CZŁOWIEK a OOBE


Jak zmienił się twój światopogląd od praktykowania podróży poza ciałem lub innych zjawisk parapsychologicznych.

Moderator: Opiekunowie

Post Cz paź 23, 2008 5:05 pm

CZŁOWIEK a OOBE

Nie byłam pewna, gdzie wcisnąć ten temat..doszłam do wniosku, ze chyba tutaj najbardziej pasuje. Od lat interesuje się podświadomością, duchowością i generalnie "niewidzialną" stroną człowieka. Dodam, że mam 19 lat a tego typu zainteresowania zaszczepiła we mnie mama:) Oobe zaczęłam doświadczać Świadomie nie tak dawno, ale i tak już teraz wiem, że wywarło na mnie ogromny wpływ. Zastanawia mnie tylko jedna kwestia. :arrow: Byt ludzki, tutaj na ziemi, jest niewątpliwie pewnego rodzaju fazą przejściową, okazją do wzbogacenia się w doświadczenia dostępne tylko dla istoty materialnej, człowieka. Skoro rodząc się i dorastając zapominamy o tym po co tutaj jesteśmy i tym wszystkim co było przed fizycznymi narodzinami....czy wkraczanie w inne rzeczywistości, czy samo OOBE nie jest psuciem jakiegoś planu? Nie mogę zrozumieć, po co zapominamy o tym wszystkim..teraz garść z nas dostała taki prezent od losu, mamy oOBE, wiemy więcej... czy to nie psuje percepcji? Chodzi mi o tą taką typowo ludzką, łopatologiczną:P Przecież po to tutaj jesteśmy,zeby doświadczać tej LUDZKIEJ strony poznania... Nie wiem, czy rozumiecie o co mi chodzi? Dorwalismy się do czegoś, o czym z jakiegoś powodu musielismy zapomnieć, przed zejsciem na Ziemie. :?: :idea: :?: :idea:

Dodam, że dla mnie osobiście,życie bez świadomości własnego pochodzenia, nieśmiertelności duszy, całej tej miłości która Tam jest, potęgi podświadomości ect, nie miałoby żadnego sensu. Mowie poważnie, wolałabym juz chyba nie żyć niż żyć w totalnej niewiedzy :|
Avatar użytkownika

Posty: 624

Dołączył(a): N maja 11, 2008 6:21 pm

Lokalizacja: Sanok

Post Cz paź 23, 2008 6:48 pm

Re: CZŁOWIEK a OOBE

Może i zakłóca.Ale oobe jest też częścią życia. Było nią od zawsze. A więc jest też częścią percepcji.
Ostatnio edytowano Cz paź 23, 2008 8:25 pm przez Dreamcather, łącznie edytowano 1 raz
...:::dać się ponieść i wylądować na drugim brzegu rzeki świadomości:::... wędrowiec do świtu
http://www.obemania.pl/
KOCHAM WAS :)

Post Cz paź 23, 2008 8:16 pm

Re: CZŁOWIEK a OOBE

Racja :geek: W sumie w starożytnych czasach było to bardziej naturalne..pewnie to cywilizacja :P

Post Pt paź 24, 2008 12:00 am

Re: CZŁOWIEK a OOBE

Skoro tu jestesmy, to znaczy ze mielismy/mamy tu byc. Skoro doswiadczamy oobe, to znaczy ze mielismy/mamy tego doswiadczac.

Nie nalezy jednak zaglebiac sie jedynie w oobe pozostawiajac ludzka doczesnosc na boku, bo jestesmy tu po to, aby zyc i doswiadczac rzeczy jako ludzie. Z kolei ignorowanie oobe, i spraw "duchowych" prowadzi do nihilizmu, braku sensu zycia, zagubieniu sie i zapomnieniu o wlasnej naturze.

Czyli, tak na krotko : trzeba rownowagi miedzy przebywaniem i poznawaniem (na nowo) "poza", a tym swiatem ludzkim.
Skoro juz tu wyladowalismy, to nie zchrzanmy calego planu :D

Dodam, że dla mnie osobiście,życie bez świadomości własnego pochodzenia, nieśmiertelności duszy, całej tej miłości która Tam jest, potęgi podświadomości ect, nie miałoby żadnego sensu. Mowie poważnie, wolałabym juz chyba nie żyć niż żyć w totalnej niewiedzy

ehhh ... to ze wolalabys nie zyc jest akurat lepsze od zycia jako takiego : bylabys ciagle w poza. Oj nieladnie grac na kodach, nieladnie :D

Post Pt paź 24, 2008 12:21 am

Re: CZŁOWIEK a OOBE

hehe no ale popatrz na to tak: 90% osób żyje w totalnym nihiliźmie. Ci którzy chodzą do kościoła, ble ble, nie wie nawet po co tam chodzi :| Wiem, ze to przykre co mówię, ale niestety...ludzie kierują się w stronę wiary, jak się wydarzy jakaś tragedia, wtedy lamentują do Boga/Bogów swoich.... :roll: Cała ta obecna sytuacja jest strasznie przytłaczająca gdyby się w to zacząć zgłębiać.

A co do ciągłego bycia w OOBE to trochę mnie to przeraziło, jak zaczęłam miewać takie myśli. Podziwiam Roberta i Darka za to, że zaszli tak daleko i mimo to zostali tutaj z nami :) Ja doszłam do wniosku, że jak już tutaj jestem, ŚWIADOMA, to wykorzystam na maxa jak się da okazję i może to będzie ostatni raz mój :)
Avatar użytkownika

Posty: 415

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 7:51 pm

Post Pt paź 24, 2008 4:39 pm

Re: CZŁOWIEK a OOBE

P Przecież po to tutaj jesteśmy,zeby doświadczać tej LUDZKIEJ strony poznania...

To prawda. Na OOBE będziemy mieli całą wieczność :roll: Tak czy siak staram się osiągnąć oobe m.in. żeby odmienić moje LUDZKIE życie :)

Skoro doswiadczamy oobe, to znaczy ze mielismy/mamy tego doswiadczac.

Hmm.. ja mam trochę inne zdanie: skoro doświadczamy oobe, to znaczy, że doświadczamy oobe :) po prostu :) nie sądzę, żebyśmy byli wybrańcami, których los obdarował szansą na niewiadomo co, że tak ma być bo takie jest nasze przeznaczenie..

Mam lekkie obawy przed oobe. Że jak już zacznę, to nie będę mógł skończyć, później b. łatwo mi będzie o wyjście, bd też miał spontaniczne świadome sny.. czy nie zwariuję, czy mnie to za bardzo nie odmieni? W wielu przypadkach decyzja o oobe'owaniu to decyzja na zmianę swojego stylu bycia na całe życie..
Nie czytaj moich postów, są głupie.

Post Pt paź 24, 2008 9:56 pm

Re: CZŁOWIEK a OOBE

jak możesz się bać, czy Cię to całkowicie nie odmieni??? Tzn co ma się odmienić? Twoja lewa półkula? :P Bo chyba tylko to:P...przeżyjesz:) Przecież wychodząc z ciała, jesteś tak bardzo sobą, jak nigdy dotąd. Jesteś sobą w czystej formie, bez balastu w postaci ciała, jedyna zmiana jaka zajdzie, to poszerzenie świadomości. Osobiście twierdzę, że eksterioryzacja ma bardzo pozytywny wpływ na nasze życie tutaj.Poszerza świadomość, pozwala dowiedzieć się więcej o nas samych, o naszych możliwościach i główne - (paradoksalnie) pozbawia nas większości leków.

Oobe mimo wszystko jest pewnego rodzaju Darem, ale w innym rozumieniu tego słowa. Tzn ciężko wytłumaczyć, dlaczego ja przykładowo zaczęłam mieć spontaniczne wyjścia, nie mając ZIELONEGO pojęcia o tym, nie wiedziałam nawet, ze to istnieje!!! ( tamte czasy- sucks!!!!) Mój tata, wielki sceptyk , który wyśmiewa tego typu rzeczy, z lekki zażenowaniem opowiedział mi, jak przed 20toma laty, leżąc w łóżku z mamą, nagle znalazł się nad swoim ciałem i widział i siebie i mamę leżących, przerażony krzyczał, ale nikt go nie słyszał... i co? A dla kontrastu moja mama, która zaszczepiła we mnie zainteresowanie tego typu sprawami, która zajmuje się energiami, tarotem etc. nigdy czegoś takiego nie zaznała? A dobrze wiemy, że tutaj warunki fizyczne nie mają nic do rzeczy :shock: Trochę ciężko powiedzieć, ze OOBE to chleb powszedni, po który każdy może sięgnąć... prawda jest taka, ze większość ludzi jest tak osadzona w realnym świecie, że prawdopodobieństwo ześwirowania po tym co przeżyła większość ludzi z tego forum jest spore ;)

Post So paź 25, 2008 12:26 am

Re: CZŁOWIEK a OOBE

hehe no ale popatrz na to tak: 90% osób żyje w totalnym nihiliźmie. Ci którzy chodzą do kościoła, ble ble, nie wie nawet po co tam chodzi Wiem, ze to przykre co mówię, ale niestety...ludzie kierują się w stronę wiary, jak się wydarzy jakaś tragedia, wtedy lamentują do Boga/Bogów swoich.... Cała ta obecna sytuacja jest strasznie przytłaczająca gdyby się w to zacząć zgłębiać.

Juz z natury czlowiek mysli jedynynie o sobie. Nie jest to koniecznie zle, ale jak mu podsunac jeszcze pieniadze i inne gowna, za pszeproszeniem, materialne, to juz zapomina o wszystkim, traci sens zycia, zastepujac go pogonia za zyskiem (chwala Ci, o wielki kapitalizmie).
Nie zgodze sie jednak ze 90% ludzi jest slepych. Nie kazdy to po prostu pokazuje (w przeciwienstwie do tych ktorzy "wierza" na pokaz). Przeciez wiara w cokolwiek przejawia sie przede wszystkim przez czyny! Ludzie ktorzy sa dobzi, nie krzywdza innych, pomagaja im, a nie koniecznie zastanawiaja sie nad sensem istnienia, Bogiem, itp, nie sa nihilistami. Sa poprostu dobzi, kochajacy i kochani. Chyba przeciez o to chodzi w kazdej wierze : kochac, i byc kochanym. Wiedze mozna przekazywac przez milosc :D

Hmm.. ja mam trochę inne zdanie: skoro doświadczamy oobe, to znaczy, że doświadczamy oobe po prostu nie sądzę, żebyśmy byli wybrańcami, których los obdarował szansą na niewiadomo co, że tak ma być bo takie jest nasze przeznaczenie.

Widzocznie zle sie wyrazilem ^^" Nie mialem na mysli ze jestesmy wybrani, dzieci Boga czy cos takiego, wogole uwarzam ze takie myslenie to pompowanie swojego ego co prowadzi do... niczego =/
Chodzi mi o to, ze jezeli doswiadczamy oobe, to znaczy ze nie jest ono zabronione. Jest po prostu opcja w zyciu, "oobe".




Dorzuce sie do Qillathe (Qillathy? jak to odmienic? :D sorry za ewentualna pomylke :D) : oobe, mtj, ld, sa dla mnie droga alternatywna. Odrzucilem schemat dziecka rodziny katolickiej (w czesci fanatycznej =/), zaadoptowalem swoj wlasny, alternatywe do schematu. I co? Dopiero teraz czuje sie wolny, czuje ze robie cos dobrego, choc czasem miewam watpliwosci; kocham wszystkich i wszystko, rodzina mysli ze cos ze mna nie tak, bo w koncu jest dobrze; gdybym im powiedzial, ze mimo tego ze chodze do kosciola co niedziela i ze sie modle, to mam swoje zdanie na TEN temat, to by mnie zakatowali, albo co najmniej wywalili z domu... Dzisiaj, w piatek, zupelnie przez przypadek zjadlem greka (kebaba znaczy sie). Mama prawie mnie przeszyla wzrokiem...


OOBE jest chyba najdostepniejsza droga do wolnosci tu i teraz.
Dlatego "boty" w poza nam dokuczaja, a ludzie tu i teraz boja sie tego, i potepiaja... slepo wierza we wlasne instytucje...
Jezeli przypuszczalnie Bog jest taki, jakim Go sobie wyobrazaja katolicy, to czy fakt ze nie dostotuje sie do rzadow Kosciola wykresli mnie z Nieba? Nawet jezeli bede dobrym czlowiekiem?

Kurde. Gra jest spomplikowana :D
Avatar użytkownika

Posty: 415

Dołączył(a): Śr maja 07, 2008 7:51 pm

Post So paź 25, 2008 3:04 pm

Re: CZŁOWIEK a OOBE


Jezeli przypuszczalnie Bog jest taki, jakim Go sobie wyobrazaja katolicy, to czy fakt ze nie dostotuje sie do rzadow Kosciola wykresli mnie z Nieba? Nawet jezeli bede dobrym czlowiekiem?

http://forum.ewangelizacja.pl/viewforum.php?f=4

tu można poczytać/podyskutować o oobe, magii, niu ejdżu. Forum pełne młodych fajnych ludzi, bez fanatyków jak na 'katoliku'.
Nie czytaj moich postów, są głupie.

Powrót do Inna rzeczywistość

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO