstwa, związanym z tzw.,,filozofią’’ NewAge.
Praktyki pogańsko-okultystyczne, które z jakąś ogromną siłą i z wielu stron, jak walec
niszczy duchową tkankę naszego narodu, nasze najwyższe wartości, nasze człowieczeństwo.
To przeraża i woła abyśmy nie byli obojętni wobec Zła, wszechobecnego, bo istniejącego w
Internecie, w wielu kanałach radiowych i telewizyjnych, w prasie, w medycynie, w szkolnictwie.
Konkretnie: noszenie amuletów, głównie pierścienia Atlantów, horoskopy, wróżby np. tarot,
numerologia, ćwiczenia jogi, medytacje transcendentalne, ćwiczenia relaksacyjne, „leczenie’’
bioenergią (posługiwanie się nie-Bożą mocą), homeopatia (brak medycznego uzasadnienia „lek’’-
tym skuteczniejszy im bardziej rozcieńczony),nauka szybkiego uczenia się, szkoły steinerowskie
..
Serwuje się to wszystkim, począwszy od dzieci – deprawujące bajki, gry komputerowe, wyżej
wymienione nauczanie, ,,leczenie’’.Dla młodzieży ,wrażliwej ,często zagubionej podsuwa się wyżej
wymienione zło na Internetowych stronach – bywa że na katolickich .Również dorośli ,bardziej
odpowiedzialn ,nawet uznający siebie za praktykujących katolików, ale bez pogłębionej wiary,
często nie radzą sobie z oceną i wyborem tych praktyk, może z braku wiedzy o NISZCZĄCYCH
SKUTKACH OTWIERANIA DRZWI SZATANOWI .
Księża egzorcyści informują o zniewoleniach duchowych już u dzieci.!!!
Osobiście przeżyłem piekło zniewolenia, ćwicząc jogę i medytację transcendentalną( MT.)
Szukałem w tego typu praktykach osobistego szczęścia, zdrowia i rozwiązania moich problemów
życiowych - pomijając Kościół i naukę Jezusa Chrystusa. Pragnę uwiarygodnić to moim
świadectwem zamieszczonym na www.Królowapokoju.com.pl (New Age, świadectwa „Bóg mnie
ocalił”). Dlatego dzisiaj po opuszczeniu przedsionków piekła , dzięki łasce Pana Boga proszę
wszystkich i błagam, porzućmy pogaństwo. Przygotujmy nasze umysły, serca, mieszkania, parafie,
Ojczyznę na przyjście Jezusa Chrystusa. Ludzie starsi , rodzice ,dziadkowie-przypomnijmy sobie ,
swoim dzieciom i wnukom jak wyglądały nasze domy, atmosfera, stroje, nasze chrześcijańskie
zwyczaje. OBUDźMY SIĘ – BROŃMY PRAWDY.!
. Nie dajmy sobą manipulować, powróćmy do korzeni, pięknych Bożych tradycji naszych
ojców. OCHRANIAJMY NASZE DZIECI I MŁODZIEż. W domu człowieka wierzącego praktykującego
nie może być obok Krzyża i obrazu Matki Bożej posążek Buddy, piramidka,
drzewko szczęścia, dzwonek Feng Shui. Również noszenie amuletów, koszulek
z nadrukiem pokemonów,(kieszonkowy demon), krzyży niechrześciańskich, kupowanie wulgarnej
deprawującej, pornograficznej prasy jest niesamowicie groźne, bo oddziaływuje na naszą
osobowość, niszcząc ją.
My, Polacy, zostaliśmy w cudowny sposób uwolnieni z pęt komunizmu. Mieliśmy Wielkiego
Papieża. Kraków szczyci się , że jest miastem papieskim i królewskim, a w krakowskich
Łagiewnikach Pan Jezus powiedział do św. Siostry Faustyny:,, Stąd wyjdzie Iskra, która przygotuje
świat na ostateczne Moje przyjście”(Dzienniczek św. S. Faustyny 1732)
Nie lekceważmy Dekalogu, Ewangelii, odkryjmy wartość słowa WOLNOŚĆ, która jest nam
dana i zadana! – mówił Sługa Boży Jan Paweł II , prosił też o radykalizm w wierze.
Święty Paweł w Liście do Galatów 5,20-21 przestrzega:,, uprawianie bałwochwalstwa, czary,
nienawiść (…) ci, którzy się takich rzeczy dopuszczają, Królestwa Bożego nie odziedziczą”.
W Piśmie Św. jest wiele przestróg: 2Krl 23,24 / IŜ 2, 6-8/ Oz 4, 12 – 13/ Dz. 13, 6-12; 16-18/
Ap. 9,21; 18,23; 21,8; 22,15 - nie są one zamachem na ludzką wolność, lecz ochroną przed zejściem
z drogi życia na drogę śmierci.
Jesteśmy Dziećmi Bożymi ,dokonujmy wyborów jak prawdziwi uczniowie Chrystusa!

Wdzięczny Bogu za ocalenie -(...)''
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Rozważania za/przeciw OOBE

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO