Ciałka - Technicznie ;)


Moderator: Opiekunowie

ka

Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 304

Dołączył(a): Pn sie 24, 2009 4:12 pm

Pochwały: 6

Post Cz paź 22, 2009 3:05 pm

Ciałka - Technicznie ;)

1)Fizyczne - jedyne w którym potrafimy się prawdziwie wysikać :D

2)Eteryczne - obecnie skłaniam się ku teorii że w tzw Astralu śnimy ciałem eterycznym.

3)Astralne - Przez długi czas uważałem że mam dwa śniące ciała, jedno takie normalne, trochę głupkowate i drugie które zawsze zaskakiwało mnie poziomem wiedzy i dojrzałości emocjonalno-uczuciowej. To mądre śniące ciało to ciało astralne.

4)Mentalne - Nieświadomy sen mentalny wygląda tak że przemieszczamy się z dużą szybkością przez "film" i cokolwiek nas zainteresuje to dotykamy tego i tym się stajemy w astralu.

Jeśli śnimy ten sam sen na 2 poziomach jednocześnie to wtedy w astralu mamy zwykły sen a w mentalu go tworzymy!

W świadomym śnie w mentalu jesteśmy czymś w rodzaju świadomości skupionej w jednym konkretnym punkcie, gdy chcemy zobaczyć samego siebie to wyglądamy jak takie małe iskrzące słoneczko. Przemieszczanie się tutaj jest szalone, zanim skończymy wyrażać intencję podróży to już jesteśmy na miejscu. Nie da się tutaj wystraszyć, ani odczuwać strachu, próbowałem :D

Z ciekawostek, gdy "patrzę" w mentalu "pod nogi" to widzę tam siebie w astralnym śnie.

5)Przyczynowe?? - Jest to poziom wyżej od mentalnego, cały czas tutaj odczuwa się czystą bezwarunkową miłość i jest się świadomością nie skupioną w jakimś jednym konkretnym punkcie. To tak jakby śnić sen w astralu nie będąc tam jednak postacią ale wszystkim jednocześnie.
Trudno tutaj na tym poziomie mówić mi o śnie świadomym lub nie świadomym. Będąc tutaj zawsze miałem wysoki poziom samoświadomości ale co ciekawe tak w sumie zawsze zapadałem w jakby sen nieświadomy całkowicie zapominając kim w fizycznym świecie jestem.

Jeśli śnimy nieświadomy sen na trzech poziomach jednocześnie to wyglada to tak że:
-W astralu mamy sen nieświadomy
-W mentalu wszystko do tego snu stwarzamy
-Z poziomu ciała przyczynowego dyktujemy do mentala co powinniśmy doświadczyć.

Strasznie to jest popaprane biorąc pod uwagę że koszmary też tak powstają...

6)Totalne ja - Zawsze gdy tam byłem rwał mi się film, tzn byłem świadomy ale jakby zmysły mi nie wyrabiały i nie wiedziały co pokazać, w efekcie czarne dziury powstawały.
  Kod:
Z poziomu Totalnego Ja Wszystkie wcielenia dzieją się jednocześnie, do tego życie każdego pojedynczego wcielenia zdaje się być jakby skompresowane w ułamek sekundy. MTJ jest jakby na środku i otaczają go ogromne ilości takich małych świetlistych kulek z którymi jest połączony taką jakby świetlistą nicią. Każda taka kulka to jedno wcielenie, i wszystkie te kulki na raz wysyłają do MTjta wszystkie swoje emocje, uczucia, wrażenia i niezależnie czy są one dobre czy nie z poziomu totalnego ja smakują one ekstatyczne.

Z poziomu totalnego ja czas ma wizualną postać, tzn wizualnie wygląda jak okrągły tunel szarego dymu, zwężający się ku dołowi. Totalne ja jest w środku tego tunelu.


Będąc tam czułem się jakbym to ja był MTJ, ale też jakbym był tylko tym jednym jego wcieleniem jednocześnie.
Gdy innym razem chciałem zobaczyć swoją niefizyczna śmierć MTJ mi ją pokazał. Wtedy byłem jakby kroplą w morzu i na moment wyłoniłem się z morza jakim jest MTJ i widziałem ostatnie chwile mnie jako jednostki.

Było to już kilka latek temu i od tamtego momentu nie mogę już świadomie tam podróżować. Za każdym razem jestem zatrzymywany na poziomie ciała przyczynowego, dostaję podmuch odżywczej energii, tekst w stylu: "Po co tu znowu idziesz? znowu chcesz być rozbity?" po czym zostaję odesłany do ciała.

Brakuje mi jednego ciałka jeśli ci wszyscy bajkopisarze mówili prawdę. Mam też kilka doświadczeń które nie pasują do niczego.
Angielskojęzyczna strona o Nagualizmie(+polskie tłumaczenie) http://nagual.yuku.com/

Post Cz paź 22, 2009 3:48 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

zgadzam sie z tobą we wszystkim np w tym ze w tzn astralu podczas oobe jestes cialkiem eterycznym.

Post Cz paź 22, 2009 8:20 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Dziwne, ale mam wrażenie, że nr 6)totalne ja jest jakby wewnątrz a nie na zewnątrz. Tak mi ktoś lub coś podpowiada.

Post Wt paź 27, 2009 8:39 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

A ja to przez pół roku rozkminiałam tylko w sposób myślowy.
Napisze za jakiś czas jak mi się uda coś doświadczyć.
Kurka wodna narobiliscie mi chętki znowu na podróże i samodzielne eksplorowanie.
Jeszcze się odezwe jak będę mieć chwilkę ;)

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post N lis 15, 2009 1:39 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Fajny opis ciałek. Wcięło CI duchowe ciałko NR 6, naszego ducha czyli nasza świadomość, JAZN. . To moment w którym zamiera wszystko , przyczynowe, tz, wyższe mentalne odpadając odbiera nam wole. A może ci nie wcięło, piszesz przecież o tych kulkach:)
Stan świadka, i takie tam dalej. Sam nazwałem to jaźnią. Bardon nazwał chyba rdzenna Jaźnią. Wspaniale przez niego opisana, jako stan w którym już nic nie da sie zrobić:) W tym stanie łączymy się z Dyskiem, no, hm,- przynajmniej ja. Mam gdzieś spisane na kilkadziesiąt stron w jaki sposób to u mnie zachodzi. Potem wkleję.
Ludzie nie chcą tego za bardzo czytać, bo nie chcą słuchać o tym rozrywaniu, każdy chce czuć się kimś niezwykłym. W sumie się nie dziwie, bo taka filozofia trochę boli i nie daje się potwierdzać większości.
Znajomi zajmuje się kabałą . Trochę inaczej jest w niej świadomość podzielona( drzewo życia) ale sięgają w teorii o wiele dalej, aż do swiadomosci kosmicznej.
Nie pisze już o ciałkach, bo mi nieźle obmierzły. Sprawdzam teraz połączenia na żywca ze swoim górnym elementem. Kiedy i w jakiej postaci się on pojawia. Jakie są okoliczności połączenia i od czego ono zależy.
Cos mi jednak nie pasuje z tym jednoczesnym reinkarnowaniem Darka.
Jest różnica w tym, który teraz trwa a tymi którzy byli. Nieobecni pozbawieni sa wielu ciał a wiec informacje wysyłane z ich miejsca nie mogą się równać tym częściom, które trwają na wielu poziomach, tz żyją. Stare reinkarnacje zawierać prawdopodobne jedynie kartoteki , rodzaj aktywnej pamięci wspierającej nas, - naszej części działającej, gdy ja-my jest na aktualnych robotach. Nie ma potrzeby trzymać w nich Jazni, gdyż są jedynie przeżytym wspomnieniem, zakotwiczonym w rożnych miejscach aspektami.. Wyższa jaźń wytwarzać może element opiekuńczy , który nas dogląda.
3 metrowa postać Darkowego MTJ to dla mnie taki wyproszony koleś do latania. Jakby większe skupisko jaźni , parę kilo oderwane od większego elementu, ograniczonego ramami ze swojego większego poziomu. Totalna, raczej nie!!!!
Nie przejmowałbym się tak to forma towarzystwa a parł jeszcze wyżej do do Dysku a nawet Świadomości kosmicznej. Musi pościć, przecież nie będzie MTJ-ciak nam zawadzał!!
cialka.net
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 232

Dołączył(a): Cz lut 28, 2008 12:00 am

Post N lis 15, 2009 1:11 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Mysle, ze wszystko dzieje sie jednoczesnie, dawne wcielenia i obecne wcielenie - nie jestem tego w stanie logicznie wytlumaczyc bo sama tego w moim mozdzku nie potrafie przetrawic, ale czuje i jestem pewna, ze tak jest. Tylko , ze nas nie nauczono rozwijac myslenia wykraczajacego poza przyjete schematy , a przyjete schematy od wiekow to to, ze cos bylo , jest a cos innego bedzie ( tak wywnioskowano z przyrody- cyklicznosci por roku itd.) i tylko w tym ograniczonym obszarze myslenia mozemy sie poruszac , w innych stanach umyslu, np. w ld-kach zdarza sie poza te schematy wykroczyc i ogarnac takie sprawy ale tu niestety znow umysl jest uwieziony.
Sadze jednak, ze przyjdzie czas , ze nie tylko naukowcy - odlotowcy takie sprawy beda ogarniac, ale ze i zwykli zjadacze chleba taka swiadomosc zyskaja,jezeli beda mieli intencje wyjscia poza schematy , wtedy wiele teorii zmieni swoje oblicze bo bedzie mozna na to spojrzec z innej perspektywy, tak wiec i opisy cialek czekaja na swoich dalszych odkrywcow, dlatego staram sie nie przywiazywac do istniejacych teorii tylko traktowac je jako przejsciowe , nietrwale, chwilowe punkty zaczepienia.
Na drodze prawdziwego poznania trzeba odstawic przekonania.

Post N lis 15, 2009 2:54 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

kiedys kiedy wypróbowałem technikę darka z aspektami w lustrze , oprocz odbic w lustrze pojawila mi sie czarna postac. Jak sie pozniej dowiedzialem aspekt chaosu. kiedy zobaczyłem odbicia zaraz rowniez obok mnie pojawily sie te same postaci , ktore wlasnie chwile wczesniej widzialem w lustrze. kiedy spytalem sie tej czarnej postaci czhy to moje wsystkie iwcielenie , powiedzial mi ze są to po prostu wcielenia wazne w mojej aktualnej sprawie , potem jak sie go spytałem czy są to moje aktualne wcielenia zyjace w roznych miejscach na ziemi czy moze sa to te przeszłe to wyraznie mi dał do zrozumienia , że on wogole tak na tą sprawę nie patrzy i ze dla niego wszystko dzieje sie jednoczesnie bo problem jakby
ciągle istnieje.

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post N lis 15, 2009 7:55 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Jeżeli by działo się jednocześnie, i nie było wcześniej ani później, nie byłoby wydążeń i całej reinkarnacji, nie byłoby doświadczania i wzrostu.
"Jednocześnie" w takim kontekście to bardzo absurdalnie atrakcyjne wyrażenie, ale pewnie jest jeszcze inaczej:)
Nie znam się na kosmicznych zadymach, ustępuję mądrzejszym.
cialka.net

Post N lis 15, 2009 9:03 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

mogło by byc jednoczesnie. po prostu sie rozdzielamy i kazdy robi swoja robote.

Post N lis 15, 2009 11:08 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Może wszystko dzieje się jednocześnie, a "czas" to tylko paragraf w Wielkim Kodeksie; księdze przepisów, praw i obowiązków? Tak mi teraz przyszło do głowy, że tak może być, bo się będę upierać, że świat Poza a zarazem świat Tu poddany jest wielkiej biurokracji. Wielość przepisów narzuca nam tą grę, której zasady mamy zaszyte w podszewce naszej podświadomości.
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 297

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Pochwały: 1

Post Pn lis 16, 2009 12:56 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Ja się jednak przychylam do "tu i teraz". Przeszłość już się wydarzyła, jedynie może mieć wpływ na teraz. Przyszłość jest iluzją, jedynie teraz możemy ją tworzyć.
Wszystko po prostu się dzieje, czy to jednocześnie czy nie, to nie jest raczej istotne, według mnie czas to tylko teoria, lub nazwa.

Podróżnik z bagażem doświadczeń

Posty: 544

Dołączył(a): N lut 24, 2008 7:28 pm

Post Pn lis 23, 2009 2:13 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Zetknąłem się kiedyś z wykresem zagęszczających sie zdarzeń wedle dymensji. Wtedy pomyślałem- eee, to jest to.
Poza ciałem jestem szybszy parokrotnie niż w ciel e fizycznym, choć niby tez potrzebuje czasu by rękę podnieść. Natłukłem raz w fizyku bandziorów , nawet nie zdarzyli pisnąć a już mieli gęby obtłuczone. Rece wyciągały mi się na 2 metry:Nie żałuje, bo by mnie ze skory obdarli a o miłości nie chcieli dyskutować .
Kilkakrotnie szybciej podejmowałem decyzje. Gdy mam w fizycznym ciele przebitki, to chwytam niefizyczna percepcje i leci mi szybko, psim swędem.
Im wyżej tym szybciej, ale coś leci. Myślę ze upływ czasu jest subiektywnie odczuwany w przestrzeni, w jakiej się znajdujemy jaźnią. Przestrzeń raczej jest wyżej niż MTJ-ciak. Czy nie ma czasu?
Zależy dla kogo.
Ten co go robi może coś więcej o tym powiedzieć.
pozdro badacze
cialka.net

Post Cz lis 26, 2009 12:27 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Całkiem się zgadzam z tym, że czas jest dość płynną kategorią. Wiem z własnego przykładu, że można mieć niesamowity refleks, choć w czasie danej akcji wszystko wydaje się i tak za wolne. Parę razy zdarzyło mi się tak szybko zareagować, że ciężko było się pozbyć spojrzeń innych ludzi. W sumie to i na dobre wychodzi, skoro omienie się lub zatrzyma cios, lub właśnie lecący w twoją stronę napój.

A co do tematu jednoczesności wcieleń, to (choć samemu dopiero początkuję i mam ograniczone zdanie) myślę, że może być tak, że ta jednoczesność jest względna. To znaczy dana 'sonda'/dusza ma swoją chronologię wcieleń, ma swoje przeszłe wcielenia, i przyszłe będące tylko zapisem możliwości aż do momentu, gdy się nie staną faktem. Jednoczesność być może polega na tym, że jest całe mnóstwo takich sond, które ustalają swoje odrębne chronologie, mają własną ewolucję.

Problem w tym, jak tu sobie wytłumaczyć sytuację, w której ktoś po tym życiu wciela się w swą przeszłość, np. do XIX wieku. Czy nie ma zatem wolnej woli (bo historii się nie zmieni przecież), czy może tworzy się światy alternatywne i w nie wciela. Trudny temat, ciężko to nawet rozgryźć myśląc nad Monroe'm, który przecież sam siebie wyciągnął z ciała po śmierci, nauczał, i wreszcie stał się Inspekiem (wewnątrz własnej chronologii, sam swojej inkarnacji pomagał).

Posty: 270

Dołączył(a): N lut 24, 2008 9:21 am

Post Cz lis 26, 2009 10:03 am

Re: Ciałka - Technicznie ;)

Zbychu, pobiłeś niefizycznie ludzi i co? Nie poniosłeś żadnych konsekwencji?
Avatar użytkownika

Opiekun

Posty: 297

Dołączył(a): N mar 15, 2009 7:30 pm

Lokalizacja: Kielce

Pochwały: 1

Post Cz lis 26, 2009 8:54 pm

Re: Ciałka - Technicznie ;)

dostał dożywocie ;]
Następna strona

Powrót do Ciałka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


cron


Śnienie - rozwój - warsztaty

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO