Wyniki - Blokada Mentalna.


Tu publikowane są wyniki wszystkich badań przeprowadzanych przez użytkowników forum.

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 359

Dołączył(a): Wt mar 25, 2008 10:43 pm

Lokalizacja: Łódź

Post Wt maja 20, 2008 3:46 pm

Wyniki - Blokada Mentalna.

Jakiś czas temu, wraz z jerrym postanowiliśmy przeprowadzić prywatny eksperyment, dotyczący zarówno stawiania jak i zdejmowania „blokady” mentalnej, w czasie tzw. linkowania. Nieco wcześniej, ustaliliśmy, iż eksperyment będzie się składał z trzech etapów. W pierwszym z nich miałem postawić blokadę, w drugim nie blokować się, trzeci zaś poświęcić miał jerry „przebadaniu mnie”. Postanowiliśmy zamieścić tutaj wyniki, przede wszystkim by rozwiać wątpliwości młodych badaczy wokół tego, czy ktoś niechciany może z nimi linkować.

Poniedziałek, 19 maja, godzina 00:30.

Po potwierdzeniu przeprowadzenia eksperymentu, wziąłem w obie dłonie spore kryształy górskie i usiadłem na łóżku w pozycji medytacyjnej. Po chwili zaczęły się hipnagogie, jednakże wciąż miałem problemy z rozluźnieniem ciała. Niespodziewanie za to minęło uczucie „zblokowania” w okolicy czakry serca co przyniosło mi dużą ulgę. Rozpocząłem afirmacje - "Nikt nie ma do mnie dostępu, otacza mnie mur z ciemności”, wizualizując sobie jerrego, lecącego w moją stronę i zatrzymującego się nagle, wypieranego przez ciemność. Następnie skoncentrowałem się na wizualizacji towarzysza eksperymentu, mentalnie go przywołując. Wciąż starałem się rozluźnić ciało; kolano i kręgosłup wyraźnie dawały mi znaki, że nie jest im za dobrze w tej pozycji, co utrudniało nieco koncentrację. Postanowiłem zatem zmienić pozycje na siedzącą, ale z wyprostowanymi nogami i tym razem rozluźnienie się powiodło. Hipnagogie nasiliły się i zacząłem odczuwać oddzielanie ciała astralnego od c.f. Następnie zaczęły się krótkie wizje, sceny, charakterystyczne u mnie przy płytkiej fazie, coś jak chwilowe LD, występujące zwykle przed mentalką. Pominę zatem ich przedstawienie, gdyż wydaje mi się to nieistotne. Po chwili znów wróciłem do pełnej świadomości w ciele fizycznym. Nie wiedząc, kiedy jerry przyjdzie, na przemian blokowałem go i nawoływałem, otwierając się na kontakt. Przez chwilkę widziałem rozbłyski światła i coś jak zieloną poświatę. Wydawało mi się, iż słyszę czyjś głos lub szept, spoza charakterystycznego szumienia w uszach, lecz nie mogłem rozpoznać, co mówi; miałem także niekontrolowany skurcz mięśnia w jednej ręce. Wydawało mi się, iż odczuwam czyjąś obecność. Wystraszyłem się tym faktem co nie lada i skupiłem ponownie na blokowaniu, a po dłuższej chwili na przywoływaniu. W tym momencie usłyszałem jakiś ruch w domu, a że byłem sam, postanowiłem sprawdzić, co się dzieje. Komórką rozświetlałem mroki w pokojach. Okazało się, że to pies. Zrezygnowany spojrzałem na zegarek.

Poniedziałek, 19 maja, godzina 1:40

Ponownie usiadłem i powtórzyłem afirmację, która najpierw miała go zablokować, a następnie pozwolić linkować ze mną. Chwilę później zacząłem czuć chłód, coś jak orzeźwiający wietrzyk energii. Chłód zaczął zmieniać się w przyjemne ciepło a następnie gorąco. Czułem to na całym ciele, a chwilę później wszystko skupiło się w prawym oku. Wydawało mi się, że to jerry działa, bo mam problemy ze wzrokiem, a że byłem już bardzo znużony, położyłem się spać.

Poniedziałek, 19 maja, godzina 15.

Jerry zdał sprawozdanie ze swojej podróży. W początkowej fazie kierował się do mnie i linkował ile mógł. Po chwili zobaczył mnie medytującego i zaczął się zastanawiać, czy jestem już gotowy do eksperymentu. Jednakże nie mógł się oprzeć i zaczął mnie podszczypywać i szeptać do ucha nieokreślone w jego wypowiedzi wyrazy. Następnie zaczęło mu się wydawać, iż zaczyna bić wokół mnie energia, którą porównał do balonu. Nie było to wg. niego ani ciało eteryczne, ani moja aura, jedynie energia, która go blokowała. Po chwili balon zaczął się rozrastać aż do tego stopnia, że zepchnął go z powrotem do ciała fizycznego. Jednakże mój współtowarzysz nie poddawał się i ponownie dotarł do mnie. Tym razem balonu już nie było. Zaczął zatem „badanie”. Zauważył niebieską poszarpaną otoczkę wokół mnie, a jej intensywność podpowiedziała mu, że jestem dobrze rozwinięty duchowo - na dobrej drodze. Badania wskazały także, że jestem cyt. „zdrowy jak ryba i zawsze taki byłem”. Tymczasem ponownie zacząłem blokować, a jerry był już senny, toteż powrócił do siebie.

To tyle, mam nadzieję, że komuś to być może pomoże. Wynik wskazuje na to, że nikt nie chciany nie ma prawa się do was dostać ;)

Zastanawiam się nad mechanizmem. Czy to, czy kogoś zblokuję zależy od mojej siły woli i siły woli linkującego? To coś w rodzaju pojedynku, czy niezależny od naszej energii i rozwoju duchowego proces?

Pozdrawiam

Wilk.

---edit by jerry--- nic dodać nic ująć :) podpisuję się pod tym co napisał Wilku i również pozdrawiam ^^
"Pozytywne działanie nie może ulec zniszczeniu, podczas gdy negatywność nieuchronnie niszczy sama siebie." - Budda Siakjamuni
"Musimy nauczyć się żyć razem jak bracia, jeśli nie chcemy zginąć razem jak szaleńcy."
- Martin Luther King

Post Śr maja 21, 2008 3:41 pm

Re: Wyniki - Blokada Mentalna.

Skoro jedna osoba może robić barierę, to druga analogicznie będzie próbowała ją "złamać". Mi się wydaje, że chodzi tu o siłę pojedynkujących się. Chociaż podobno nikt nie może się do nas dostać, gdy tego nie chcemy...
Werewolf trzeba to sprawdzić :)

Powrót do Wyniki badań

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO