Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki


Tu publikowane są wyniki wszystkich badań przeprowadzanych przez użytkowników forum.

Post Pn sty 12, 2009 7:58 pm

Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Wystartowałam 5 minut przed 23 dając sobie czas na dostrojenie.W Wieliczce nikogo chyba jeszcze nie było.Porozglądałam się trochę i pomyślałam,że warto by bylo przygotowac ognisko zanim zjawią się inne osoby.Gdy już było gotowe porozrzucałam wokół czerwone poduszki aby kazdy miał na czy siedzieć.Usiadłam i nagle po mojej lewej stronie ktos sie pojawił,do kolka po kilku minutach zaczęlo dołączać wiecej osób.Rozpoznałam Conchitę i kogos jeszcze chyba Dzeysona,wydawało mi się,ze był też tom ale nie jestem pewna.Usiedlismy więc wszyscy i wzięliśmy się za ręce.Zamknęlam oczy i nagle poczułam taki nieokreślony błogi spokój :) Potem wyparło mnie chyba jakimś innym cialkiem do góry bo widzialam nas i ognisko z pod sufitu.Fajnie to wszystko razem wyglądało.Po chwili znowu się przełączyłam iposiedziałam jeszcze kilka minut z Wami.
Odłączyłam sie na chwilke a potem dostałam taki obraz ,ze aiedzę jeszcze przy ognisku i smieje sie z jakiegoś komiksu ktory czytam(Kto zaciągnąl go ze sobą przyznawać się ;) zapomnialam,ze jeszcze poprosiłam swojego MTJ na początku o pomoc w kontakcie,ale tak mi to wszystko za łatwo szło(obraz był bardzo wyrazny!0,ze przestraszyłam sie że to moja wyobraznia i postanowilam jednak spróbować swoich własnych sił.
To narazie tyle jak cos sobie przypomne to jeszcze napisze.Czekam na kolejne weryfikacje !
:D

Post Pn sty 12, 2009 11:39 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Ja jak zwykle wystartowałam z opóźnieniem:). W pierwszej chwili znalazłam się w kaplicy sama, ale poprosiłam o przeniesienie do momentu w czasie, gdy była tam nasza medytacja. Obraz zniknął i pociągnęło mnie ku tej samej kaplicy, ale z ludźmi. Przez chwilę patrzyłam sobie na Zbycha (w białogranatowym sweterku), potem w kręgu zasiedliśmy z Korną i też miałam wrażenie Dzeysona, poza tym odniosłam wrażenie, że jest tam Silverka. Reszta osób była zbyt niewyraźna. Odniosłam wrażenie, że wzięliśmy się za ręce. Spodziewałam się ogniska, które juz wcześniej planowałam (na przemian z kryształem soli). Tymczasem zobaczyłam coś tak pięknego, że mnie normalnie powaliło! W środku kręgu zobaczyłam ogromny wir różowej energii ciągnący się wysoko w górę. W środku wiru energia była coraz jaśniejsza, sam środek był oślepiająco jasny. Patrzyłam na to z góry. Potem nispodziewanie przeniosło mnie znów do ciała w kręgu. Patrzyłam z bliska na różowy słup energii, który na brzegach odwinął się jak kwiat i energia zaczęła otaczać nas jak wodospad, fontanna. Delikatna, świetlista, piękna - kojarzyła mi się z różowymi płatkami lotosu.
Nasz krąg został nią otulony.
Potem to poniosła mnie wyobraźnia, powiedziałam wszystkim, że muszę zmykać i wsiadłam na świetlistego smoka zbudowanego z płomieni. Nie mam pojęcia skąd go wytrzasnęłam, ale stał gotowy to nie marudziłam, tylko wskoczyłam na niego:):).

Post Wt sty 13, 2009 12:09 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

ja w tą niedziele nie probowalem sie dostroic do wieliczki wiec to nie bylem ja. probowalem sie dostroic wtedy , kiedy był ten trening.

Post Wt sty 13, 2009 12:31 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Hehe, może to Korna mi zasugerowała? Bo właśnie do niej się wtedy dostrajałam:). A może nieświadomie na chwilkę się pojawiłeś? A może to nasza wyobraźnia stworzyła Cię? ;) .

Post Wt sty 13, 2009 1:09 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Wbiłem się kilkanaście minut przed 23, wcześniej celowo odsłuchiwałem nagrania powodującego synchronizację półkul mózgowych , żeby mocniej i łatwiej się dostroić . Początkowo czułem chłód , chodziłem po ogromnej ,ciemnej sali i dotykałem ścian, płaskorzeźb solnych , nawet lizałem podłogę :P , aż zacząłem czuć gorycz od dużej ilości soli . Delikatnie zacząłem się dostrajać , zamajaczyły jakieś kształty , jakieś świadomości , ale nic więcej . Wcześniej zasugerowany opisem ogniska też zacząłem je sobie wyobrażać i trochę ociepliło klimat, trochę rozświetliło. Z uwagi ,że nie mogłem w pełni się dostroić uniosłem rękoma ponad głowę deskę z napisem ''sorrow'' i chodziłem z nią pomiędzy tymi bytami (wiem,że to Wy byli(ły)ście ) z nadzieją,że ktoś odczyta mój mentalny avatar :( . Później znów sugerując się wcześniejszym wpisem autorki tematu zasiadłem w kręgu przy ognisku i trzymając się za ręce z sąsiadami medytowałem. Po chwili poczułem coś jakby mdłości w CF . Coś zaczynało się dziać przez medytację, ale nie mogłem tak dalej trwać . Wyrwałem się z tego stanu i tyle .Czułem się dziwnie ,pierwsze co zrobiłem , to otworzyłem sobie piwo. Pomogło .Zawsze pomaga ...
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 163

Dołączył(a): Śr lip 09, 2008 10:17 am

Lokalizacja: Pyskowice

Post Wt sty 13, 2009 1:21 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Może zaproponowalibyście jeszcze jakieś takie spotkania? NIestety nie udało mi się dostroić... zasnąłem niestety co mnie bardzo zdenerwowało.... Dzisiaj próbowałem OOBE żeby się tam dostroić, ale niestety znów zasnąłem....... :? Musze się dłużej rozbudzać....

"Posłuchajcie i zważcie u siebie, że według Bożego rozkazu, kto za życia choć raz był w niebie, ten po śmierci nie trafi od razu."
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 232

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 12:00 am

Post Wt sty 13, 2009 1:51 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

O tym eksperymencie dowiedzialam sie od Conchity, chcialam wziac w tym udzial. Niestety tego dnia grypa dawala mi sie we znaki,nie moglam wziac w tym udzialu o 23 , bo czulam sie coraz gorzej, kiedy jeszcze nie bylo az tak zle to o 22.40 wyobrazilam sobie, ze tam jestem,jestem w bialej sukni slubnej i czarnych rajstopach, chodze po srodku sali w kolko coraz szybciej, potem wbilam metalowa sztange w srodek podlogi,zlapalam prawa reka sztange i zapierajac stopy tuz przy sztandze krecilam sie na niej coraz szybciej (cholera wie, skad mi takie pomysly do glowy przyszly, chyba chodzilo mi o to, ze czegos takiego na pewno nikt nie wymysli, wiec jezeli ktos to zobaczy to bedzie to potwierdzeniem). Nikogo jeszcze nie bylo, znalazlam sie tam tak wczesnie bo czulam , ze z moim cialem pewnie kolo 23 bedzie lipa, nie wiedzialam czy sprawa zadziala jak tak wczesnie bede, ale przynajmniej chcialam cos zrobic. To bylo wszystko,
Tuz kolo 23 bylam w kiblu i wymiotowalam- moja grypa byla juz w tym stadium.


Zastanawialam sie czy o tym napisac, bo przeciez nie bylam o 23 i pewnie nikt mnie nie widzial, ale postanowilam mimo to to wpisac.
Raczej ten wir energii, ktory widziala Conchita to jednak nie bylam ja bo nie wydaje mi sie , zebym byla az taka wspaniala energia, zastanawia mnie jednak to, ze Sorrow mial mniej wiecej w tym samym czasie mdlosci.
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.

Post Wt sty 13, 2009 6:52 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

nie wiem moze sie jakos tam przenioslem nieswiadomie bo bo w pewnym momencie juz tak mocno po 23 ze zapomniałęm o tym i sie tak nagle zerwalem i wrecz przestraszylem wiec mzoe jakas energia poszla tam

Post Wt sty 13, 2009 7:00 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

hej herbinka ja Cię niestety nie widziałam,ale życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia :)
Cochi ja widziałam tylko złocistą energie przechodzącą mi przez ręce w czasie medytacji,być moze za słabo sie dostroilam i za mocno sobie zasugerowałam ze ma byc tak a nie i naczej ;)
Słyszałam o d toma ze jakas impreza tam jeszcze była,niestety moj umysł byl nastawiony tylko i wyłącznie na medytację więc..
A byly jeszcze jakieś dwa cienie w rogach hmm
Zdziwiła mnie ta sprawa z tymi komiksami (ja ani nie jestem milosniczką ani nie czytam)wie ktoś moze kto to był?
Eh jak się zgodzicie to wszystko z tego i drugiego forum wkleję w formie notki na blogu i może to się ułozy w jakąs logiczną całość
pózniej jeszcze napiszę
aloha!
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 232

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 12:00 am

Post Wt sty 13, 2009 7:55 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Korna, serdeczne dzieki za zyczenia! :)
Niewykluczone, ze ten wir to byl jakis slad po mnie, rzecz tylko w tym, ze ja akurat nie jestem w energii milosci, po prostu nie jestem w najwyzszej formie, byly fazy w moim zyciu, ze nie mialabym watpliwosci, ale teraz jestem skierowana raczej we wlasnym kierunku, chcialam Wam przekazac wszystko co najlepsze ale moje samopoczucie bylo kiepskie. Conchita byla w swietnej formie, sluchala czegos, co dzialalo tak, ze dawalo milosc, zreszta ona sama pewnie o tym napisze. Chyba nie dopisalam tu, ze krecilam sie w prawa strone, tak tez to widziala Conchita, wyglada mi na to, ze ona zobaczyla slad po mnie a ta piekna energia , ktora do tego doszla pochodzila od niej lub tego, co sluchala. Bardzo zalowalam, ze musialam stamtad zmykac zanim sie pojawiliscie.
Chetnie bede brala udzial w dalszych eksperymentach ale za jakies 3 tygodnie bo na razie mi sie troche mozdzek lasuje, jezeli beda jakies eksperymenty wczesniej to bede tylko obserwatorem na forum. Pozdrawiam wszystkich, hej!
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.

Post Wt sty 13, 2009 8:08 pm

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

eksperyment kolejny załozył KruKu a ja zakładam kolejny za dwa tygodnie ,więc nie martw się na pewno się załapiesz.
Ja również pozdrawiam :D

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Śr sty 14, 2009 9:31 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Cos od tych mentalek , ciśnienie idzie mi gore. Jestem teraz na odwyku, bo ostatnio jak sobie tylko pomyśle o kimś to mnie wyrywa zaraz w kosmos. A to komuś mama umiera albo go nie lubią. Skacze mi wtedy, dygocze i się strasznie umęczę.
W następnych eksperymentach się dołączę.
A może trzeba zabronić tego latania, wykończymy sie:))))))
cialka.net

Post Śr sty 14, 2009 9:48 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Mnie latanie sprawia niesamowitą frajdę,dla przykładu dziś byłem chyba aniołem stróżem jakiejś szkolnej wycieczki do tartaku i w pewnym momencie demonstrowałem uczniom jak się bezpiecznie lata,nawet pomiędzy liniami wysokiego napięcia.W pewnym momencie dostrzegłem że jeden z uczniów chce bić innego więc doleciałem i złapałem go za ucho i lekko uniosłem w górę,po czym zapiąłem mu smycz,a potem jeszcze byłem zdziwiony skąd u niego obroża,więc postanowiłem go z niej uwolnić/cieszyłem się że akurat miałem smycz/.

Post Śr sty 14, 2009 10:03 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

Hmmm jesteś pewny, że to od mentalek? Może łączysz się ciałem emocjonalnym/astralnym z miejscami, gdzie ciężkie emocje i energie...

A może to jeszcze coś innego, co wpływa na Ciebie negatywnie i sprawia, że Cię wywala w negatywne kierunki...

Post Śr sty 14, 2009 10:46 am

Re: Wieliczka-Eksploaracja mentalna nr.5-wyniki

zbyszek byłęs w tej wieliczce?
Następna strona

Powrót do Wyniki badań

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO