Ciałka - Technicznie ;)


Moderator: Opiekunowie

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pt lis 27, 2009 1:28 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Skazali, mnie dożywotnio na ciałko- frenika:)
Znacie jakiegoś gruza z tego forum? Zwyzwał mnie jak szewc na blogu .
cialka.net

Post Pt lis 27, 2009 9:41 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

przeciez gruz był całkiem niedawno jeszcze na tym forum.
pisał ze ma schizofremie i ze leki bierze. Ciagle nas wysylal albo
wklejał jakies porno
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 176

Dołączył(a): N lut 24, 2008 8:03 pm

Lokalizacja: w drodze

Post Pt lis 27, 2009 10:18 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Zbyszek napisał(a):Skazali, mnie dożywotnio na ciałko- frenika:)
Znacie jakiegoś gruza z tego forum? Zwyzwał mnie jak szewc na blogu .

dajże linka. też chciał bym się posmiać ;)
http://www.zdrogi.blogspot.com L i b e r t é _ t o u j o u r s

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pt lis 27, 2009 12:04 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Dla doroslych: Troche trzcionke wcielo przy kopiowaniua, ale to moze lepiej..

zbychu spier.alaj! jeste¶ poje.any! ty hu.u jebniêty! jeste¶ na maxa pierdolniêty!
to ja gruz z obeforum, ju¿ mnie tam nie ma, i ty masz wypier.alaæ!

Wkleje w ramkę i na sciane. To moje pierwsze prześladowania
cialka.net
Avatar użytkownika

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 176

Dołączył(a): N lut 24, 2008 8:03 pm

Lokalizacja: w drodze

Post Pt lis 27, 2009 10:47 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Zbyszek napisał(a):Dla doroslych: Troche trzcionke wcielo przy kopiowaniua, ale to moze lepiej..

zbychu spier.alaj! jeste¶ poje.any! ty hu.u jebniêty! jeste¶ na maxa pierdolniêty!


Ouuu Jeee!!!!!!!!!!!!!
jeje!
:)
http://www.zdrogi.blogspot.com L i b e r t é _ t o u j o u r s

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post Wt sty 12, 2010 1:05 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Z czasem to jest spory problem. Nie potrafię opisać ani wyjaśnić czym jest czas. Natomiast wiem że zakładanie iż czas jest liniowy i idzie "od początku do końca" jest totalnie nieprawdziwe.
Założenie że inkarnacja wygląda też "od początku do końca" jest nieprawdziwe. No bo jak wyjaśnić fenomen że np. są 2 inkarnacje na raz obok siebie w świecie fizycznym ?

Co do "jednoczesnych" inkarnacji to mam kilka dość specyficznych doświadczeń, których nie mam ochoty opisać. Nie chce być prześladowany :mrgreen:
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pn sty 25, 2010 9:03 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

E, nie przejmuj sie prześladowaniami.
Dla mnie czas jest postrzeganym przez nas ruchem , zmieniającym się światem z kręcącymi się planetami, z możliwością wyszczególnienia w nim zjawisk przed i po. Dotyczy on fizycznej strony naszej egzystencji jak i tej duchowej , współdziałającej ze sobą, przenikającej się nawzajem.. Poza ciałem można więcej przeżyć. Gdy w fizycznym świecie przeminie dzień mieszcząc w sobie tyle i tyle przeżyć, to tam można o wiele więcej . Tam podniesiesz rękę 10 razy a tutaj tylko raz, w tym tz. takim samy czasie. Tam lżejsze i szybsze są nasze ruchy. Im dalsza warstwa tym szybciej i mniej konkretnych jest rzeczy do postrzegania. Jazn przy dobrym dostrojeniu odnajduje się wspaniale w nowym środowisko, nie mogąc porównać różnicy prędkości, Dziwi się czasami po powrocie , ze tyle się tam dzialo a tutaj kolega jedynie zdarzył kichnąć.
Znalazłem takie miejsce gdzie nic się nie dzieje i nie ma czegokolwiek do postrzegania. Gdy docieram jeszcze dalej to wzrasta mi prędkość i rozum. Dzianie się jest cząstką mnie. Postrzegam je od środka a nie na zewnatrz.
I jak to wyrazić słowem?
Z reinkarnacja wytworzylem sobie wersje robocza. Wieksza jazn wyszczegolnia z siebie fragmenty, mogac reinkarnowac w wielu cialach fizycznych jednoczesnie. Starsze reinkarnacje, aktualny banki danych, sa ciagkle rozwijane , wspierajac te zyjace w swiecie materialnym, udzielajac porad , wspierajac doswiadczeniem. Czy muszą zawierać w sobie fragment Jazn, myślę ,ze nie jest to konieczne. Raczej coś jak archiwum przeżyć , z kartoteka wspomnień.
Pewnie się to zmienia, jeżeli Jazn większa, zapragnie wniknąć w geste wymiary i przyjmuje jakaś formę, Np MTjciaka- opiekuna,

Z naszego poziomu nie odczuwamy szefa Jaźni centralnej ale ona tak. Ona wie ze jesteśmy i ma na nas skierowana swoja uwagę, dogląda i zabiega, odczuwając nas jako swój taki zagubiony aspekt,- macka w świecie materialnym. Dostarczamy je doznań a przy opanowaniu przez nas nawigacji niefizycznej wpuszczamy ja w nas. Wypowiada się wtedy ona naszymi ustami, udzielając nam czy naszym bliźnim porady, staje się elementem naszego życia..TZ,. opieka anielska.
W..J. ma również ograniczenia. musi się podporządkować większym regułom. Stad tak często komplikacje, te diabelskie opowieści, nieporozumienia i szarpanina. Bierzemy dział w wyścigu zdarzeń jako kierowca, ucząc się konsekwencji i ograniczeń. W.J.- zapewnia nam brykę i nawigacje szeptem.

pozdro badacze:)
cialka.net

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post Pt lut 26, 2010 8:42 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Śnię sobie zwykły sen. Przychodzi mi tam jakaś wielka świetlisto biała istota i wyciąga mnie ze snu niczym odkurzacz, następnie czuje jak mnie przesuwa i ostatecznie ląduję w dziwnym stanie świadomości. Jestem w przestrzeni gdzieś niefizycznej ale nie śnię, natomiast w pełni czuję swoje ciało fizyczne i gdy zaczynam nim poruszać widzę je z trzeciej perspektywy. Dodatkowo gdy wierzgam nogami radośnie jak małe dziecko w beciku :D to wygląda to tak jakbym poruszył najpierw ciałem niefizycznym a potem tam gdzie ruszyłem niefizycznym z małym opóźnieniem pojawia się fizyczne. Kołdra nie stawia w ogóle oporu nogi mam jakby bezwładne ale lekkie jak z waty. Niestety zbytnia ekscytacja powoduje że się wybudzam i natychmiast zasypiam nieświadomym snem.

Nie mam pojęcia gdzie to upchać, ani jak zaklasyfikować.
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/

tom

Post N lut 28, 2010 10:41 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Doświadczaj, ciesz sie, ekscytuj :) ale nie nazywaj, nie szufladkuj - to zbędne, bo z czasem zamiast doświadczać skupisz sie na opisywaniu i teoretyzowaniu
aloha

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post N kwi 25, 2010 12:46 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Ja tam bym szufladkował ile się da. Czemu nie robić tego. A może, by się okazało ze wierzgałeś w eterycznym a nie fizycznym, może to gumociasto sie ruszało, skoro przeszło przez kołdrę. A może się więcej ciałek ruszało i to niezależnie od siebie a ty postrzegałeś tylko przemiennie , po kolei albo równocześnie każde z nich. Warto patrzeć i obserwować, kiedyś się tam połapiesz gdzie byleś.
Często obserwuje się z rożnych ciałek, w każdym widać pozostałe inaczej. Nie napatrzysz się, to nie będziesz wiedział które co robi.
Trza patrzeć!!!
jeje
cialka.net

Post Śr lip 07, 2010 4:33 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

a jak mnie sie nislo ze umre, a mialem sny wizjonercze juz to co wtedy?

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Cz lip 08, 2010 9:06 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Trudna sprawka, znaczy , ze kiedyś umrzesz:)
cialka.net

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post Cz wrz 09, 2010 1:08 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Mały update.


4)Ciałko mentalne pozwala na tworzenie snów w astralu jak i do inwazji tu dzież ingerencji w nie.
Pozwala także w jakiś dziwaczny sposób słyszeć myśli innych ludzi. Da się będąc w nim dostroić do konkretnej osoby jak i do tego co myśli na dany temat. Działa to w strasznie zakręcony sposób, jest się w takiej nicości i słyszy się szumy, piski niczym szukając stacji w radiu. Po czym słyszy się myśli danej osoby.

5)Przyczynowe, jak się je aktywuje to... nie da się upić. Wywrócisz się, porzygasz, ale będziesz świadomy i trzeźwo myślący. Na końcu z przepicia zaśniesz... snem świadomym.
Początkowo po tym jak się je aktywuje nie da się spać, tzn nie ma różnicy między snem a jawą.
Zasypiałem i cały czas byłem świadomością w ciele fizycznym, cała noc koszmar.
Po jakimś czasie udawało mi się już jakoś spać ale znowu nie dało się w zasadzie w ogóle śnić przez to że cały czas byłem świadomy i co chwile mnie to wybudzało.

Ponadto przez tą powłokę śnimy sny innych ludzi/inkarnacji/jednostek z naszego totalnego JA, jak również czasem ktoś z nich śni za pośrednictwem tej powłoki naszym ciałem astralnym.
Jest to też ciałko które przez swoją ciągłą świadomość-gdy jest aktywne, wykrywa i nie pozwala na obce ingerencje w nasze sny i myśli, jest to też dość dziwaczny proces.
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Śr wrz 22, 2010 9:40 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Dobrze mówisz, mam kolegę z którym dziele przyczynowe.
Gdy mi to powiedział, to tak gały wytrzeszczyłem, ze zostało. Teraz spozieramy jednym zezem.
cialka.net

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post N gru 05, 2010 1:46 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Dzisiaj śniłem sobie głęboką nocą nieświadomie gdzieś w okolicach powłoki przyczynowej.
Było to dość absurdalne, byłem jednocześnie taką bliżej nieokreśloną przezroczystą przestrzenią ale też jednocześnie patrzałem sam na siebie z boku :D

Z tamtego poziomu ustalałem sobie o czym będę dzisiaj w nocy śnić, wrzucałem na siebie(tą przestrzeń) takie jakby kolorowe świetliste karty. Wrzucałem je na przezroczystą przestrzeń która była mną a ona tam zostawały, coś jakbym ubierał choinkę :D Każda Karta(nazwa strasznie umowna) była jakby kasetą z 1 snem, karty miały kolory w większości zielone i błękitne ze 3 były fioletowe a 1 była biała. Kolory odpowiadały powłoce: zielony-astralnej, błękitny-mentalnej, fioletowy-przyczynowej a biały-MTJ.

Będąc tam skoncentrowałem swoją uwagę na jednej karcie zielonej i w ułamku sekundy doświadczyłem/zobaczyłem o czym jest to sen. Był to sen trwający około 15 minut o tym jak idę nad jeziorem i widzę dużą zieloną choinkę :D Totalny kiczowaty nieświadomy sen. Zerknąłem też na biała kartkę, rzuciło mnie od razu w coś co wyglądało jak biały kosmos i wtedy MTJ się wtrącił przerwał mi "podgląd" snu, dotarło wtedy do mnie że przeglądanie białej karty oznaczało dostęp do informacji których nie powinienem oglądać gdyż groziło to przerwaniem obecnej inkarnacji- cokolwiek miało to znaczyć :D

Śniłem potem przez całą noc dziwnie. Śniłem sen jakiś tam nieświadomy, potem cofało mnie świadomością do powłoki przyczynowej, tam jakoś oceniałem sen, kręciłem nosem z niezadowolenia itd, a potem kolejna kaseta i tak dalej.

Śniłem nawet ten sen w astralu potem o jeziorze i choince :D

Teraz sumując ciałkofremię.

Z poziomu powłoki przyczynowej wybieram sen z choinką i wiem w pełni co w nim jest, w astralu sobie potem znowu śnię tą choinkę a potem wstaje rano i mam totalny zamęt w głowie, bo wszystko pamiętam jak jeden ciągły sen mimo przeskoków między powłokami :)
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/
Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ciałka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO